Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Spokojna wyspa Con Co

Việt NamViệt Nam20/07/2024

[reklama_1]

Wielokrotnie byłem na wyspie Con Co, ale ostatnio zaprosiła mnie grupa przyjaciół, w tym weterani i biznesmeni z Tuyen Quang, i od razu się zgodziłem. Właściwie nie byłem na wyspie od 10 lat, a w sierpniu 2024 roku dystrykt Con Co będzie obchodził 20. rocznicę istnienia. Teraz, siedząc na pokładzie statku Chín Nghĩa Quang Tri, wypływającego w morze, czuję euforię, zostawiając miasto za sobą i wdychając słone morskie powietrze. Położona po drugiej stronie 17. równoleżnika, Con Co jest nie tylko strategiczną placówką chroniącą suwerenność narodową, ale także jedną z rzadkich i pięknych wysp środkowego Wietnamu. Podczas naszej wizyty Con Co było bardzo spokojne w zwykły dzień.

Spokojna wyspa Con Co

Liczba turystów odwiedzających wyspę Con Co rośnie z dnia na dzień - Zdjęcie: PM

Podczas poprzednich podróży na wyspę podróżowałem statkami Straży Granicznej, ale teraz mam okazję popłynąć statkiem turystycznym. Jednym z właścicieli tej łodzi jest Tran Cong Nam, który, dzięki zaangażowaniu syna Vinh Linha, Quang Tri , zebrał kapitał z przyjaciółmi, aby kupić łódź Chin Nghia, która będzie służyć turystom.

Statek należy do Chín Nghĩa Quảng Trị Co., Ltd., spółki utworzonej w maju 2018 roku jako spółka joint venture z Chín Nghĩa Quảng Ngãi Co., Ltd. Statek jest stalowy i wyposażony w sprzęt morski w pełni spełniający standardy transportu pasażerskiego drogą morską. Ma łączną moc silnika głównego 820 koni mechanicznych, prędkość maksymalną 16 węzłów i może pomieścić 156 pasażerów. Przy spokojnym morzu, podróż na wyspę Chín Nghĩa zajęła nam nieco ponad godzinę.

Wiedząc, że jestem dziennikarzem, Nam zwierzył mi się z trudności, jakie napotyka w swojej firmie, tłumacząc, że łodzie mogą pływać tylko przez jeden sezon i muszą pozostawać na lądzie w porze deszczowej i sztormowej; i że ograniczona liczba miejsc noclegowych na wyspie oznacza, że ​​przyjeżdża mniej turystów, a łodzie rzadko mają wystarczającą liczbę pasażerów...

Ale to historia na później. Tymczasem, w drodze na wyspę, gdy statek mknął przez fale, zadzwoniłem do znajomego na wyspie i dowiedziałem się, że jest w podróży służbowej w Ho Chi Minh. Nagle, niespodziewanie, odebrałem kolejny telefon od młodszego brata. Głos po drugiej stronie powiedział: „Tu Huu Dien, bracie. Właśnie zakończyłem służbę po ponad 20 latach w straży granicznej. Spotkajmy się wkrótce”. Pomyślałem sobie, mamy niezapomniane wspomnienia sprzed 20 lat.

Co zaskakujące, podczas tej podróży na wyspę kapitanem łodzi patrolowej Straży Granicznej Quang Tri był były reporter Wietnamskiej Agencji Informacyjnej. Podczas tej podróży na wyspę Con Co, Huu Dien był członkiem delegacji prasowej prowincji. Po wejściu na pokład, napędzany pasją do zawodu z czasów służby wojskowej, Dien zapytał załogę, czy mógłby spróbować sterować łodzią. Widząc zręczne manewry Diena i płynne poruszanie się łodzi zgodnie z deskami, wszyscy byli zdumieni. Okazało się, że podczas pobytu na północy Dien nauczył się sterować łodziami. Po tej podróży, tęskniąc za swoim zawodem, Dien poprosił o powrót do służby wojskowej.

Podpułkownik Tran Dinh Dung, ówczesny dowódca Straży Granicznej Quang Tri (później generał dywizji, zastępca dowódcy Straży Granicznej), który był świadkiem doświadczeń Diena w sterowaniu statkiem, zgodził się go przyjąć. To tylko krótkie podsumowanie; wiązały się z tym inne procedury, ale ostatecznie Huu Dien tymczasowo porzucił studia i dołączył do załogi statku, żeglując po falach. Motywacją Diena do powrotu do mozolnej i trudnej pracy sternika była po prostu miłość do morza i wysp jego ojczyzny.

