Apple zwiększa kontrolę nad aplikacjami wykorzystującymi sztuczną inteligencję dostępnymi w App Store. Ma to na celu zapobieganie szybkiemu tworzeniu aplikacji omijających proces recenzji w App Store.
Programowanie wibracji stało się fenomenem, pozwalając nawet osobom bez doświadczenia programistycznego tworzyć aplikacje z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Chociaż tworzenie aplikacji jest teraz łatwiejsze dla początkujących, Apple wciąż pracuje nad ograniczeniem niektórych form programowania wibracji.

W śledztwie opublikowanym w środę przez The Information, Apple zablokowało aplikacjom deweloperskim, takim jak Replit i Vibecode, otrzymywanie aktualizacji z App Store. Wydaje się, że to działanie jest tymczasowe, ponieważ Apple chce, aby te aplikacje zostały zmodyfikowane, zanim będą mogły dalej działać.
Źródła wskazują, że aplikacje te wkrótce zostaną ponownie zatwierdzone w App Store, ale dopiero po zaakceptowaniu zmian w ich działaniu. Zmiany te obejmują aktualizację podglądów aplikacji zaprogramowanych pod kątem wibracji lub usunięcie funkcji, takich jak tworzenie aplikacji specjalnie na urządzenia Apple.
Doniesienia sugerują, że działania Apple mają na celu ochronę przychodów App Store przed napływem aplikacji opartych na wibracjach. Przyczyny nie są jednak wyłącznie finansowe, lecz znacznie bardziej złożone.
Apple nie zakazuje bezpośrednio aplikacji, które tworzą treści budujące nastrój, ale istnieją zasady, których muszą przestrzegać deweloperzy.
Bardzo konkretne zaostrzenie kontroli.
Programowanie Vibe odnosi się do metody tworzenia kodu i aplikacji z wykorzystaniem poleceń języka naturalnego i chatbotów AI. Opisując pożądaną aplikację i funkcjonalność, użytkownicy mogą zlecić usłudze AI stworzenie aplikacji dla nich, a nawet modyfikację ich specyfikacji.
Krótko mówiąc, wyobraź sobie, że po prostu mówisz chatbotowi opartemu na sztucznej inteligencji, że chcesz mieć aplikację, a on ją dla Ciebie stworzy.

Aplikacje Vibe Coding wykorzystują sztuczną inteligencję, aby pomóc osobom bez wiedzy programistycznej tworzyć aplikacje.
Termin „vibe” w programowaniu obejmuje wiele różnych zastosowań, w tym omawiane tutaj: aplikacje zaprojektowane specjalnie z myślą o użytkownikach, którzy chcą tworzyć aplikacje z instrukcji. Ma on jednak również zastosowanie w wielu innych sytuacjach.
Sztuczna inteligencja od dawna wspomaga programistów, sugerując fragmenty kodu lub automatycznie uzupełniając części za programistów. Może to mieć miejsce w tradycyjnych środowiskach programistycznych, w których zazwyczaj tworzy się aplikacje, a także za pośrednictwem specjalistycznych narzędzi programistycznych.
Jeśli chodzi o programowanie w środowisku deweloperskim, Apple naprawdę to wspiera. Dzięki ulepszonemu dostępowi do agentów AI w Xcode w lutym, Apple umożliwiło osobom niebędącym programistami stworzenie prostej aplikacji w zaledwie kilka minut.
Zaostrzenie przepisów nie dotyczy aplikacji tworzonych w takim środowisku, ponieważ aplikacje te nadal muszą przejść przez ten sam proces weryfikacji co wiele innych aplikacji, zanim trafią do App Store.
W rzeczywistości Apple celuje w aplikacje App Store, które oferują klimat programistyczny. Te narzędzia tworzą aplikacje, ale nie są to typowe aplikacje przesyłane do App Store. Są one tworzone po przejściu przez proces weryfikacji w App Store.
W raporcie wskazano również, że inne aplikacje w App Store nie podlegają podobnym ograniczeniom, na przykład Vercel v0. Niektóre aplikacje o podobnej funkcjonalności, ale niespecjalizujące się w programowaniu, takie jak Canva, mogą również napotykać podobne problemy, ponieważ umożliwiają tworzenie filtrów, quizów i innych elementów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Naruszanie przepisów w celu osiągnięcia zysku.
Duża część raportu koncentruje się na konkurencji i ochronie przychodów. Apple może stracić dochody z powodu tworzenia oprogramowania poza App Store przez twórców aplikacji opartych na wibracjach.
Uważa się, że Apple traci potencjalne źródło dochodu, zwłaszcza 30% prowizji od App Store, ponieważ użytkownicy nie pobierają aplikacji z cyfrowego sklepu Apple.
Apple z pewnością bardzo dba o swoje źródła przychodów i w tej skali ma ku temu powody. Walka z europejskimi regulatorami o zewnętrzne sklepy z aplikacjami pokazała to dobitnie.

Apple obawia się, że aplikacje oparte na kodowaniu Vibe zabiorą im dochody, tworząc inne aplikacje, które nie trafiają do App Store.
Jednak oprócz potencjalnej utraty dochodów z tego typu aplikacji, większym problemem jest całkowite pominięcie procesu recenzji w App Store.
Zgodnie z Wytycznymi dotyczącymi recenzji w App Store firma Apple wymaga, aby aplikacje były niezależne od siebie i nie mogły instalować ani wykonywać kodu, który zmienia lub dodaje funkcjonalność do danej aplikacji lub innych aplikacji.
Zostało to określone w sekcji 2.5.2 wytycznych, która zasadniczo uniemożliwia aplikacjom tworzenie innych aplikacji na iPhonie lub iPadzie. Apple po prostu całkowicie zabrania tworzenia oddzielnych, samodzielnych aplikacji na iPhonie.
Reguła 2.5.3 również odnosi się do tego problemu, zabraniając aplikacjom przesyłania wirusów, plików, kodu komputerowego lub programów, które mogłyby uszkodzić lub zakłócić działanie innego oprogramowania lub sprzętu. Zasadniczo jest to ten sam problem, ale sformułowany jaśniej.
Ponadto sekcja 3.3.1(B) Umowy programu dla deweloperów zezwala na załadowanie kodu interpretera do aplikacji, jednak kod ten nie może zmieniać podstawowego celu aplikacji poprzez dodawanie funkcji.
Rzecznik Apple powiedział, że celem egzekwowania tych przepisów jest uniemożliwienie aplikacjom zmieniania podstawowych funkcji bez uprzedniej kontroli.
Ostatecznie Apple nadal dopuszcza programowanie wibracji jako metodę tworzenia aplikacji, chociaż zwiększa to obciążenie pracą zespołu moderującego App Store.
Jednak gdy aplikacje całkowicie omijają proces weryfikacji i potencjalnie zagrażają już bezpiecznej platformie Apple, programowanie nastrojów może stać się problematyczne.
Źródło: https://khoahocdoisong.vn/apple-manh-tay-tran-ap-ung-dung-vibe-coding-post2149093365.html






Komentarz (0)