Mało kto wie, że człowiek, który grozi zdetronizowaniem Elona Muska jako najbogatszego człowieka na świecie, jest w rzeczywistości jego najlepszym przyjacielem i jednym z jego najzagorzalszych zwolenników.
Larry Ellison, 80-letni współzałożyciel giganta technologicznego Oracle, jest nie tylko znaczącym inwestorem w Tesli, ale także zasiadał w zarządzie tej firmy produkującej samochody elektryczne w latach 2018–2022. Wielokrotnie publicznie bronił Muska w obliczu kontrowersji.
Jednak w świecie biznesu nie ma wiecznych przyjaźni, tylko egoizm i liczby, które nie kłamią. A najnowsze dane opowiadają dramatyczną historię. Na początku sierpnia wyścig o bogactwo między dwoma przyjaciółmi jest zacięty jak nigdy dotąd. Rozgrywa się finansowe trzęsienie ziemi: podczas gdy Musk trwoni swój majątek, Ellison przeżywa niezwykły boom.
Indeks miliarderów Bloomberga pokazuje, że majątek Elona Muska gwałtownie się zmniejszył, „wyparowując” około 80 miliardów dolarów tylko w tym roku, zmniejszając jego majątek netto do około 352 miliardów dolarów z najwyższego poziomu ponad 450 miliardów dolarów.
Z kolei Larry Ellison odnotował spektakularny wzrost. Jego majątek wzrósł o ponad 102 miliardy dolarów od początku roku, awansując na drugie miejsce na liście najbogatszych ludzi świata. Ellison zarobił nawet 28,4 miliarda dolarów w ciągu zaledwie 24 godzin – to niewiarygodna kwota.
Różnica między nimi wynosi obecnie zaledwie około 60 miliardów dolarów. Kolejna wpadka Tesli i kolejny wzrost Oracle'a, a świat będzie miał nowego króla.

Gdyby majątek netto miliardera i właściciela Tesli Elona Muska zmniejszył się o kolejne 60 miliardów dolarów, straciłby on tytuł najbogatszego człowieka na świecie na rzecz Larry'ego Ellisona z Oracle (zdjęcie: Getty).
Dwie kontrastujące burze: Tesla spada, Oracle rośnie.
Przyczyną tej potencjalnej zmiany przywództwa są dwa zupełnie przeciwstawne kierunki rozwoju obu imperiów technologicznych.
Majątek Elona Muska jest powiązany z jego „ulubioną” Teslą, w której posiada 13% udziałów. Jednak ta ulubienica przysparza mu bólu głowy. Rok 2025 okazuje się być burzliwy dla firmy produkującej samochody elektryczne. Przychody w drugim kwartale spadły o dwucyfrową wartość rok do roku, nie spełniając oczekiwań Wall Street, a akcje straciły ponad 20% swojej wartości od początku roku.
Zwrócono również uwagę na rozproszenie uwagi Muska. Jego kontrowersyjna rola w Departamencie Efektywności Rządowej (DOGE) wydaje się bardziej niż oczekiwano szkodzić jego finansom. Pomimo że akcjonariusze wręcz błagali Muska, aby ponownie skupił się całkowicie na Tesli, oferując nawet ogromny pakiet wynagrodzeń w wysokości 29 miliardów dolarów za jego zatrzymanie, powrót ten nie przyniósł jeszcze oczekiwanych rezultatów.
Nie tylko Tesla, ale i inne firmy Muska również stoją przed licznymi wyzwaniami. Startup xAI, zajmujący się sztuczną inteligencją, podobno traci około miliarda dolarów miesięcznie, a wycena The Boring Company również spadła. Pogarsza się również wizerunek publiczny Muska – w czerwcowym sondażu tylko 30% wyborców ma o nim pozytywne zdanie.
Podczas gdy Musk zmaga się z własną burzą, Ellison unosi się na fali tsunami sztucznej inteligencji (AI). Jego imperium Oracle kwitnie dzięki strategicznemu skupieniu się na AI i chmurze obliczeniowej. Akcje Oracle wzrosły o ponad 50% od początku roku, co bezpośrednio wywindowało majątek Ellisona na nowe wyżyny.
Mając 80 lat i 41% udziałów w firmie założonej w 1977 roku, Ellison wciąż udowadnia klasę legendy technologii, uosabiając powiedzenie „im starszy imbir, tym ostrzejszy”. Pełniąc funkcję prezesa zarządu i dyrektora ds. technologii (CTO), z przekonaniem oświadczył na spotkaniu: „Oracle rozkwita w tej nowej erze przetwarzania w chmurze. Staniemy się liderem w dziedzinie baz danych w chmurze. Dopiero zaczynamy”.
Wzrost Oracle'a nie jest przypadkowy. Odzwierciedla on znaczącą zmianę na rynku technologii, gdzie sztuczna inteligencja staje się kluczowym motorem wzrostu, a firmy, które podchwyciły ten trend, zbierają tego owoce.
Wyścig o bogactwo: nie jest walką tylko między dwojgiem ludzi.
Tytuł najbogatszego człowieka na świecie nie jest już wyłączną domeną Elona Muska i Larry'ego Ellisona. Rankingi miliarderów z 2025 roku ukazują skrajnie podzielony obraz, w którym potentaci technologiczni albo przyspieszają, albo zmierzają w zupełnie różnych kierunkach.
Nie wszyscy doświadczają takiego samego „wyparowywania” bogactwa jak Musk. Fala sztucznej inteligencji pomaga wielu innym technologicznym miliarderom czerpać spektakularne korzyści: Mark Zuckerberg z Meta dodał 56 miliardów dolarów do swojego majątku, a Jensen Huang z Nvidii zgarnął 37 miliardów dolarów. To dowodzi, że spektakularny przełom Larry'ego Ellisona nie jest odosobnionym zjawiskiem, lecz częścią nowej fali akumulacji bogactwa, która ogarnia Dolinę Krzemową.
Z drugiej strony, wielu miliarderów stopniowo traci swoją pozycję. Jeff Bezos z Amazona stracił 1,7 miliarda dolarów. Majątek Billa Gatesa zmniejszył się o 36 miliardów dolarów, głównie dzięki przyspieszeniu działań filantropijnych. Te dane pokazują, że sytuacja finansowa superbogatych nie zależy wyłącznie od indywidualnych decyzji, ale również w dużej mierze od trendów technologicznych i strategii korporacyjnych.
Krajobraz zmienia się tak szybko, że nawet osoby zaangażowane w ten proces mają trudności z przewidywaniem. Elon Musk, ikona ery technologii, stoi przed bezprecedensowym wyzwaniem: prześcignięciem bliskiego przyjaciela. Tymczasem Larry Ellison, w wieku 80 lat, wkracza w najwspanialszy rozdział swojej kariery.
W tym wyścigu nie chodzi tylko o liczby; to starcie odwagi, ambicji i czasu. Jeśli obecne trendy się utrzymają, świat może być świadkiem zapierającego dech w piersiach „przejęcia”, w którym zwycięzcą okaże się nie kto inny, jak stary przyjaciel, dyskretnie kalkulujący każdy ruch.
Źródło: https://dantri.com.vn/kinh-doanh/ban-than-elon-musk-sap-soan-ngoi-ty-phu-so-1-the-gioi-20250805004352663.htm








Komentarz (0)