W przeciwieństwie do poprzednich podróży na wyspę, gdzie podczas wzburzonego morza musiałem przesiąść się na małą łódkę, tym razem statek płynnie wpłynął do portu i doku. Teraz nabrzeże tętni życiem, a turyści robią zdjęcia przy bramie powitalnej dla dystryktu wyspiarskiego. Pamiętam, że podczas poprzednich podróży głównym zmartwieniem wszystkich była dostępność wody pitnej. Dzięki zaangażowaniu Ministerstwa Obrony Narodowej i prowincji, dystrykt przeprowadził wiercenia poszukiwawcze i znalazł źródło słodkiej wody.

Co więcej, dystrykt posiada również bardzo duży zbiornik słodkiej wody gromadzony w porze deszczowej, który może przechowywać wodę przez cały okres suchy. Dzięki słodkiej wodzie życie na wyspie zmieniło się diametralnie. Historie o porze suchej, kiedy brakowało wody, o żołnierzach na wyspie Con Co walczących o to, by nie zamoczyć się, a potem wycierających się ręcznikami, jakby kąpali się na wietrze; opowieści o starannie zamkniętych kranach i racjonowaniu wody z puszki w porze upałów są dziś jedynie wspomnieniem trudnych czasów, które minęły.

Pamiętam, że moja wizyta na wyspie zbiegła się z otwarciem portu w październiku 1998 roku. Następnie rząd zainwestował 32,5 miliarda VND w budowę portu rybackiego, który był na tyle duży, że mógł pomieścić setki łodzi rybackich z prowincji nadmorskich powracających z rejsów połowowych.

Następnie, na początku 1999 roku, na wyspie zaczęło osiedlać się 36 rodzin. Do 2000 roku urodziły się dzieci, które zostały zarejestrowane jako pierwsi obywatele dystryktu Con Co Island. Od tego czasu minęło ponad 20 lat, a pierwsi obywatele wyspy dorośli, przygotowując się do pójścia w ślady rodziców i przyczynienia się do budowy swojej ojczyzny.

Dwadzieścia lat to dopiero początek życia człowieka. Dla dystryktu Con Co Island to obiecujący początek dla rozwijającej się wyspy granicznej, która staje się atrakcją turystyczną w trójkącie rozwoju turystyki Cua Viet – Cua Tung – Con Co Island.

Władze dystryktu wyspiarskiego chcą przekształcić wyspę w atrakcję turystyczną i usługową, ale są też bardzo ostrożne, zgodnie z radą kubańskich ekspertów ds. planowania, którzy badali wyspę ponad 20 lat temu. Podkreślili, że rozwój musi ściśle uwzględniać wpływ na naturalne warunki wyspy, co oznacza, że ​​lasy i przestrzenie morskie muszą być chronione nie tylko na wyspie, ale także na rozległym obszarze Rezerwatu Przyrody Wyspy Con Co; obejmuje to ochronę bogatych raf koralowych, rzadkich gatunków morskich, lasów pierwotnych oraz rzadkiego gatunku kraba skalnego, uwiecznionego w poezji…

Tego dnia sekretarz i przewodniczący Komitetu Ludowego dystryktu wyspy Con Co, Vo Van Cuong, powiedział nam, że obecna infrastruktura dystryktu jest zasługą licznych środków zainwestowanych w Con Co. Dodał, że dystrykt będzie nadal cieszył się zainteresowaniem Partii, państwa, prowincjonalnego komitetu partii i rządu oraz całego kraju, ponieważ przekształcenie wyspy Con Co w silną i prosperującą wyspę, godną swojego statusu wyspy granicznej, jest odpowiedzialnością i zaangażowaniem całego narodu, który wspólnie pracuje nad tym, aby pewnego dnia wyspa stała się silna i bogata.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​w ostatnich latach pojawiły się nowe wycieczki na wyspę Con Co. Od momentu ich uruchomienia, wielu turystów krajowych dołączyło do nich ze względu na atrakcyjność wyspy, która podczas wojny była znana jako „niezatapialny okręt wojenny”.

