Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Nowy punkt zwrotny w wyścigu o Biały Dom?

Công LuậnCông Luận18/09/2024

[reklama_1]

Alarmująca sytuacja.

Po południu 15 września (czasu lokalnego), podczas gry w golfa, republikański kandydat na prezydenta Donald Trump najwyraźniej stał się celem kolejnego zamachu. Według FBI, podejrzany, zidentyfikowany jako Ryan Routh, został aresztowany. Śledczy twierdzą, że podejrzany, uzbrojony w karabin AK-47, czaił się w krzakach, gdy Trump grał w golfa w West Palm Beach, zanim został zauważony i postrzelony przez agentów Secret Service.

Próba zabójstwa Trumpa cudem uniknęła drugiego ważnego punktu zwrotnego w wyścigu o Biały Dom (zdjęcie 1).

Podejrzany Ryan Routh podczas poprzedniego aresztowania za wykroczenie drogowe. Zdjęcie: Reuters

W ciągu zaledwie dwóch miesięcy Stany Zjednoczone doświadczyły dwóch incydentów, oba wymierzone w kandydata Partii Republikańskiej Donalda Trumpa. To uwypukla alarmujący poziom przemocy z użyciem broni palnej w Ameryce, zwłaszcza w okresie poprzedzającym wybory. Amerykanie musieli dostosować się do zmian w krajobrazie politycznym kraju, które zdają się nasilać w ostatnich latach. Język stał się ostrzejszy, podziały partyjne pogłębiły się, a standardy postępowania kandydatów uległy erozji.

Biorąc pod uwagę szerzącą się przemoc z użyciem broni palnej w Stanach Zjednoczonych, takie ataki mogą stać się nieuniknioną „nową normą”. Na razie jednak pozostają szokujące. Wiceprezydent Kamala Harris powiedziała w oświadczeniu po incydencie na Florydzie: „Przemoc nie ma miejsca w Ameryce”.

Szczegóły zamachu, a zwłaszcza tożsamość i motywy napastnika, niewątpliwie wpłyną na amerykańską politykę. Jednak w swoim pierwszym oświadczeniu po incydencie na polu golfowym Trump zapewnił, że nic nie może go powstrzymać ani zmusić do poddania się. Ta odpowiedź jest zgodna z jego kampanijnym argumentem, że stał się celem, ponieważ stanął w obronie zapomnianych Amerykanów. Jego słowa po pierwszej próbie zamachu w lipcu ubiegłego roku brzmiały: „walcz, walcz, walcz”, i stały się one okrzykiem bojowym jego zwolenników.

Wpływ zamachu na wyścig prezydencki w USA.

Według RBC, Aleksiej Naumow, ekspert Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych (RIAC), uważa, że ​​do drugiego zamachu doszło w czasie impasu w kampanii kandydata Partii Republikańskiej. Podczas debaty na żywo między kandydatami w nocy 10 września (czasu lokalnego) wiceprezydent Kamala Harris kontrolowała debatę i nieustannie atakowała Trumpa, obnażając jego słabości przez niemal całe dwie godziny debaty.

Występ Harris można uznać za sukces Partii Demokratycznej, ponieważ nie przegrała w tym, co uważa się za „specjalność” Trumpa. Co więcej, Trump w ostatnich sondażach opinii publicznej pozostawał w tyle za swoim przeciwnikiem. Według badania „New York Timesa”, były prezydent Donald Trump plasuje się w tyle – obecnie otrzymuje 47% poparcia, w porównaniu z 49% Harris.

Próba zamachu na Trumpa o włos uniknęła dalszych komplikacji; dwa nowe punkty zwrotne w wyścigu o Biały Dom (zdjęcie 2)

Zdjęcie: Reuters

Donald Trump traci do swojego rywala trzy miejsca w sondażu ABC News, 45% do 48%. Według danych Polymarket (zdecentralizowanej platformy rynków prognostycznych, która pozwala użytkownikom obstawiać wyniki wydarzeń na świecie ), Trump zmniejszył tę różnicę do minimum – 49% do 50%, chociaż pod koniec sierpnia platforma odnotowała 4% przewagę Harris nad Trumpem.

