Czwórka kandydatów to Michelle Bachelet (obywatelka chilijska), Rebeca Grynspan (obywatelka kostarykańska), Rafael Grossi (obywatelka argentyńska) i Macky Sall (obywatelka senegalska). To kandydaci, którzy pojawili się do tej pory, a inni mogą jeszcze kandydować. Pod koniec marca Chile wycofało swoją nominację Michelle Bachelet. Jednak dzięki wsparciu Meksyku i Brazylii, kandydatka nadal pozostaje w wyścigu.
W ponad 80-letniej historii Organizacji Narodów Zjednoczonych żadna kobieta nie piastowała najwyższego stanowiska. Ostatnio na całym świecie pojawił się silny ruch domagający się, aby ONZ po raz pierwszy w historii została Sekretarzem Generalnym. Zgodnie z niepisaną tradycją, w tym roku kolej na przywódcę ONZ przypadła Ameryce Łacińskiej.
Ostatnie rozmowy z kandydatami na stanowisko Sekretarza Generalnego ONZ były jedynie formalnością i wymogami proceduralnymi, pozbawionymi jakiejkolwiek mocy decyzyjnej. Wynika to z faktu, że Sekretarz Generalny ONZ jest wybierany przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, ale to Rada Bezpieczeństwa ONZ decyduje, kogo wybierze Zgromadzenie Ogólne. Rada Bezpieczeństwa ma pięciu stałych członków z prawem weta: Stany Zjednoczone, Rosję, Chiny, Wielką Brytanię i Francję. Jeśli zawetują kandydata, Rada Bezpieczeństwa nie może nominować tej osoby do wyboru przez Zgromadzenie Ogólne.
Dlatego też, osoba nominowana na stanowisko Sekretarza Generalnego w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ musi być kandydatem zaakceptowanym przez stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, przede wszystkim Stany Zjednoczone, Rosję i Chiny. W związku z tym, wybór Sekretarza Generalnego ONZ zawsze był kwestią „łatwego głosowania”, wymagającego niemal tylko jednej prostej tury głosowania w Radzie Bezpieczeństwa. Jednak proces wyboru kandydata na to stanowisko jest zawsze złożony, trudny i długotrwały.
Oprócz płci i pochodzenia geograficznego kandydata, decydującym czynnikiem jest to, jakie kwestie państwa członkowskie Rady Bezpieczeństwa ONZ chcą, aby nowy Sekretarz Generalny priorytetowo traktował po wyborze. Stany Zjednoczone cenią kompetencje kandydata bardziej niż jego płeć, dlatego uważają Rafaela Grossiego za idealnego kandydata, jednocześnie potencjalnie akceptując Rebecę Grynspan i nie wyrażając jasno swojego stanowiska w sprawie Macky'ego Sall. Rosja i Chiny zazwyczaj popierają Rebecę Grynspan lub Macky'ego Sall, ponieważ obie priorytetowo traktują rozwój społeczno -gospodarczy i promują multilateralizm. W przypadku Rosji i Chin Rebeca Grynspan ma większe szanse na akceptację niż Macky Sall, ponieważ spełnia ona w tym roku niepisaną konwencję dotyczącą regionu geograficznego i jest zgodna z żądaniem większości, aby ONZ miała kobietę na stanowisku Sekretarza Generalnego.
Choć pozory sugerują co innego, wynik pozostaje niepewny. Wynika to po części z faktu, że czterech wymienionych kandydatów nie jest jedynymi opcjami; a po części z faktu, że relacje między USA a Rosją i Chinami są bardziej konfrontacyjne niż oparte na współpracy, co utrudnia osiągnięcie jakiegokolwiek kompromisu. Na relacje te silnie wpływa rywalizacja handlowa między USA a Chinami, konflikt na Ukrainie oraz napięcia między USA a Iranem. Dlatego rozwój sytuacji we wszystkich tych trzech kwestiach w nadchodzącym okresie będzie miał ogromny wpływ na decyzję o wyborze kolejnego Sekretarza Generalnego ONZ.
Źródło: https://hanoimoi.vn/bau-de-chon-kho-746738.html







Komentarz (0)