Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wdzięczny za słowo „rodacy”.

Việt NamViệt Nam16/09/2024

[reklama_1]

Rankiem 12 września, w trakcie nieustającej ulewy, poziom wody w rzece Thao przekroczył III stopień alarmowy z powodu pozostałości tajfunu nr 3. Konwoje pojazdów z licznych prowincji i miast w całym kraju nadal płynęły w kierunku dystryktu Ha Hoa, gdzie tysiące domów zostało zalanych przez wody powodziowe spowodowane historyczną powodzią, a tysiące rodzin zmuszone były szukać tymczasowego schronienia, rozpaczliwie potrzebując wsparcia i pomocy. Ta wzruszająca scena pogłębiła nasze zrozumienie i wdzięczność za znaczenie słowa „rodacy”.

Wdzięczny za słowo „rodacy”.

Ludziom zamieszkującym zalane tereny dostarczana jest żywność, napoje i artykuły pierwszej potrzeby.

Wśród konwoju znajdowały się pojazdy przewożące żołnierzy w zielonych mundurach, gotowych stawić czoła deszczowi, aby szybko oczyścić drogę dla ruchu. Widok dużej ciężarówki przewożącej łodzie rybackie z Quang Binh, aby wesprzeć dotkniętą powodzią ludność Ha Hoa, był naprawdę wzruszający, gdy usłyszeli, że ich rodacy zostali zalani i odcięci od świata, a łodzie były jedynym środkiem transportu dostarczającym żywność i napoje. Wiele pojazdów przewożących kamizelki ratunkowe, latarki i inne niezbędne rzeczy nie zatrzymywało się w Ha Hoa, ale jechało również do Yen Bai, Lao Cai i innych prowincji, gdzie wielu ludzi borykało się z jeszcze większymi trudnościami i niedostatkami.

Po dotarciu na zalane tereny, bez trudu zauważyliśmy znaczącą obecność żołnierzy, policjantów, młodzieży ochotniczej i innych sił, współpracujących ze sobą w celu transportu ludzi i mienia w bezpieczne miejsce. Wszyscy ubrani byli w zielone mundury Armii Ho Chi Minha, policji i innych członków milicji samoobrony. Wielu policjantów, żołnierzy i członków milicji miało czerwone, obolałe dłonie od umiejętnego przenoszenia dobytku; niektórzy odnieśli nawet drobne obrażenia.

Jeszcze bardziej wzruszające jest obserwowanie obrazów i ducha wzajemnego wsparcia naszych rodaków z całego świata, którzy wyciągają rękę do Północy. Wiele delegacji z prowincji i miast takich jak Da Nang , Quang Binh, Thua Thien Hue, Ha Tinh… wyruszyło na Północ. Oprócz wizyt, wsparcia oraz duchowego i materialnego, prowincje w środkowym i południowym Wietnamie pomagają również lokalnym społecznościom w radzeniu sobie z powodziami i odbudowie po nich. Władze lokalne i osoby prywatne zapakowały i przetransportowały tysiące kamizelek ratunkowych, pudełek z makaronem instant i kleistymi ciastkami ryżowymi… aby wesprzeć mieszkańców kluczowych obszarów dotkniętych powodzią.

Wdzięczny za słowo „rodacy”.

Pojazdy należące do grupy rybackiej Quang Binh transportują łodzie, aby udzielić pomocy ofiarom powodzi w dystrykcie Ha Hoa.

Organizacje charytatywne również apelowały i gromadziły wolontariuszy, aby wsparli ofiary powodzi, dostarczając łodzie, kamizelki ratunkowe, żywność i zaopatrzenie. W nieustającej ulewie, pod szarym niebem, poczuliśmy ciepło w sercach, widząc, że oczy powodzian wciąż błyszczą nadzieją, być może dlatego, że ludzie z całego kraju przynieśli im nie tylko wsparcie materialne, ale, co ważniejsze, wartości duchowe i dzielenie się miłością. To dało im wiarę i nadzieję, rozpraszając dezorientację i szok, których właśnie doświadczyli.

Do 14 września Prowincjonalny Front Ojczyzny otrzymał ponad 50 miliardów VND wsparcia od organizacji i osób prywatnych (w tym 30 miliardów VND od Komitetu Centralnego Wietnamskiego Frontu Ojczyzny), aby niezwłocznie pomóc miejscowościom dotkniętym klęskami żywiołowymi w ustabilizowaniu ich sytuacji życiowej. Prowincjonalny Czerwony Krzyż pokierował ponad 60 grupami wolontariuszy, którzy zapewnili bezpośrednie wsparcie na zalanych terenach, a łączna wartość pomocy i wsparcia przekroczyła 3 miliardy VND.

Stowarzyszenie otrzymało towary i artykuły pierwszej potrzeby, w tym banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe), makaron instant, ryż, mleko, wodę butelkowaną i suszoną żywność o wartości 1,68 miliarda VND, a także 411,2 miliona VND w gotówce. Duch solidarności, braterstwa i wzajemnego wsparcia został wzmocniony i rozprzestrzeniony.