Położony ponad 30 kilometrów od Cua Viet, pomimo ograniczonej infrastruktury, udogodnień i zakwaterowania, ten dziewiczy, zielony klejnot na Morzu Wschodnim wciąż przyciąga turystów z całego świata. Kiedy przybyliśmy na wyspę, w południe było gorąco i słonecznie, ale członkowie delegacji weteranów i biznesmenów z prowincji Tuyen Quang nadal byli bardzo chętni, aby zwiedzić wyspę.

Musieliśmy poczekać do wieczora, kiedy słońce słabło, a silna morska bryza ochłodziła powietrze, zanim przejechaliśmy się tramwajem i udaliśmy się pieszo do Pomnika na Wzgórzu 37 (znanym również jako Wzgórze Hanoi), miejsca upamiętniającego bohaterskich męczenników, którzy poświęcili życie, aby chronić wyspy i morza podczas wojny. To właśnie tutaj bohater Thai Van A i jego towarzysze dzielnie walczyli w obronie wyspy w zaciętej bitwie z wrogiem.

Pomnik, obecnie w remoncie, zajmuje powierzchnię 1000 metrów kwadratowych i ma 28,5 metra wysokości. Znajduje się na nim tablica upamiętniająca 104 poległych żołnierzy oraz dwie artystyczne płaskorzeźby przedstawiające bitwy stoczone w obronie wyspy i jej zaopatrzeniu. Historycznie 104 żołnierzy i milicjantów poświęciło życie, aby przetrwać wyspę. Większość ich szczątków spoczywa w morzu, a jedynie kilka grobów przeniesiono na stały ląd po zjednoczeniu. W przeszłości, ze względu na trudne warunki komunikacyjne między wyspą a stałym lądem, rodziny poległych żołnierzy przenosiły swoich bliskich na stały ląd, aby ułatwić im oddawanie czci i pamięć.

Niedaleko pomnika znajduje się przepiękna plaża Ben Nghe, gdzie pierwsze promienie słońca padają na wyspę. Dalej w kierunku centrum znajduje się Ben Tranh, publiczne kąpielisko. Stamtąd tramwaje elektryczne okrążają wyspę, pozwalając odwiedzającym zatrzymać się i zrobić sobie zdjęcie z dwoma prastarymi figowcami bengalskimi, odwiedzić Wojskowy Bunkier Medyczny i przespacerować się szlakiem leśnym Con Co. Ponieważ wyspa powstała w wyniku erupcji wulkanicznych, ma walory geologiczne i ekologiczne, a jej krajobraz przypomina naturalne „muzeum” z unikalnymi formacjami bazaltowymi wzdłuż wybrzeża i dziewiczymi, małymi plażami utworzonymi z fragmentów koralowców, muszli, przegrzebków, piasku itp.

Warto odnotować, że na wyspie znajduje się również Con Co Island Traditional House, w którym przechowywane są artefakty odtwarzające chwalebną historię armii i mieszkańców wyspy.

Dzięki inwestycjom w infrastrukturę, rozwojowi tras i wycieczek turystycznych oraz promocji lokalnych atutów, można się spodziewać, że wyspa Con Co będzie się rozwijać i przyciągać dużą liczbę turystów krajowych i zagranicznych.

Jeśli chodzi o trudności, którymi Tran Cong Nam podzielił się ze mną na statku Chin Nghia, uważam, że Chin Nghia Quang Tri Co., Ltd. powinna spotkać się i porozmawiać z liderami regionu wyspiarskiego, aby poprawić koordynację w przyjmowaniu turystów. Ponieważ wraz z rozwojem biznesu rozwija się region wyspiarski, a wraz z rozwojem regionu wyspiarskiego rozwijają się również firmy; to sytuacja korzystna dla obu stron.

Punktem kulminacyjnym wycieczki po wyspie Con Co jest przystanek przy Stacji Latarni Morskiej. Turyści mają tu możliwość pokonania 100 schodów na szczyt latarni morskiej, która wznosi się na wysokość 78,2 metra nad poziomem morza i działa od końca 2006 roku. Jest ona uważana za „perłę” błękitnego morza, ponieważ pomaga w sygnalizacji i lokalizacji wyspy Con Co, ułatwiając statkom nawigację na wodach prowincji Quang Tri.

