27 listopada na wyspie Nhon Chau, w placówce Straży Granicznej Nhon Chau, we współpracy z Komitetem Partii, Komitetem Ludowym gminy Nhon Chau oraz innymi jednostkami i siłami zbrojnymi stacjonującymi w tym rejonie, utworzono delegację, która miała odwiedzić, wesprzeć i wręczyć 40 paczek z podarunkami gospodarstwom domowym dotkniętym burzą i powodzią.

Wcześniej placówka Straży Granicznej Nhon Chau zmobilizowała darowizny i zorganizowała dystrybucję 17 paczek prezentowych, każda o wartości 300 000 VND, dla rodzin w trudnej sytuacji, osób starszych mieszkających samotnie oraz rodzin żołnierzy poszkodowanych przez burze i powodzie. Jednostka wysłała również oficerów i żołnierzy, aby pomóc ludziom w naprawie zniszczonych domów i infrastruktury.

Również 27 listopada placówka Straży Granicznej Nhon Ly, we współpracy ze stacją radiowo-telewizyjną Hanoi i filantropami, przekazała 150 paczek z prezentami mieszkańcom dotkniętym powodzią w wiosce Vinh Quang 2, w gminie Tuy Phuoc Dong.
Wcześniej, 26 listopada, placówka Straży Granicznej w Porcie Quy Nhon, we współpracy z lokalnymi władzami, przekazała 5 ton ryżu zebranego od darczyńców mieszkańcom zalanego obszaru dzielnicy 6 (dzielnica Quy Nhon Dong).

W tym samym czasie w gminach Cat Tien i Ngo May placówka Straży Granicznej Cat Khanh, we współpracy z innymi jednostkami, przetransportowała i przekazała 4,5 tony ryżu i 100 paczek z upominkami (każda o wartości 800 000 VND) osobom, które poniosły znaczne straty podczas niedawnych powodzi.
Oprócz odwiedzania ludzi i rozdawania im darów, placówki Straży Granicznej wysyłały również siły, aby pomóc osobom w trudnej sytuacji życiowej w sprzątaniu, naprawianiu domów i budynków oraz porządkowaniu ich dobytku w celu ustabilizowania ich życia.

Niedawno placówka Straży Granicznej Nhon Ly wysłała 12 funkcjonariuszy i żołnierzy, aby pomogli pani Ho Thi Lan (90 lat, mieszkance wioski My Trung, gmina Tuy Phuoc Dong) uprzątnąć błoto i powalone drzewa oraz naprawić jej dom.
„Najpierw burza, potem powódź. Dach mojego domu został zerwany, połowa chlewni i kurnika się zawaliła, wszystkie drzewa w ogrodzie zostały powalone, a ja, stara i słaba, mogłam tylko siedzieć i patrzeć. Gdyby nie żołnierze, którzy przybyli na pomoc, nie wiem, kiedy udałoby nam się wszystko skończyć” – powiedziała z emocjami pani Lan.
Source: https://baogialai.com.vn/bo-doi-bien-phong-dong-hanh-cung-ba-con-tai-thiet-cuoc-song-post573601.html







Komentarz (0)