![]() |
Port Bandar Abbas i wybrzeże Iranu w Cieśninie Ormuz w 2023 roku. Zdjęcie: Reuters. |
Stany Zjednoczone przeprowadziły właśnie kolejną serię ataków w pobliżu miasta portowego Bandar Abbas – to już drugi nalot w ciągu niecałego tygodnia wymierzony w strategiczną irańską twierdzę, który doprowadził do eskalacji napięcia wokół Cieśniny Ormuz pomimo kruchego zawieszenia broni między Waszyngtonem a Teheranem, które weszło w życie 8 kwietnia.
Agencja Reuters i inne źródło, powołujące się na anonimowych przedstawicieli władz USA, poinformowały, że 27 maja siły amerykańskie zestrzeliły cztery irańskie drony i zniszczyły stację kontroli dronów w Bandar Abbas.
Ataki nastąpiły po serii eksplozji w Bandar Abbas 26 maja. Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło Waszyngton o naruszenie zawieszenia broni poprzez „agresywne działania” w prowincji Hormozgan – gdzie znajduje się to strategiczne miasto portowe.
Półoficjalna irańska agencja informacyjna Tasnim również poinformowała, że jej siły zaatakowały „amerykańską bazę lotniczą” w regionie w odwecie za nalot w pobliżu Bandar Abbas.
Napięcie wzrosło po tym, jak prezydent USA Donald Trump oświadczył podczas posiedzenia gabinetu w Waszyngtonie, że „nikt nie jest w stanie kontrolować” Cieśniny Ormuz, w obliczu trwających negocjacji między USA i Iranem.
Bandar Abbas – siedziba wielu głównych irańskich sił morskich – leży w jednym z najbardziej newralgicznych strategicznie miejsc w Zatoce Perskiej. Jego położenie nad Cieśniną Ormuz sprawia, że miasto jest kluczowym ogniwem zarówno w militarnej postawie Teheranu, jak i w szerszej konfrontacji z Waszyngtonem.
Jak ważne jest Bandar Abbas dla Iranu?
Bandar-Abbas leży na południowym wybrzeżu Iranu, na północ od Cieśniny Ormuz – wąskiego szlaku morskiego łączącego Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim. Według irańskiego spisu ludności z 2016 roku, miasto liczy ponad 526 000 mieszkańców i znajduje się około 60-70 km od najwęższego punktu Cieśniny Ormuz.
To położenie pozwala Iranowi monitorować jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych świata . W czasie pokoju przez Cieśninę Ormuz przepływa około 20% światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
![]() |
Zajmując strategicznie ważne miejsce, Bandar Abbas jest siedzibą zarówno regularnej marynarki wojennej Iranu, jak i sił morskich Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Od 1977 roku irańska marynarka wojenna przeniosła większość swojej floty z Chorramszahr w zachodniej części Zatoki Perskiej do Bandar Abbas, czyniąc to miejsce największym ośrodkiem dowodzenia marynarką wojenną w południowej części kraju.
Według Middle East Institute, morskie siły IRGC przeniosły następnie swoją kwaterę główną z Teheranu do Bandar Abbas, aby wzmocnić kontrolę nad Cieśniną Ormuz.
Mimo zapewnień Trumpa i izraelskich urzędników, że potencjał marynarki wojennej Iranu uległ poważnemu uszkodzeniu w ostatnich atakach, Teheran nadal utrzymuje flotę uzbrojonych łodzi motorowych obsługiwanych przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Statki te zostały zaprojektowane tak, aby stosować taktykę „roju”, często wykorzystywaną w celu zastraszenia lub uniemożliwienia przepływu przez Cieśninę Ormuz statkom handlowym nieupoważnionym przez Iran.
Niedawno Iran użył tych łodzi, aby zaatakować dwa indyjskie statki i dwa zagraniczne kontenerowce, MSC Francesca (pływający pod banderą Panamy) i Epaminondas (pływający pod banderą Liberii), twierdząc, że statkom tym nie udzielono pozwolenia na tranzyt.
Cieśnina Ormuz to nie tylko militarny punkt krytyczny, ale także ekonomiczne źródło utrzymania Iranu. Analitycy szacują, że ponad 90% irańskiego eksportu ropy naftowej przechodzi przez ten szlak morski.
Dzięki temu Bandar Abbas i infrastruktura Zatoki Perskiej stanowią ratunek dla budżetu Teheranu, szczególnie w kontekście sieci handlowej, która pozwala Iranowi omijać sankcje, zwłaszcza w zakresie eksportu ropy naftowej za granicę.
Dlaczego amerykańskie ataki są godne uwagi?
Samir Puri, wykładowca studiów wojennych w King's College London, powiedział w wywiadzie dla Al Jazeery , że zawieszenie broni nie zostało oficjalnie przerwane, pomimo ciągłych walk między obiema stronami. Według niego, obecne incydenty są nadal „ograniczone” w porównaniu z okresem sprzed 8 kwietnia.
„To bardziej przypomina odwet wojskowy niż zakrojoną na szeroką skalę kampanię niszczenia infrastruktury” – powiedział.
Według tego eksperta, Stany Zjednoczone dążą do sprawdzenia, czy rzeczywiście mogą odebrać Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej i Iranowi kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Tymczasem Iran chce zademonstrować, że nadal ma zdolność do utrzymania kontroli nad tym szlakiem żeglugowym.
Obecnie równolegle prowadzone są działania dyplomatyczne i militarne, a Stany Zjednoczone i Iran nieustannie wymieniają się propozycjami i kontrpropozycjami od momentu wejścia w życie zawieszenia broni.
„Z jednej strony jest pole bitwy, z drugiej stół negocjacyjny. Te dwa procesy zachodzą jednocześnie” – powiedział Puri.
Według niego obecne ograniczone ataki powietrzne stanowią w zasadzie część procesu negocjacyjnego.
„Negocjatorzy mogą jedynie wykorzystać to, co dzieje się na polu bitwy. Stany Zjednoczone chcą stworzyć wystarczająco silną pozycję, by powiedzieć Iranowi, że Teheran nie ma już kontroli nad Cieśniną Ormuz” – zauważył.
Puri zasugerował jednak, że Iran z pewnością nie chce znaleźć się w takiej sytuacji, dlatego Teheran będzie starał się pokazać, że nadal może atakować amerykańskie statki i bazy w Zatoce Perskiej.
„Zarówno Waszyngton, jak i Teheran nadal mają motywację do podtrzymywania dialogu, ale ich cele są zupełnie inne. Trump i administracja USA chcą narzucić Iranowi pokój korzystny dla obu stron. Tymczasem Teheran może chcieć przedłużać negocjacje tak długo, jak to możliwe, bez ustępstw” – analizuje Puri.
„Sytuacja ta przypomina wiele innych wojen na świecie: przedłużające się negocjacje bez wyraźnego końca, mimo że obie strony wciąż mają powody, by w nich uczestniczyć” – podsumował ekspert.
Source: https://znews.vn/vi-sao-my-lien-tiep-tan-cong-cang-bandar-abbas-cua-iran-post1655153.html











Komentarz (0)