Czy poprawnie jest napisać „Październikowe ślimaki, ludzie z Hanoi ”, czy „Październikowe ślimaki, ludzie ze stycznia”? Jaka jest różnica między zimną zupą z makaronem i ślimakami a gorącą zupą z makaronem i ślimakami?
Zimna zupa z makaronem i ślimakami, specjalność Hanoi - Zdjęcie: DAU DUNG
Już samo danie ze ślimaków przyciągnęło ponad 30 miłośników jedzenia i zabawy, głównie z Hanoi, na niedawne „Październikowe warsztaty ślimakowe dla Hanojczyków ” w kawiarni Fufiem, aby odkryć jego sekrety. Dobrze się bawili.
Ponieważ nie tylko usłyszysz opowieści z „czasów moich dziadków” i otrzymasz przepisy od najbardziej wymagających ekspertów kulinarnych w Hanoi, ale także będziesz mieć okazję skosztować autentycznej zimnej zupy z makaronem i ślimakami – dania, które według pisarza Vu Banga „osiągnęło szczyt sztuki pysznego jedzenia w Hanoi”.
„Październikowe ślimaki, ludzie Hanoi” czy „Październikowe ślimaki, ludzie stycznia”?
Według dziennikarza Vinh Quyena, jednego z administratorów grupy „Hanoi's Old Charm and Flavors” (zrzeszającej ponad 15 000 członków), „w Hanoi jesień jest najpiękniejszą porą roku. Dziewczyny z Hanoi są również najpiękniejsze, gdy nadchodzi jesień”.
W tym czasie zaczął wiać jesienny wiatr, pogoda była lekko chłodna, a dziewczyny, ubrane w aksamitne płaszcze i luźno narzucone szale, były nie do opisania piękne i romantyczne. Porównując ślimaki do ludzi, jakie porównanie można by było porównać!
Według Vu Thi Tuyet Nhung, autorki książki „Hanoi's Old Flavors and Charm”, istnieje przysłowie mówiące o „ październikowych ślimakach”, które jest bardzo dobrze znane mieszkańcom Hanoi .
Ale słyszała też inne powiedzenie: „Ślimaki w październiku, ludzie w styczniu ”. Oba mają swoją własną logikę.
Znaczenie: Ślimaki w październiku są pulchne, złociste, lśniące, pełne, o białym, chrupiącym miąższu. A w styczniu ludzie noszą jedwabie i brokat, gotowi na świętowanie.
W dawnych czasach w Hanoi rodziny zbierały się, by jeść ślimaki, obserwując księżyc. Od Święta Środka Jesieni do października był najlepszy czas na ślimaki. Ślimaki latem i zimą były bardzo chude i przeważnie młode. Istnieje ludowe przysłowie: „Lepiej jeść ślimaki w maju niż latem ”.
Pojemnik na bulion ślimakowy - Zdjęcie: DAU DUNG
Kolekcjoner Truong Viet Anh opowiadał, że jego siostra powiedziała kiedyś, iż bogate dziewczyny z Hanoi miały zwyczaj spotykać się po południu, jeść, rozmawiać i zbierać ślimaki.
Pani Tuyet Nhung pamięta sprzedawców oferujących zimną zupę z makaronem i ślimakami, którzy przechylali tyczki na bok, gdy przechodzili wzdłuż chodników Hanoi.
Po jednej stronie kosza znajdowało się piętnaście kompletów misek i pałeczek, a także małe miseczki z pastą chili, ułożone na wierzchu plecionego bambusowego koszyka.
Obok znajdował się specjalistyczny żelazny młotek służący do rozbijania muszli i wyjmowania ślimaków oraz bambusowy kij służący do nabierania wody ze ślimaków.
Po drugiej stronie koszyka znajdował się gliniany dzban z małym otworem z Phù Lãng, zawierający bulion ze ślimaków zmieszany z fermentowanym octem ryżowym i sosem rybnym.
Wokół glinianego dzbana znajdowało się kilkaset ugotowanych ślimaków, w tym pospolite gatunki, takie jak ślimaki jabłkowe, ślimaki ogrodowe i ślimaki bambusowe, pozostawionych do ostygnięcia.
Nic dziwnego, że przygotowując się do poczęstowania miłośników jedzenia i pasjonatów zimną zupą z makaronem ze ślimaków na warsztatach, eksperci musieli zamówić specjalnie przygotowany makaron w kształcie monety. Następnie musieli znaleźć ceramiczny słoik do przechowywania wywaru ze ślimaków i bambusową chochlę do jego nabierania. Nie wspominając o znalezieniu odpowiedniego rodzaju fermentowanego octu.
