
Ogrody różane, pełne jaskrawoczerwonych kwiatów, rozciągają się na zboczach świętego pasma górskiego Dai Hue.

Gmina Nam Anh, dawniej dystrykt Nam Dan, obecnie gmina Dai Hue, posiada około 200 hektarów sadów kaki, w tym wiele ogrodów mających dziesiątki lat.

O tej porze roku drzewa kaki zrzucają liście, a na gałęziach pozostają jedynie grona dojrzałych, żółtych owoców. To romantyczna sceneria, która przyciąga wielu gości z bliska i daleka, aby ją sfilmować, zrobić zdjęcia i osobiście jej doświadczyć.

W weekendy liczba turystów, którzy przyjeżdżają, aby zwiedzić i zameldować się, zwykle się podwaja.

Rodzice zabierają swoje dzieci do ogrodu różanego, aby uwiecznić cenne chwile dzieciństwa.

W tym roku, z powodu burz i powodzi, wiele kaki zrzuciło owoce, co doprowadziło do zmniejszenia plonów. Jednak, aby sprostać potrzebom turystów, właściciele sadów zainwestowali w dodatkowe udogodnienia, takie jak możliwość zrobienia zdjęć i usługi towarzyszące, takie jak wypożyczalnia kostiumów i akcesoriów, poczęstunek itp.

Krzewy róż rosną wśród pokrytych mchem skał na świętym paśmie górskim Dai Hue.

Właściciele sadów zbierają persymony i sprzedają je turystom. Każdy kilogram persymony kosztuje od 25 000 do 35 000 VND.

Pomimo niesprzyjającej pogody, mżawki i mgły, do ogrodu różanego przybyło wielu turystów, aby zwiedzać i robić zdjęcia.

Za opłatą wstępu wynoszącą 40 000 VND od osoby zwiedzający mogą swobodnie wejść, zrobić zdjęcia i delektować się dojrzałymi, świeżymi kaki w sadzie.

Żywe, czerwone ogrody różane rozciągające się na zboczu wzgórza pośród nieziemskiej zimowej mgły urzekają odwiedzających.

Niektóre ogrody są rozwijane przez miejscowych i przekształcane w agroturystykę, zamiast, jak dotychczas, służyć jedynie do zbioru i sprzedaży owoców.
TRAN TRUNG HIEU
Nhandan.vn
Source: https://nhandan.vn/anh-me-man-vuon-hong-co-ben-suon-nui-o-nghe-an-post931231.html
Komentarz (0)