Stąd roztacza się panoramiczny widok na wyspę Con Co. W przeciwieństwie do innych skalistych wysp, wyspa Con Co ma żyzną, bazaltową glebę, a z góry widać całą wyspę z jej rozległymi zielonymi połaciami. Oprócz rodzimych drzew wyspy, takich jak Barringtonia acutangula, a najliczniej występują drzewa Barringtonia o sękatych pniach, sięgających aż do morza, wyspa ma również dziesiątki hektarów żółtokwiatowych drzew Melaleuca i czarnych akacji, posadzonych przez żołnierzy.

Stojąc na szczycie latarni morskiej i patrząc we wszystkie strony, nagle przypomniałem sobie legendę wyspy Con Co i jaskini Loi Ren. Legenda głosi, że dawno temu żył bardzo silny mężczyzna o imieniu Tho Lo. Jego zadaniem było kopanie ziemi pod budowę gór. Pewnego razu niósł zbyt ciężki ładunek ziemi; drążek nośny złamał się, a dwa kosze z ziemią poleciały w przeciwnych kierunkach. Jeden kosz poleciał w stronę góry, stając się jaskinią Loi Ren, a drugi w stronę morza, stając się wyspą Con Co.

W ten sposób ludzie w przeszłości interpretowali nazwy miejsc i topografię, ale wówczas profesor Tran Quoc Vuong, za pomocą artefaktów archeologicznych znalezionych na wyspie, potwierdził, że w przeszłości Con Co było pasem lądu połączonym z lądem stałym, który stopniowo oddzielał się na przestrzeni wielu wieków na skutek erozji morskiej i wietrzenia, by utworzyć wyspę.

To wyjaśnienie wydaje się przekonujące, ponieważ ukształtowanie terenu i roślinność na wyspie są bardzo podobne do tych na kontynencie. Z powierzchnią około 2,3 km² , z czego ponad 70% stanowią lasy pierwotne, wyspa Con Co jest jednym z niewielu miejsc w Wietnamie, gdzie wciąż zachował się niemal nienaruszony, trójwarstwowy ekosystem lasu tropikalnego.

Dlatego jednym z niezapomnianych przeżyć podczas wizyty na wyspie Con Co jest eksploracja pierwotnego lasu, delektowanie się świeżym powietrzem i odkrywanie bogatej flory i fauny wyspy. Wyspa Con Co powstała w wyniku erupcji wulkanicznych, przynosząc ze sobą historyczne walory geologiczne i ekologiczne, tworząc barwne, naturalne „muzeum” tej krainy.

Ale to już temat dla archeologów i botaników; historię bohaterskich czynów naszej armii i ludu na tej wyspie należy opowiedzieć począwszy od 8 sierpnia 1959 r., kiedy to pierwsza jednostka Wietnamskiej Armii Ludowej – Pułk 270, dowodzony przez porucznika Duong Duc Thiena – postawiła stopę na wyspie Con Co, wbijając czerwoną flagę z żółtą gwiazdą na znak potwierdzenia świętej suwerenności Ojczyzny.

Po zaciętych wojnach w obronie wyspy, Con Co dwukrotnie otrzymała od państwa tytuł Bohaterskiej Wyspy. Odwiedzając wyspę dzisiaj, wciąż można odnaleźć nazwy, które kiedyś rezonowały, takie jak plaże Hi-ron, Hanoi, Ha Dong, Ha Nam, Da Den, szczyt Hai Phong, posterunek Trieu Hai... Czerwona ziemia zdaje się być wciąż przesiąknięta krwią i kośćmi żołnierzy i cywilów, którzy poświęcili się w obronie wyspy, dzięki czemu dziś Con Co dumnie stoi pośród fal i wiatrów otwartego morza.

Tego wieczoru, po zachodzie słońca, spędziliśmy wspaniały czas, spotykając się i rozmawiając z liderami dystryktu Con Co Island, delektując się specjałami kuchni wyspy, takimi jak królewskie ostrygi, muszle i wodorosty… wszystko pieczołowicie przyrządzone. Smak był niezapomniany. Noc nad morzem była chłodna i wietrzna.

Na morzu elektryczne światła kutrów rybackich płonęły jasno, niczym nocny pejzaż miejski na oceanie. Nad morzem wszyscy byli przepełnieni emocjami, a ich śpiew zlewał się z donośnym szumem fal.

