Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Smak Tet z domowej roboty kandyzowanych ziaren fasoli.

Việt NamViệt Nam17/01/2025

[reklama_1]
obraz1.jpg
Kandyzowana biała fasola z naszego przydomowego ogródka ma słodki i bogaty smak.

W ogrodzie mojej babci przez cały rok rośnie wiele warzyw i owoców, a gleba jest szczególnie odpowiednia dla fasoli: fasoli szparagowej, bobu, fasoli czerwonej... Zwłaszcza fasola biała jest prawie całkowicie wolna od szkodników i chorób. Rok po roku, na początku września, babcia uprawiała ziemię i sadziła fasolę.

Rośliny białej fasoli szybko wypuszczały nowe pędy, a każdy delikatny pączek walczył o to, by sięgnąć wysoko w zimowy wiatr. Od czasu do czasu pomagałem babci przycinać pędy, aby roślina rozkrzewiła się, zakwitła i wydała obfite owoce. Młode fasolki, obładowane owocami, zbierała babcia i gotowała lub smażyła – oba dania uwielbiała cała rodzina.

Pod koniec listopada, według kalendarza księżycowego, kiedy fasola wyczerpie wszystkie składniki odżywcze niezbędne do odżywienia dorodnych nasion, łodygi fasoli zaczynają wysychać i więdnąć. Mieszkańcy wsi zbierają fasolę, oddzielają łupiny, suszą je i starannie przechowują, aby wykorzystać je przez cały rok.

Suszona biała fasola gotowana z brązowym cukrem tworzy aromatyczny i orzeźwiający słodki deser. Czasami, gdy moja babcia znalazła na targu kości wieprzowe lub nóżki wieprzowe, gotowała je z białą fasolą do miękkości. Ale najbardziej wyczekiwałam kandyzowanej fasoli, którą najpierw przygotowywała dla naszych przodków, a potem dla gości i dla całej rodziny podczas Tet (Nowego Roku Księżycowego).

Rysunek 3
Domowy dżem z białej fasoli z naszego ogrodu na Tet (wietnamski Nowy Rok).

Ostatnie dni grudnia były przenikliwie zimne, a ogród wilgotny. Od czasu do czasu, w słoneczny dzień, babcia wynosiła cały kosz suszonej białej fasoli, którą zostawiła do wyschnięcia na powietrzu.

Około 27. dnia dwunastego miesiąca księżycowego moja babcia skrupulatnie usuwała wszelkie twarde lub zepsute ziarna fasoli, a następnie dokładnie je myła wodą. Po umyciu moczyła fasolę przez kilka godzin, aż napęczniała, ponownie ją myła, a następnie gotowała w garnku z odrobiną soli, upewniając się, że woda całkowicie ją przykrywa.

Od czasu do czasu babcia mieszała fasolę chochlą i sprawdzała, czy w razie potrzeby dolać więcej wody. W zależności od wielkości fasoli, dostosowywała czas gotowania, aż była miękka, ale nie rozgotowana. Po ugotowaniu wyjmowała fasolę i odcedzała ją.

Następnie nastąpił proces marynowania w cukrze. Ręce mojej babci poruszały się szybko, nakładając warstwy fasoli z cukrem, potem kolejną warstwę fasoli, a potem kolejną warstwę cukru, w stosunku kilogram fasoli do pół kilograma cukru. W ten sposób fasola równomiernie wchłaniała cukier i nie trzeba było jej mieszać ani podrzucać, co mogłoby ją łatwo zgnieść i zepsuć jej wygląd. Często widziałem, jak moja babcia marynowała fasolę przez noc.

Wczesnym rankiem następnego dnia babcia zajęła się rozpalaniem ognia, żeby ugotować fasolę. Początkowo rozpaliła duży ogień, aż się zagotowała, a następnie zmniejszyła ilość drewna opałowego, doprowadzając je do wrzenia. Ciemnożółty syrop cukrowy roztopił się, drewno trzaskało, a aromat dżemu zaczął wypełniać kuchnię.

Gdy syrop cukrowy prawie odparuje, a fasolka stanie się przezroczysta, zmniejsz ogień do bardzo małego i delikatnie mieszaj, aby zapobiec jej rozpadaniu się. Gotuj na wolnym ogniu przez około pół godziny, sprawdzając, czy fasolka jest lekko chrupiąca. Dodaj aromatyczny proszek i zdejmij z ognia. Po zdjęciu z ognia delikatnie potrząśnij rondlem, aby upewnić się, że dżem jest całkowicie suchy. Wylej fasolkę na tackę, równomiernie rozłóż i pozostaw do całkowitego ostygnięcia, a następnie przełóż do szczelnego słoika.

Co roku, jeszcze przed świętem Tet (Księżycowy Nowy Rok), moja babcia odkładała słoik dżemu i mówiła: „Niech wnuki zjedzą go najpierw, bo inaczej będą czekać jak głupcy!”. Dżem miał charakterystyczny aromat fasoli, imbiru i dymu drzewnego, a do tego woń orzechów betelowych mojej babci i całej miłości, jaką starsza osoba darzy swoje dzieci i wnuki.



Źródło: https://baoquangnam.vn/vi-tet-tu-mut-dau-vuon-nha-3147729.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Binh nong

Binh nong

Piękne krajobrazy Wietnamu

Piękne krajobrazy Wietnamu

„Rzemieślnik pod błękitnym niebem”

„Rzemieślnik pod błękitnym niebem”