Na słynnym stadionie Maracana zespół Carlo Ancelottiego nie tylko zaprezentował niszczycielską siłę ataku swoich najlepszych gwiazd, ale także wykazał się imponującą głębią składu, umacniając swoją pozycję głównego pretendenta do zdobycia szóstego w historii tytułu Mistrza Świata .

Początek eksplozji
Chociaż Panama jest jedną z 48 drużyn, które zakwalifikowały się do finałów Mistrzostw Świata w 2026 roku, różnica w umiejętnościach i klasie między obiema drużynami była widoczna tuż po pierwszym gwizdku.
Ten mecz towarzyski postrzegany jest jako idealna okazja dla trenera Carlo Ancelottiego, aby poeksperymentować z taktyką i pomóc tancerzom samby się rozgrzać.
Przytłaczająca siła gospodarzy ujawniła się już w pierwszej minucie meczu. Wykorzystując błąd Yoela Bárcenasa z Panamy, który stracił piłkę w środku pola, gwiazda Realu Madryt, Vinicius Junior, natychmiast przejął piłkę.
Napastnik wykonał umiejętny drybling, a następnie oddał spektakularny i potężny strzał z dystansu, całkowicie pokonując bramkarza drużyny przeciwnej i wprowadzając stadion Maracana w szał, gdy na początku meczu strzelony został gol otwierający wynik.
Po szybkiej stracie gola, Panama nie poddała się, ale kontynuowała godne pochwały zaangażowanie i konsekwentne akcje ofensywne. Reprezentant CONCACAF niespodziewanie doprowadził do remisu w 14. minucie.
Po rzucie wolnym Michaela Murillo piłka odbiła się od brazylijskiego napastnika Matheusa Cunhy, znacząco zmieniając kierunek lotu. Bramkarz Alisson miał tak duże trudności z zatrzymaniem lotu, że był całkowicie bezradny, a wyrównujący gol Cunhy, ustalający wynik na 1:1, został uznany za samobójczy.

Grad bramek strzelonych przez rezerwowych.
Jednak wyrównująca bramka Panamy była niemal wszystkim, co udało im się osiągnąć w obliczu nieustępliwej i duszącej presji ze strony żółto-zielonych. Cała inicjatywa na boisku należała wyłącznie do zawodników Ancelottiego.
W kolejnych minutach Brazylia szybko odzyskała kontrolę nad grą i intensywnie nacierała na bramkę przeciwnika. W 38. minucie nastąpił przełom, gdy Vinicius Junior ponownie wkroczył do akcji groźnym strzałem, po którym bramkarz Casemiro skierował piłkę głową do siatki z bliskiej odległości, zapewniając zwycięstwo 2:1 jeszcze przed końcem pierwszej połowy.
Wchodząc w drugą połowę, trener Carlo Ancelotti przeprowadził odważny eksperyment personalny, wprowadzając 10 zmian w wyjściowym składzie, pozostawiając na boisku tylko środkowego obrońcę Leo Pereirę.
Co ciekawe, ta zmiana wcale nie osłabiła siły Brazylii. Wręcz przeciwnie, zawodnicy, którzy weszli z ławki rezerwowych, grali z wielką otwartością i entuzjazmem, dzięki czemu styl gry gospodarzy stał się znacznie bardziej płynny, skuteczny i dominujący.
Te nowe czynniki sprawiły, że druga połowa stała się jednostronnym widowiskiem, wystawiając Panamę na prawdziwy „koszmar”.
Festiwal bramkowy rozpoczął się w 52. minucie dzięki młodemu talentowi Rayana. Wykorzystując poważny błąd bramkarza Panamy, Orlando Mosquery, Rayan potrzebował zaledwie 7 minut na boisku, aby zdobyć swoją pierwszą bramkę dla reprezentacji.
W 59. minucie przewaga jeszcze bardziej wzrosła, gdy Lucas Paqueta strzelił gola na 4:1 po sprytnej asyście Douglasa Santosa. Zaledwie trzy minuty później, w 62. minucie, Igor Thiago dopisał swoje nazwisko do listy strzelców, zwiększając wynik do 5:1 dla Selecao.
Słaba obrona Panamy została ponownie ukarana w 80. minucie. Po idealnym podaniu od Lucasa Paquety, Danilo Santos zwieńczył pięknie wykonaną kombinację gospodarzy imponującym strzałem, który po raz szósty trafił do siatki.
Dopiero w 83. minucie późne starania Panamy przyniosły efekt w postaci drugiej bramki. Carlos Harvey popisał się imponującym strzałem z dystansu, zmniejszając stratę do 2:6.
Pozytywne sygnały przed polowaniem na złote trofeum.
Zdecydowane zwycięstwo nad Panamą było ostatnim meczem Brazylii u siebie przed oficjalnym awansem do finałów Mistrzostw Świata w 2026 roku. Ta „próba generalna” na Maracanie dała szereg bardzo pozytywnych sygnałów sztabowi szkoleniowemu Carlo Ancelottiego.
Oprócz znakomitych występów kluczowych graczy, takich jak Vinicius Junior i Casemiro, rezerwowi również wykorzystali w pełni swoje szanse, by zagrać i strzelić bramkę.
Aby zakończyć ostatnie przygotowania do największego wydarzenia piłkarskiego na świecie, trener Carlo Ancelotti i jego zespół udadzą się do Stanów Zjednoczonych, aby rozegrać przedostatni mecz towarzyski przeciwko Egiptowi.
W fazie grupowej finałów Mistrzostw Świata 2026 brazylijska reprezentacja znalazła się w grupie C i w walce o odzyskanie prestiżowego złotego trofeum zmierzy się z Marokiem, Haiti i Szkocją.
Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/brazil-thang-dam-panama-truc-them-world-cup-2026-233269.html








Komentarz (0)