Tak się jada w stylu Hanoi. W przeciwnym razie proszę, idź gdzie indziej.
Warsztaty ślimakowe w październiku, mieszkańcy Hanoi – zdjęcie: DAU DUNG
Zimna zupa z makaronem i ślimakami… marzycielska, wędrowna dusza.
Ekspert kulinarny Nguyen Phuong Hai twierdzi, że nie wie, kiedy powstała zimna zupa z makaronem i ślimakami, ale termin „zimna zupa z makaronem i ślimakami” powoli przedostał się do kulinarnego „słownika” Wietnamu w ogóle, a Hanoi w szczególności, głównie dzięki panu Vu Bangowi (w książce „Delicious Dishes of Hanoi ”).
Wcześniej w dokumentach pisanych używano określenia „zupa z makaronem i ślimakami z fermentowanym octem ryżowym”. Nikt nie użył określenia „zimna zupa z makaronem i ślimakami”.
Do nabierania wywaru ze ślimaków na zimną zupę z makaronem ze ślimaków używa się chochli bambusowej - Zdjęcie: DAU DUNG
W przeszłości w Hanoi nie było ostrej wersji zupy z makaronem i ślimakami. Danie to wyewoluowało z wersji zimnej. Oba zawierają ślimaki, makaron i fermentowany ocet ryżowy, więc jak je wyraźnie rozróżnić?
Mieszkańcy Hanoi twierdzą, że do zimnej zupy z makaronem i ślimakami zazwyczaj używają makaronu z małżami lub makaronu monetowego, zrobionego ze ślimaków jabłkowych. Używa się wyłącznie bulionu ślimakowego i fermentowanego octu ryżowego. Nie dodaje się pasty krewetkowej. Pomidory są smażone z papryczkami chili, aby uzyskać kolorowy sos, który dodaje się podczas podawania, aby nadać mu subtelny czerwonawy odcień i lekką ostrość.
To tradycyjny popołudniowy przysmak Hanoi, sprzedawany przez ulicznych sprzedawców roznoszących swoje towary po całym mieście. Nikt nie je zimnej zupy z makaronem i ślimakami rano.
Po dodaniu barwnika spożywczego schłodzona zupa z makaronem i ślimakami będzie miała delikatny, czerwono-żółty odcień. Zdjęcie: DAU DUNG
Gorąca zupa z makaronem i ślimakami zazwyczaj składa się z splątanego makaronu ryżowego i pulchnych, chrupiących ślimaków. Podaje się ją z pomidorami, szczypiorkiem, liśćmi perilli, świeżymi warzywami i pastą krewetkową. Często jada się ją rano lub w chłodne zimowe miesiące.
Pani Vu Thi Tuyet Nhung dodała kolejną dowcipną uwagę: „Ocet ryżowy to dusza zupy z makaronem i ślimakami. Aby przygotować to danie, koniecznie musisz znać dobrego sprzedawcę alkoholu; tylko wtedy będziesz mieć dobre życie. Jeśli ocet ryżowy nie jest dobry… wyrzuć go!”
„Pyszny” oznacza, że sfermentowany ocet ryżowy, wytwarzany z sezonowego kleistego ryżu, ma jasnożółty, ale przejrzysty kolor, łagodny, kwaśny zapach i przyjemny aromat.
Po omówieniu ślimaków z Hanoi wszyscy z zachwytem delektowali się zimną zupą z makaronem i ślimakami - Zdjęcie: DAU DUNG
Trudno dziś znaleźć sezonowy kleisty ryż. Cóż, aksamitny kleisty ryż wystarczy. Za stwierdzeniem pani Nhung „da radę” kryje się subtelność, ekstremizm, a nawet urok mieszkanki Hanoi.
Być może dlatego użyła słów „ekskluzywny i elegancki”, opisując zimną zupę z makaronem i ślimakami z jej rodzinnego Hanoi. To zdecydowanie coś więcej niż tylko jedzenie; poprzez sposób, w jaki jest spożywana, gotowana i uwielbiana, można dostrzec duszę Hanoi, kulturę Hanoi.
Źródło: https://tuoitre.vn/bun-oc-nguoi-sao-lai-oc-thang-10-nguoi-ha-noi-20241028182558398.htm








Komentarz (0)