Wartość Juliana Alvareza

Julian Alvarez właśnie udowodnił, dlaczego Barcelona pożąda go jako następcy Roberta Lewandowskiego, podczas gdy Atletico Madryt stara się zapewnić mu krótkie warunki.

Dwa dryblingi na środku boiska, idealne podanie prostopadłe do Giuliano Simeone, które doprowadziło do wyrzucenia z boiska Pau Cubarsiego, oraz rzut wolny, który pięknie poszybował nad murem i wpadł do lewego górnego rogu bramki Joana Garcii.

Julian Alvarez Barca Atletico Cup C1.jpg
Spektakularny gol Alvareza z rzutu wolnego. Zdjęcie: MD

Julian Alvarez błyszczał, dając Atletico znaczącą przewagę na Camp Nou, stadionie, na którym Diego Simeone nie wygrał ani razu podczas 18 poprzednich wizyt (nie licząc Montjuic, które Barca wykorzystywała jako tymczasowy stadion).

Te trzy „hat-trick” uciszyły katalońską „katedrę”, dokładnie w momencie, gdy gospodarze nacierali i wywierali presję.

Wcześniej sam Alvarez aktywnie cofał się, aby wesprzeć obronę i próbować powstrzymać ataki Cubarsiego za każdym razem, gdy środkowy obrońca Barcelony przekraczał linię środkową.

Ekspresyjna gra „Pająka” – La Arana, jak go nazywano – stała się źródłem witalności dla całej drużyny. Atletico przez ponad 20 minut praktycznie nie było w stanie przebić się przez linię pomocy.

Barca nie stanowiła większego zagrożenia dla Juana Musso, poza kilkoma strzałami z dystansu, ale goście stracili też początkową ostrość gry.