Ekspert Aleksiej Naumow twierdzi jednak, że incydent ten nie wpłynie znacząco na wyścig o Biały Dom. W rzeczywistości niektóre media, w tym „The New York Post” i „The New York Times”, zaczęły rozpowszechniać tezę, że doniesienia o próbie zamachu zostały przesadzone. „The New York Post” opisał sytuację jako strzelaninę między dwoma osobami atakującymi się nawzajem, a nie kandydata Republikanów Donalda Trumpa. Wielu uważa, że ​​incydent jest przedstawiany jako próba zamachu ze względu na oczywiste korzyści, jakie byłyby korzyści dla byłego przywódcy Białego Domu płynące z takiej interpretacji.

Najwyraźniej ten incydent nie niesie ze sobą takiego samego ciężaru emocjonalnego, jak strzelanina w Butler w Pensylwanii w lipcu ubiegłego roku. Do ataku doszło na wiecu wyborczym, przed kamerami telewizyjnymi, na których uchwycono rannego i zdeterminowanego byłego prezydenta. Tym razem incydent miał miejsce na polu golfowym należącym do pana Trumpa, więc był on mniej narażony na niebezpieczeństwo.

Według ekspertów, zamach w Pensylwanii nastąpił po zwycięskiej debacie telewizyjnej między Donaldem Trumpem a urzędującym prezydentem Joe Bidenem, co pozwoliło Partii Republikańskiej zmobilizować swoich członków. Niektórzy z nich mówili nawet o „boskiej interwencji”, która uratowała życie ich kandydatowi (podobne twierdzenia słyszane są do dziś). Na Konwencji Narodowej Republikanów, gdzie Trump został oficjalnie nominowany na kandydata na prezydenta USA, niektórzy delegaci nosili kolczyk w prawym uchu na znak solidarności z nim.

Teraz sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych jest inna: Trump najwyraźniej stracił przewagę w telewizyjnej debacie na rzecz kandydatki Demokratów Kamali Harris, która zastąpiła Bidena, a w sondażach opinii publicznej traci do niej średnio 2-3%. Co więcej, według badań Morning Consult, po raz pierwszy od 2012 roku Partia Republikańska ryzykuje utratę Florydy na rzecz Demokratów.

Wydarzenia obu zamachów również znacząco się różniły. W lipcu Trump został ranny, wiec był transmitowany na żywo, a wielu widziało, jak schodzi ze sceny w towarzystwie agentów Secret Service, z uniesioną pięścią, wzywając swoich zwolenników do „Walki!”. Tym razem nikt nie został ranny, a amerykańscy wyborcy usłyszeli jedynie dość niejasne stwierdzenie: „Doszło do strzelaniny w pobliżu byłego prezydenta Donalda Trumpa”.

Ekspert Aleksiej Naumow uważa, że ​​nieudana próba zamachu „dostarczy więcej argumentów republikańskim propagandystom”, ale będzie miała niewielki wpływ na rankingi kandydatów partii. Według Naumowa, w pozostałych tygodniach przed wyborami Donald Trump musi walczyć z wiceprezydent Kamalą Harris w bastionach Demokratów, prezentując konkretne i przekonujące inicjatywy polityczne, aby zdobyć poparcie amerykańskich wyborców.

Ha Anh



Source: https://www.congluan.vn/ong-trump-bi-am-sat-hut-lan-hai-buoc-ngoat-moi-cho-cuoc-dua-vao-nha-trang-post312864.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
producent form

producent form

Idź na rynek

Idź na rynek

Delektuj się herbatą w Muzeum Herbaty Longding.

Delektuj się herbatą w Muzeum Herbaty Longding.