![]() |
Wirtz strzelił gola i zaliczył asystę w meczu z Barnsley. |
Pomimo nieco jednostronnego wyniku, Liverpool rozegrał trudny mecz z Barnsley na Anfield. Drużyna League One rozpoczęła mecz z niesamowitą intensywnością, wzbudzając niepokój wśród kibiców gospodarzy od samego początku.
Liverpoolowi udało się objąć prowadzenie dopiero dzięki momentowi indywidualnego geniuszu. W 9. minucie Dominik Szoboszlai oddał strzał z dystansu z prawie 30 metrów, posyłając piłkę w górny róg bramki i pozostawiając bramkarza Murphy'ego Coopera bez pomocy. Był to ósmy gol Szoboszlaia zdobyty spoza pola karnego w ostatnich trzech sezonach, dwa razy więcej niż którykolwiek z jego kolegów z Liverpoolu.
W 36. minucie „The Kop” podwoiła prowadzenie. Jeremie Frimpong umiejętnie dryblował z prawego skrzydła, wbiegł w pole karne i oddał potężny strzał lewą nogą, który trafił do siatki. Jednak w 40. minucie Szoboszlai popełnił błąd, próbując podać piętą do bramkarza Giorgiego Mamardashviliego, nieumyślnie dając Adamowi Phillipsowi szansę na zdobycie gola z bliskiej odległości, zmniejszając stratę Barnsley do 1:2.
![]() |
Florian Wirtz coraz lepiej czuje się na Anfield. |
W drugiej połowie goście stawiali silny opór, a Liverpool zapewnił sobie zwycięstwo dopiero dzięki znakomitej grze Wirtza, który wszedł na boisko jako rezerwowy w drugiej połowie meczu.
W 84. minucie Ekitike wykonał delikatne podanie piętą, dzięki któremu Wirtz otrzymał piłkę na skraju pola karnego, a niemiecka gwiazda posłał precyzyjny strzał w dalszy róg bramki, zmieniając wynik na 3-1.
W doliczonym czasie gry Wirtz wykonał zręczny rajd prawym skrzydłem, dośrodkował do Ekitike'a, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki, przypieczętowując zwycięstwo 4:1. To zwycięstwo zapewniło Liverpoolowi awans do czwartej rundy Pucharu Anglii, gdzie zmierzy się z Brighton, który niedawno pokonał Manchester United 2:1 na Old Trafford.
Źródło: https://znews.vn/wirtz-toa-sang-o-fa-cup-post1619219.html









Komentarz (0)