Siedząc tu i pisząc te słowa, otrzymałem wiadomość od znajomego z dotkniętego powodzią obszaru: „Musisz być dziś bardzo zajęty. Dzięki prasie i mediom społecznościowym wiele pojazdów z pomocą humanitarną dotarło do mojego rodzinnego miasta. Wiele pojazdów przejechało nawet obok mojego domu w drodze do Yen Bai i Lao Cai. Za każdym razem, gdy widzę przejeżdżający konwój ratunkowy, jestem tak wzruszony, że prawie płaczę”.

Rankiem 15 września, zgodnie z wytycznymi Biura Politycznego, premier Pham Minh Chinh przewodniczył konferencji, na której omówiono pilne rozwiązania mające na celu przezwyciężenie skutków tajfunu nr 3, szybką stabilizację sytuacji społecznej, przywrócenie produkcji i działalności gospodarczej oraz wspieranie wzrostu gospodarczego. Uczestnicy konferencji byli głęboko poruszeni, słysząc o zniszczeniach spowodowanych przez tajfun nr 3, zwłaszcza gdy wspomnieli o mieszkańcach wioski Nu w gminie Phuc Khanh w dystrykcie Bao Yen w prowincji Lào Cai, gdzie gwałtowne powodzie i osuwiska spowodowały znaczną liczbę ofiar śmiertelnych… a premier rozpłakał się.

W tym momencie uświadomiłem sobie jeszcze głębiej, że to nie przypadek, że czytając Deklarację Niepodległości na placu Ba Dinh 2 września 1945 roku, prezydent Ho Chi Minh zatrzymał się i z czułością zapytał: „Czy słyszycie mnie wyraźnie, moi rodacy?”. Badacze wskazują, że „rodacy” zajmują szczególne miejsce w twórczości Ho Chi Minha. Tylko w ciągu dwóch lat, 1945 i 1946, zwłaszcza gdy kraj znajdował się w niepewnej sytuacji, napisał 20 listów zatytułowanych „Do moich rodaków”.

W liście do Kongresu Mniejszości Etnicznych Wietnamu Południowego, który odbył się w Pleiku 19 kwietnia 1946 roku, prezydent Ho Chi Minh napisał: „Czy to Kinh, czy Tho, Muong, czy Man, Gia Rai, czy Ede, Sedang, czy Bana, i inne mniejszości etniczne, wszyscy są potomkami Wietnamu, wszyscy są braćmi i siostrami. Żyjemy i umieramy razem, dzielimy razem radość i smutek oraz pomagamy sobie nawzajem w czasach dobrobytu i niedostatku”.

Niezachwiana lojalność i oddanie dwóch słów „rodaków” stworzyły siłę, która pozwoliła Wietnamowi pokonać wszelkie trudności i wyzwania w procesie budowania narodu i obrony narodowej, a także osiągnąć wiele chwalebnych osiągnięć w szczytowym okresie reform i integracji. Wyraźnym przykładem jest gwałtowna pandemia COVID-19, podczas której cały naród wietnamski wzmocnił swoją jedność i współpracował w walce z pandemią. To pomogło krajowi z powodzeniem osiągnąć podwójny cel: „walkę z pandemią i rozwój gospodarki”, zyskując uznanie świata.

Podczas niedawnego historycznego supertajfunu i powodzi, bardziej niż kiedykolwiek, serca setek milionów Wietnamczyków, zarówno w kraju, jak i za granicą, biły jednogłośnie, okazując współczucie i solidarność swoim rodakom z Północy. Pokonując straty poniesione w trakcie i po katastrofie naturalnej, święta wartość i wdzięczność za słowo „rodacy” stały się jeszcze wyraźniejsze.

Za kilka dni będziemy obchodzić 70. rocznicę wizyty prezydenta Ho Chi Minha w Świątyni Hung (19 września 1954 – 19 września 2024). Nawet w czasach niszczycielskich klęsk żywiołowych wciąż słyszymy echa słów prezydenta Ho Chi Minha: „Królowie Hung zbudowali naród. My, ich potomkowie, musimy wspólnie go zachować”. Rzeczywistość pokazała, że ​​choć burze i powodzie mogą pochłonąć ludzkie życie i dobra materialne, nie są w stanie zachwiać duchem jedności i braterstwa, który pozwala nam wspólnie pokonywać trudności i wyzwania, przyczyniając się do budowy silnego i dostatniego Wietnamu oraz zapewniając szczęście i dobrobyt naszym obywatelom.

Trinh Ha



Źródło: https://baophutho.vn/biet-on-hai-chu-dong-bao-219100.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Złoty strumień ryb

Złoty strumień ryb

Moja ojczyzna

Moja ojczyzna

Siatki naprawcze

Siatki naprawcze