Niespodziewanie, podpułkownik Nguyen Dinh Cuong, dowódca posterunku straży granicznej Con Co, zaśpiewał dla naszej grupy piosenkę „Czy wrócisz ze mną do Quang Tri?” (muzyka Nguyen Chi Quyet). To był prawdziwie wzruszający występ. Cuong pochodzi z Hanoi, przyjechał tu do pracy i związał się z tą przygraniczną wyspą, jakby była przeznaczeniem w jego karierze wojskowej. Powiedział, że bardzo kocha morze i wyspy i przywozi tu swoje dwoje dzieci, aby odwiedziły nas i spędziły lato, doświadczając życia na tej odległej wyspie.

Zanim opuściliśmy wyspę Con Co i wróciliśmy na stały ląd, sekretarz i przewodniczący Komitetu Ludowego dystryktu wyspiarskiego, Vo Van Cuong, zabrali nas na wizytę i złożenie ofiary kadzidłowej w Świątyni Pamięci Ho Chi Minha na wyspie. Wewnątrz świątyni, centralna sala poświęcona jest prezydentowi Ho Chi Minhowi, prawa sala bohaterskim męczennikom, a lewa sala tym, którzy zginęli na morzu, próbując zarobić na życie.

Byliśmy również głęboko zaszczyceni i dumni, mogąc uczestniczyć w ceremonii podniesienia flagi wraz z przywódcami, wojskiem i mieszkańcami dystryktu Con Co Island. Gdy zabrzmiał hymn narodowy, wszyscy odśpiewali jego majestatyczną melodię. Na tle błękitnego nieba czerwona flaga z żółtą gwiazdą powiewała na wietrze. Wszyscy poczuli świętość w tej chwili, stojąc przed bezkresnym morzem i niebem naszej ojczyzny. Teraz nasza ojczyzna jest w sercu każdego z nas.

W drodze powrotnej na stały ląd mój przyjaciel, weteran Tran Hong Luyen, były zastępca sekretarza okręgowego komitetu partyjnego Yen Son w prowincji Tuyen Quang, po skontaktowaniu się i wymianie informacji z przywódcami prowincji Tuyen Quang, przekazał mi dobre wieści.

Natychmiast zadzwoniłem do sekretarza i przewodniczącego Komitetu Ludowego dystryktu wyspy Con Co, Vo Van Cuonga, aby poinformować go, że prowincja Tuyen Quang wkrótce wyśle ​​delegację z wizytą do dystryktu wyspy Con Co i posadzi drzewo banianowe, pochodzące z historycznego drzewa banianowego z Tan Trao, „stolicy ruchu oporu”, przed świątynią poświęconą prezydentowi Ho Chi Minhowi na wyspie. Sekretarz Vo Van Cuong wyraził wielką radość, ponieważ będzie to bardzo znaczące wydarzenie, ponieważ podczas wojny ruchu oporu prezydent Ho Chi Minh dwukrotnie wysyłał listy wychwalające bohaterską armię i mieszkańców wyspy Con Co.

Już niedługo, gdy banian z Tan Trao zostanie tu zasadzony, jego korzenie głęboko wrosną w glebę wyspy, a gałęzie sięgną wysoko i rzucą cień, stając się wspaniałym, historycznym symbolem bohaterskiego ducha i woli walki naszej armii i narodu w czasie wojny oporu, a teraz, gdy są zdecydowani budować dostatni i silny kraj i ojczyznę.

Dzielnica Con Co Island z pewnością stanie się zamożna i silna dzięki morzu!

Minh Tu



Źródło: https://baoquangtri.vn/binh-yen-con-co-187036.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Kiedy zostanie otwarta ulica Kwiatowa Nguyen Hue z okazji święta Tet Binh Ngo (Roku Konia)?: Ujawniamy specjalne maskotki koni.
Ludzie przybywają do ogrodów z orchideami, aby składać zamówienia na storczyki falenopsis już na miesiąc przed świętem Tet (Księżycowy Nowy Rok).
Wioska Kwitnącej Brzoskwini Nha Nit tętni życiem w okresie święta Tet.
Niesamowita prędkość Dinh Bac’a jest o zaledwie 0,01 sekundy niższa od „elitarnego” standardu w Europie.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

XIV Zjazd Narodowy – szczególny kamień milowy na drodze rozwoju.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt