Masz dość czekania na pieniądze z ubezpieczenia.
W 2021 roku kuter rybacki NA 93704 TS, z silnikiem o mocy 400 KM, należący do pana Le Duc Tuonga z wioski Tan Hai w gminie Quynh Lap (dawniej), niespodziewanie zapalił się i zatonął podczas połowu w Zatoce Tonkińskiej. Jego statek był ubezpieczony na 21 milionów VND rocznie, więc natychmiast po incydencie jego rodzina skontaktowała się z odpowiednimi władzami i złożyła dokumenty, licząc na odszkodowanie. Jednak nawet po czterech latach odszkodowanie nadal nie zostało wypłacone.
Pan Le Duc Tuong powiedział, że po incydencie firma ubezpieczeniowa stwierdziła, że roszczenie jest niewystarczające, aby wypłacić odszkodowanie, co wydłużyło czas rozpatrywania wniosku. Aby utrzymać działalność, rodzina zmuszona była zaciągnąć pożyczkę w wysokości prawie miliarda VND na zakup używanego kutra rybackiego 300CV, aby móc kontynuować połowy. „Trudności narastają, a brak wypłaty odszkodowania wywiera na rodzinę ogromną presję. Obecnie nie odważymy się już na ubezpieczenie kutra rybackiego, ponieważ obawiamy się skomplikowanych procedur i wysokiego ryzyka” – powiedział pan Tuong.
Rzeczywistość w gminie Quynh Lap (dawniej Hoang Mai), obecnie okręgu Tan Mai – miejscowości z największą liczbą łodzi rybackich w prowincji – wyraźnie to pokazuje. Pan Nguyen Que Quyen, właściciel łodzi rybackiej, powiedział: „Trzy lata temu wykupiłem ubezpieczenie dla mojej łodzi. Kiedy łódź się zapaliła, procedura uzyskania odszkodowania była bardzo skomplikowana i trwała kilka lat. Koszty formalności były znaczne, przez co wielu rybaków w wiosce zniechęciło się i przestało interesować się udziałem w połowach”.
Dawna gmina Quynh Lap ma obecnie 110 kutrów rybackich o długości powyżej 20 metrów i prawie 60 kutrów o długości poniżej 20 metrów. Według pana Phan Van Hai, przewodniczącego Stowarzyszenia Rybackiego Quynh Lap, spośród 110 kutrów o długości powyżej 20 metrów, 23 zostały zbudowane na mocy Dekretu 67/CP, wymagającego obowiązkowego ubezpieczenia z powodu kredytów bankowych. Pozostałe kutry mają bardzo ograniczone ubezpieczenie z powodu opóźnień w wypłatach odszkodowań po wypadkach i skomplikowanych procedur.
Koszty i formalności są skomplikowane.
Według statystyk Departamentu Rolnictwa i Środowiska, w prowincji znajduje się obecnie ponad 3400 kutrów rybackich, z czego około 1200 to duże jednostki, regularnie operujące na odległych wodach. Jednak liczba jednostek faktycznie objętych ubezpieczeniem kadłuba jest nadal ograniczona do poziomu obowiązkowego dla jednostek zbudowanych na podstawie Dekretu 67/CP.

Główne przyczyny wynikają z wysokich kosztów i skomplikowanej dokumentacji. Składki ubezpieczeniowe dla kutra rybackiego o mocy 90 koni mechanicznych lub większej wahają się od dziesiątek do setek milionów VND rocznie, w zależności od wartości kutra i liczby członków załogi. Tymczasem dochody rybaków zależą wyłącznie od wielkości połowów, warunków pogodowych i wahań na rynku. Wielu właścicieli kutrów uważa, że konieczność wydania dużej sumy pieniędzy bez gwarancji odszkodowania skłania ich do akceptacji ryzyka.

Rybak Truong Quang Hoa, właściciel łodzi rybackiej w byłej gminie Quynh Lap, uważa, że aby zachęcić rybaków do wykupienia ubezpieczenia łodzi rybackiej, firmy ubezpieczeniowe muszą wspierać ich w razie wypadku. Obejmuje to przeprowadzenie rybaków przez niezbędne dokumenty i procedury, ponieważ wiedza rybaków jest często ograniczona.

Aby zachęcić rybaków do wykupienia ubezpieczenia łodzi rybackiej, firmy ubezpieczeniowe muszą zapewnić im wsparcie w razie wypadku. Obejmuje to pomoc w dopełnieniu niezbędnych formalności i procedur, ponieważ wiedza rybaków jest często ograniczona.
Rybak Truong Quang Hoa – właściciel łodzi rybackiej w okręgu Tan Mai.
Zgodnie z przepisami rybacy, którzy wykupią ubezpieczenie statku rybackiego, otrzymają odszkodowanie w przypadku takich ryzyk, jak klęski żywiołowe, kolizje, pożary, eksplozje i poważne szkody; członkowie załogi są ubezpieczeni na wypadek wypadków przy pracy zagrażających życiu.
Rzeczywistość jest jednak inna. Dochodzi do wielu wypadków, ale odszkodowania są niskie w porównaniu do poniesionych strat lub proces ten jest długotrwały ze względu na skomplikowane procedury. Niektóre przepisy nie są też do końca „bliskie” specyfice branży rybackiej. Ponadto proces oceny i weryfikacji miejsca zdarzenia w odległych wodach napotyka wiele trudności, co prowadzi do opóźnień w wypłacaniu odszkodowań.
Nie tylko rybacy są nieufni, ale nawet firmy ubezpieczeniowe niechętnie wdrażają te zasady. Rybołówstwo z natury wiąże się z wieloma ryzykami, a środki zapobiegawcze są ograniczone. Firmy ubezpieczeniowe często ponoszą ryzyko strat z powodu wysokiej liczby wypadków.
Przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej Sajgon- Hanoi Insurance Company (BSH) stwierdził: „W wielu przypadkach weryfikacja przyczyny i rozmiaru szkody nie jest łatwa, co wywiera ogromną presję na firmy. Dlatego od ponad dwóch lat firma zaprzestała ubezpieczania kutrów rybackich, utrzymując jedynie ubezpieczenia dla członków załogi”.

