Trudne początki w nowym kraju.
Po przybyciu do siedziby Związku Kobiet Prowincji Phu Tho, wiele urzędniczek z byłych prowincji Vinh Phuc i Hoa Binh było zaskoczonych wszystkim, co się tam działo, uznając to za dziwne i nowe. Pani Bui Thi My, zastępca kierownika Departamentu ds. Kobiet, powiedziała: „Na początku pracy w siedzibie głównej dojeżdżałam codziennie zbiorczą taksówką, ponieważ mój mąż jest żołnierzem i rzadko bywa w domu, a ja mam w domu 75-letnią matkę i dwójkę małych dzieci. Wychodzę z domu o 5 rano i wracam dopiero o 19:00. Pokonując codziennie prawie 200 km, czułam, że moje zdrowie tego nie wytrzyma, więc później wynajęłam pokój, w którym mieszkałam i wracałam do domu tylko raz lub dwa razy w tygodniu. Ponieważ moje dzieci są jeszcze małe, muszę zatrudnić kogoś do dowożenia ich do szkoły i z powrotem, a wieczorem przypominam im telefonicznie o jedzeniu i spaniu”.
W przeciwieństwie do pani My, która wynajęła pokój na nocleg, pani Nguyen Thi Kieu Anh, specjalistka w Departamencie Spraw Kobiet, zdecydowała się na codzienne dojazdy. Powiedziała: „Mój dom znajduje się w gminie Quang Minh ( Hanoi ). Przed połączeniem prowincji pokonywałam codziennie 50 km w obie strony. Teraz, gdy pracuję w biurze głównym, muszę pokonywać dwa razy tyle kilometrów”. Wyjaśniając powód codziennych dojazdów, pani Kieu Anh powiedziała: „Moje dziecko ma niewiele ponad 2 lata, więc nie mogę zostać na noc. Przeprowadzka całej rodziny do ośrodka wojewódzkiego również byłaby trudna…”.
Nie tylko pani My i pani Kieu Anh, ale wszystkie działaczki Związku Kobiet napotkały wiele trudności w początkowych dniach pracy w nowej siedzibie. Jednak jedno pozostało niezmienne: ich poświęcenie, pełne pasji serca i duma z wypełniania misji wspierania rozwoju kobiet. Pani Kha Thi Luan, wiceprzewodnicząca Prowincjonalnego Związku Kobiet, zapewniła: W początkowych dniach funkcjonowania dwupoziomowego samorządu lokalnego, pomimo wielu trudności, ponad 30 działaczek Związku Kobiet pozostało blisko lokalnych społeczności, pracując dzień i noc, słuchając i łącząc je na rzecz rozwoju kobiet.
Przedstawicielki Komitetu ds. Kobiet Związku Kobiet Prowincji Phu Tho regularnie wymieniają się informacjami i wspierają się nawzajem w swojej pracy.
Unity jest niezbędne do zachowania płynności przepływu pracy.
Zgodnie z polityką fuzji prowincji, Prowincjonalny Związek Kobiet aktywnie zorganizował przestrzeń biurową dla swoich pracowników, aby zapewnić sprawne i efektywne funkcjonowanie. Według pani Kha Thi Luan, wiceprzewodniczącej Prowincjonalnego Związku Kobiet, Związek aktywnie remontował obiekty i organizował biura, aby zapewnić odpowiednią przestrzeń i warunki pracy dla swoich pracowników. Ponadto Związek ułatwił zapewnienie wspólnej stołówki na lunche dla pracowników. Pani Nguyen Thi Hong Thuan, specjalistka w Departamencie ds. Kobiet, powiedziała: „Na początku pracy w siedzibie głównej, po przyjeździe z Hoa Binh, kierownictwo Związku zapewniło nam stołówkę w biurze, oszczędzając nam czas i dbając o nasze zdrowie. Co więcej, nasze koleżanki w Phu Tho z wielkim entuzjazmem wspierały nas w szybkim przystosowaniu się do pracy”.
Od pierwszych dni wspólnej pracy atmosfera w siedzibie Prowincjonalnego Związku Kobiet była zawsze ożywiona, a jednocześnie pełna ciepła i koleżeństwa. Działy i biura ściśle ze sobą współpracują, sprawnie rozdzielając zadania, aby uniknąć zakłóceń w pracy. Pani Tran Thuy Anh, zastępca kierownika Działu ds. Kobiet z Vinh Phuc, powiedziała: „Pracując w nowej agencji, wszystko było dla nas nowe, ale dzięki szczerości i otwartości zespołu szybko się zintegrowałyśmy. Każdego dnia w pracy, mimo zmęczenia, czujemy się ciepło, ponieważ wszyscy traktujemy się jak rodzinę”.
Początkowe obawy szybko ustąpiły dzięki szczególnej uwadze ze strony kierownictwa Stowarzyszenia. Na wczesnym etapie kobiety regularnie pytały, wspierały, słuchały i szybko reagowały na ich potrzeby i prośby, od drobnych spraw, takich jak zakup artykułów szkolnych, po większe, takie jak zorganizowanie szkoły dla dzieci i ustabilizowanie życia rodzinnego. Pani Bui Thi My zwierzyła się: „Słowa zachęty i wsparcia ze strony kierownictwa Stowarzyszenia sprawiły, że poczułyśmy się tu jak w drugim domu. Pomimo trudności, pasja do naszego zawodu nigdy nie zgaśnie…”
Patrząc wstecz na ostatnie dwa miesiące, widać wyraźnie, że pracownice Związku Kobiet Prowincji Phu Tho pokonały wiele wyzwań, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie. Udowodniły, że pomimo zmieniających się okoliczności, płomień ich zawodu – ich miłość do pracy kobiet – pozostaje niegasnący.
Le Thuong
Źródło: https://baophutho.vn/vuot-kho-giu-vung-lua-nghe-239612.htm







Komentarz (0)