Obraz ilustracyjny.
Blokada Cieśniny Ormuz spowodowana konfliktem na Bliskim Wschodzie zmusiła Indie – trzeciego co do wielkości importera ropy naftowej na świecie – do pilnej restrukturyzacji źródeł dostaw, przenosząc się do Ameryki Łacińskiej i Afryki.
W kwietniu i maju indyjskie rafinerie znacząco zwiększyły zakupy ropy z Wenezueli, Brazylii, Angoli i Nigerii. Co ciekawe, w kwietniu New Delhi ominęło iracką ropę i wznowiło import ropy irańskiej po raz pierwszy od siedmiu lat, dzięki tymczasowemu zwolnieniu z importu ze strony USA.
Mimo spadku produkcji o blisko 30% z powodu konserwacji zakładów, Rosja pozostaje największym dostawcą ropy naftowej do Indii, a kolejne miejsca zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska.
Jeśli chodzi o rynek ropy naftowej, 26 maja ceny ropy Brent wzrosły o ponad 2% po tym, jak wojsko amerykańskie przeprowadziło naloty na Iran. Ten ruch dodatkowo zaostrzył napięcie na rynku w obliczu utrzymującego się braku porozumienia w sprawie zakończenia wojny i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
O godzinie 13:30 czasu wietnamskiego ceny ropy Brent wzrosły o 2,36 dolara, czyli 2,5%, do 98,50 dolara za baryłkę, po spadku o 7% w poprzedniej sesji handlowej. Tymczasem cena ropy West Texas Intermediate (WTI) wynosiła 91,95 dolara za baryłkę. 25 maja nie ogłoszono oficjalnej ceny zamknięcia z powodu zamknięcia rynku amerykańskiego z okazji Dnia Pamięci.
Michael McCarthy, dyrektor generalny internetowej platformy handlowej Moomoo Australia, zauważył, że chociaż ceny obu gatunków ropy spadły ze względu na oczekiwania na zawarcie pokoju, amerykańskie ataki powietrzne w południowym Iranie i izraelskie ataki na siły Hezbollahu ponownie podniosły ceny ropy Brent, powiększając różnicę cenową w stosunku do ropy WTI.
Do ataków powietrznych doszło tuż w czasie, gdy główny negocjator i minister spraw zagranicznych Iranu przebywał w Dosze, gdzie omawiał potencjalne porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, mające zakończyć trwającą trzy miesiące wojnę z premierem Kataru.
Zarówno USA, jak i Iran twierdzą, że poczyniły postępy w kwestii memorandum mającego na celu zakończenie wojny, dając negocjatorom 60 dni na osiągnięcie ostatecznego porozumienia.
Jednak Tony Sycamore, analityk rynku w IG, ostrzegł, że atak USA przypomina, iż umowa nadal grozi fiaskiem w ostatniej chwili, podobnie jak pięć poprzednich nieudanych prób.
Źródło: https://vtv.vn/an-do-chuyen-huong-tim-nguon-dau-moi-100260526145640905.htm








Komentarz (0)