Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Budowanie poparcia społecznego dla modelu uprawy ryżu na mokro.

(GLO) - Wdrożenie modelu uprawy ryżu na mokro przez placówkę Straży Granicznej Ia Púch (Komenda Straży Granicznej Prowincji) po prawie 5 latach pomogło ludowi Jrai z gminy Ia Púch wieść dostatnie życie, zmieniło ich sposób myślenia i działania oraz wzmocniło solidarność między wojskiem a ludźmi w strefie przygranicznej.

Báo Gia LaiBáo Gia Lai27/08/2025

Początki były trudne.

W 2020 roku placówka Straży Granicznej Ia Púch wdrożyła model uprawy ryżu na mokro na terenach położonych na końcu wioski Chư Kó, mając na celu zmianę sposobu myślenia i praktyk oraz zwiększenie dochodów mieszkańców przygranicznej gminy Ia Púch, która wciąż zmaga się z wieloma trudnościami.

bg5-1.jpg
Funkcjonariusze i żołnierze placówki Straży Granicznej Ia Púch pomagają mieszkańcom wioski Chư Kó w uprawie roli. Zdjęcie: udostępnione przez placówkę Straży Granicznej.

Stromy teren, dawno opuszczone ziemie, brak maszyn i tradycja ludu Jrai, polegająca na uprawie ryżu wyłącznie na wyżynach, sprawiły, że początkowa podróż była niezwykle trudna. Major Puih Duc, szef Zespołu Mobilizacji Społeczności (Posterunek Straży Granicznej Ia Púch), wspominał: „W tamtym czasie większość gospodarstw Jrai była przyzwyczajona wyłącznie do uprawy ryżu na wyżynach. Kiedy usłyszeli o kampanii na rzecz sadzenia ryżu niełuskanego, obawiali się, że uprawa będzie zbyt trudna i że nie będą mieli co jeść. Jednak dzięki determinacji, by pomóc ludziom w lepszym życiu, oficerowie i żołnierze Posterunku Straży Granicznej pokonali trudności i wdrożyli plan. Początkowo na zmianę chodziliśmy do wiosek, aby ich przekonać. Gdy ludzie się zgodzili, żołnierze i ludzie od razu karczowali ziemię, przynosili wodę ze strumienia i wybierali odpowiednie nasiona do zasadzenia. Prowadziliśmy ich również krok po kroku, od namaczania i kiełkowania nasion, przez przygotowanie gleby, pielenie, po zwalczanie szkodników”.

Pan Siu Kim (z wioski Chu Ko), pionier uczestniczący w tym modelu, powiedział: „Początkowo wszyscy byli sceptyczni. Myślałem, że żołnierze pokazują nam nowy sposób na uniknięcie głodu, więc po prostu spróbowałem; nawet jeśli się nie uda, nic nie stracę. Niespodziewanie, pierwsze zbiory ryżu zapewniły mojej rodzinie zapasy ryżu na cały rok. Ten sukces zbudował zaufanie i rozprzestrzenił się na wiele gospodarstw domowych, zachęcając ludzi do odważnego słuchania Straży Granicznej i udziału w uprawie mokrego ryżu”.

Według podpułkownika Phan Cong Thanga, oficera politycznego placówki Straży Granicznej Ia Puch: W 2020 roku jednostka wdrożyła model w wiosce Chu Ko. Do 2022 roku, bazując na początkowych sukcesach, jednostka nawiązała współpracę z Ludowym Komitetem Gminy, aby zachęcić przedsiębiorstwa do współpracy w niwelacji terenu, w celu powiększenia obszaru i zapewnienia nasion ryżu. W rezultacie model uprawy ryżu na mokro przyniósł rezultaty przekraczające oczekiwania. Obecnie oficerowie i żołnierze placówki nadal wspierają ludzi w produkcji, przyczyniając się do zacieśnienia więzi między wojskiem a ludnością tego przygranicznego regionu Ojczyzny.

Dobrobyt w regionie przygranicznym

Inicjatywa uprawy mokrego ryżu na terenach przygranicznych dowiodła swojej trwałej wartości: nie tylko pomaga ludziom żyć w dostatku, ale także buduje silny fundament poparcia społecznego. Złote pola ryżowe są dziś efektem bliskiej więzi między wojskiem a ludnością, stanowiąc kamień węgielny w ochronie każdego centymetra świętej ziemi Ojczyzny.

them3.jpg
Funkcjonariusze i żołnierze placówki Straży Granicznej Ia Púch pomagają miejscowej ludności w zbiorach ryżu. Zdjęcie: udostępnione przez placówkę Straży Granicznej.

Początkowo tylko 3 gospodarstwa uprawiały 0,6 hektara mokrego ryżu, ale teraz uczestniczy w nim 18 gospodarstw, które zajmują prawie 8 hektarów. Plony sięgają 5-6 ton/ha, czyli pięć razy więcej niż w przypadku suchego ryżu. Pan Rơ Mah Thiết (wieś Chư Kó) powiedział: „Na początku obawiałem się, że moje wysiłki pójdą na marne, ale Straż Graniczna przychodziła codziennie, żeby nas pokierować. Teraz pola wyglądają zupełnie inaczej; mamy ryż do jedzenia przez cały rok i nie martwimy się już głodem. Sprzedajemy nawet ryż, żeby zaoszczędzić pieniądze na telewizor i motocykl”.

Pani Siu Bin (z tej samej wioski) podzieliła się: „Dzięki zaangażowaniu rządu, przedsiębiorstw i Straży Granicznej, mieszkańcy wsi przyzwyczaili się do uprawy mokrego ryżu. Pola się powiększają, a wiele gospodarstw domowych osiąga plony rzędu 6-7 ton/hektar/sezon. Dwa zbiory mokrego ryżu nie tylko zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe, ale także przynoszą dobrobyt. Mieszkańcy wsi są bardzo wdzięczni oficerom i żołnierzom z placówki Straży Granicznej Ia Púch. Oprócz wspierania upraw, żołnierze kierują również obsługą pługów i pomp. W sezonie produkcji i zbiorów żołnierze na zmianę pomagają mieszkańcom wsi”.

Podpułkownik Ngon Ngoc Cuong, dowódca placówki Straży Granicznej Ia Puch, potwierdził: „Pomaganie ludziom w rozwijaniu produkcji, zwłaszcza uprawy ryżu, to nie tylko odpowiedzialność, ale także wyraz miłości strażników granicznych do mieszkańców regionu przygranicznego. Pomaganie ludziom w wychodzeniu z ubóstwa i prowadzeniu dostatniego życia to sposób, w jaki chronimy granicę z głębi ich serc. Pot setek oficerów i żołnierzy włożony w pracę na polach pomógł w rozbudowie pól ryżowych Chu Ko, budując zaufanie do długoterminowych źródeł utrzymania. Obecnie jednostka prowadzi badania, aby zachęcić więcej gospodarstw domowych do udziału, rozszerzyć model i przyczynić się do zmiany oblicza obszarów wiejskich oraz poprawy warunków życia mieszkańców”.

Źródło: https://baogialai.com.vn/xay-the-tran-long-dan-tu-mo-hinh-trong-lua-nuoc-post564754.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Niech żyje Wietnam!

Niech żyje Wietnam!

Mieć wysokie aspiracje

Mieć wysokie aspiracje

Szczęśliwe niebo

Szczęśliwe niebo