Podobnie, oddział Nghe An firmy ubezpieczeniowej Pjico Insurance Company od wielu lat niechętnie sprzedaje ubezpieczenia dla kutrów rybackich. Przedstawiciel oddziału Nghe An firmy ubezpieczeniowej Pjico Insurance Company stwierdził, że sprzedaż ubezpieczeń dla kutrów rybackich napotyka obecnie wiele trudności, nie tylko dla rybaków, ale także dla firmy ubezpieczeniowej. Należą do nich duża liczba wypadków z udziałem kutrów rybackich każdego roku oraz trudności w ocenie szkód, ponieważ trudno ustalić przyczynę wypadków na morzu. Z tego powodu rybacy mają również trudności z wypełnieniem niezbędnych dokumentów i procedur ubiegania się o odszkodowanie.
Aby rozwiązać ten problem, potrzebne jest rozwiązanie.
W poprzednich latach rząd prowadził politykę dopłat do składek ubezpieczeniowych na mocy Dekretu 67, pomagając rybakom zmniejszyć obciążenia finansowe. Jednak mechanizm ten został już zakończony, zmuszając właścicieli łodzi do samodzielnego opłacania pełnej kwoty. Doprowadziło to do gwałtownego spadku liczby osób korzystających z ubezpieczeń.

Pan Vu Ngoc Chatt, przewodniczący Stowarzyszenia Rybackiego Quynh Long (obecnie gmina Quynh Phu), stwierdził: „Jeśli statki rybackie będą ubezpieczone, ryzyko rybaków będzie podzielone, co pozwoli im bezpiecznie przebywać na morzu i przyczyniać się do ochrony suwerenności morskiej i wysp. Państwo musi dysponować mechanizmem wspierającym składki ubezpieczeniowe, zwłaszcza w przypadku pełnomorskich statków rybackich. Jednocześnie firmy ubezpieczeniowe muszą udoskonalić swoje procedury, aby zapewnić szybsze i bardziej przejrzyste wypłaty odszkodowań”.
W rzeczywistości, oprócz kwestii kosztów, wiedza rybaków na temat ubezpieczeń pozostaje ograniczona.
Państwo od dawna realizuje politykę wsparcia rybaków, zgodnie z Decyzją Prezesa Rady Ministrów nr 48, która obejmuje takie przepisy, jak ubezpieczenie członków załogi i pokrycie kosztów paliwa podczas wypraw dalekomorskich. Jednak wiedza rybaków na temat ubezpieczeń jest niepełna, a procedury i procesy płatności wciąż są skomplikowane, co budzi obawy. Z tego powodu wielu właścicieli łodzi nie jest już entuzjastycznie nastawionych do ubezpieczenia jednostek rybackich.
Pan Tran Xuan Hoc – Zastępca Dyrektora Departamentu Rolnictwa i Środowiska
Praktyczne realia wymagają odpowiednich dostosowań, aby zapewnić, że ubezpieczenia statków rybackich staną się rzeczywiście solidną „tarczą”. Przede wszystkim władze muszą rozważyć przywrócenie lub wdrożenie polityki dopłat do składek ubezpieczeniowych dla statków rybackich działających na morzu, które są bezpośrednio zaangażowane w ochronę suwerenności morskiej i wysp.
Ponadto firmy ubezpieczeniowe również muszą zmienić swoje podejście. Proces oceny roszczeń i wypłaty odszkodowań musi być szybki, przejrzysty i nie może podważać zaufania rybaków. Pakiety ubezpieczeniowe powinny być lepiej dostosowane do specyfiki branży rybackiej, obejmując nawet niewielkie, ale częste ryzyka.
Z drugiej strony, należy zintensyfikować kampanie uświadamiające. Rybacy muszą zostać wyposażeni w wiedzę o swoich prawach i obowiązkach związanych z ubezpieczeniem, aby zrozumieli, że nie jest to obciążenie, ale sposób na ochronę siebie, swoich rodzin i łodzi – ich najcenniejszego mienia.

Prowincja Nghe An ma długą linię brzegową i bogate zasoby morskie, co czyni ją jedną z kluczowych prowincji w zakresie eksploatacji owoców morza. Jednak, aby przekształcić ten potencjał w atut, kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony rybakom. Wzmocnienie tej „tarczy bezpieczeństwa” sprawi, że rybacy będą mieli większą pewność, że pozostaną na morzu, przyczyniając się do potwierdzenia suwerenności nad świętymi wodami Ojczyzny.
Source: https://baonghean.vn/vi-sao-ngu-dan-khong-man-ma-bao-hiem-tau-ca-10310226.html








Komentarz (0)