V-League 2020 była pierwszym sezonem, w którym zamiast tradycyjnego systemu dwurundowego, zespoły podzielono na dwie grupy: mistrzowską (8 drużyn) i spadkową (6 drużyn) w drugiej fazie rozgrywek. Decyzja ta została podjęta przez organizatorów w ostateczności, ponieważ pandemia skróciła czas trwania turnieju. Miało to jednak swoją dobrą stronę. Mniejsza liczba meczów oznaczała mniej okazji do korygowania błędów, co zaostrzyło rywalizację o miejsca w tabeli. Viettel i Hanoi FC rywalizowały o mistrzostwo aż do ostatniej rundy. Podobnie, w wyjątkowej batalii o utrzymanie pomiędzy Nam Dinh i Quang Nam FC, zwycięzca i przegrany zostali wyłonieni w ostatnich 20 minutach sezonu.
Bramkarz Tran Minh Toan odegrał ważną rolę w remisie klubu Binh Duong z Hanoi.
W sezonie 2023 format ten powrócił z nieuniknionego powodu: skrócenia sezonu przejściowego w celu przygotowania do zmiany terminarza V-League. Po 9 kolejkach, losy mistrzostwa i spadku wciąż pozostają niejasne. Zespoły dzieli różnica 1-2 punktów. Jedno zwycięstwo może przesunąć drużynę o kilka miejsc w górę. Żadna drużyna, nawet lider Thanh Hoa , nie wykazała jeszcze wyraźnej przewagi nad resztą.
Intensywność i równowaga V-League były najbardziej widoczne w 9. kolejce. Binh Duong FC zremisował z obrońcą tytułu, Hanoi FC, mimo że plasował się na dole tabeli. Da Nang FC również zdobył punkt na wyjeździe z Hanoi FC, a następnie rozgromił HAGL, zdobywając kolejny cenny punkt. Ho Chi Minh City FC, pomimo zajmowania ostatniego miejsca w tabeli, zaprezentował się z werwą, strzelając 9 goli w 3 ostatnich meczach z czołowymi drużynami.
W ostatnim meczu 9. kolejki, wczoraj, 28 maja, Thanh Hoa FC wygrało z Viettel FC 3:2. Zespół trenera Velizara Popova odzyskał formę, powiększając tym samym przewagę nad drugim w tabeli Hanoi Police FC do 4 punktów. Trener Popov wspominał wcześniej, że krótkie przerwy utrudniają wielu drużynom odzyskanie formy, jednak występ Thanh Hoa FC zachwyca kibiców. Ich płynny, szybki styl gry w ataku, w połączeniu z bardzo zwartą obroną, sprawia, że drużyna z Thanh Hoa jest silnym kandydatem do mistrzostwa w tym sezonie.
Napięcie i intensywność odzwierciedlają się również w niezwykle wysokiej liczbie remisów w tym sezonie, z 29 meczami zakończonymi remisem na 63 gry. W ostatnich 14 meczach V-League zanotowano 8 remisów. Liczba zwycięstw różnicą więcej niż jednej bramki również znacznie spadła, głównie ze względu na ciasny, ostrożny styl gry i podobną siłę drużyn. Inna stosunkowo wyjątkowa statystyka: obecnie tylko dwie drużyny w V-League mają wskaźnik wygranych wyższy niż 50%, mianowicie Thanh Hoa FC (pierwsze miejsce) i Hanoi Police FC (drugie miejsce). Hai Phong FC wygrał tylko 2 z 9 meczów od początku sezonu, ale nadal zajmuje 8. miejsce – pozycję w wyścigu o mistrzostwo. Niewielka liczba punktów między drużynami sygnalizuje nieprzewidywalną zmianę w tabeli w kolejnych 4 rundach.
W nieprzewidywalnej V-League kilku zawodników reprezentacji narodowych i zawodników U22 odcisnęło swoje piętno w 9. kolejce. Tien Linh przerwał swoją passę strzelecką golem przeciwko Hanoi FC. W swoim drugim występie w V-League w tym sezonie, Van Tung również strzelił otwierającego gola. Tien Linh może nadal być najlepszym strzelcem pod wodzą trenera Philippe'a Troussiera w reprezentacji Wietnamu, ale Van Tung również jest w zaciętej rywalizacji. Van Do strzelił swojego trzeciego gola w czterech startach w V-League, trafiając do siatki przeciwko SLNA, co dało Hanoi Police FC drugie miejsce. Noszący koszulkę HAGL, Quoc Viet asystował przy golu Washingtona Brandao przeciwko Da Nang FC. Oprócz rywalizacji drużynowej, również indywidualni zawodnicy zaciekle walczą o zaimponowanie Troussierowi przed nadchodzącym czerwcowym obozem treningowym.
Link źródłowy







Komentarz (0)