W USA kawa zawiera kofeinę, która pomaga czuć się odświeżonym i czujnym, ale długotrwałe lub nadmierne jej spożywanie może hamować receptory adenozyny, które powodują senność, co prowadzi do przewlekłego niedoboru snu.
Profesor Richard Alan Friedman, dyrektor kliniki psychiatrycznej Payne Whitney, opisuje przypadek 32-letniego pacjenta, który zasnął na czerwonym świetle i został aresztowany pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Jednak senność była w rzeczywistości spowodowana przewlekłym niedoborem snu. Presja w pracy zmusiła go do spania tylko pięć godzin dziennie, zamiast zalecanych siedmiu do dziewięciu. Aby zachować czujność, koncentrację i energię, wypijał sześć filiżanek kawy dziennie.
Filiżanka kawy (236 ml) zawiera około 100 mg kofeiny. Spożywanie 400–500 mg kofeiny dziennie jest uważane za bezpieczne, natomiast poziom 1200 mg lub więcej może prowadzić do zatrucia, objawiającego się drgawkami lub nieregularnym biciem serca. Pacjent, o którym mowa powyżej, nie był tego świadomy, cierpiał na poważny niedobór snu. Chwilowe uczucie czujności było jedynie halucynacją wywołaną przez kofeinę. W rzeczywistości żaden lek, w tym kofeina, nie jest w stanie skutecznie odwrócić skutków niedoboru snu.
Mózg zawiera substancję zwaną adenozyną, która odgrywa kluczową rolę w regulacji snu. Poziom adenozyny jest najniższy rano po przebudzeniu i stopniowo wzrasta w ciągu dnia, wywierając presję na organizm, aby potrzebował snu w nocy. Adenozyna jest usuwana z mózgu podczas snu, pomagając nam czuć się czujnym po przebudzeniu. Kofeina jest silnym antagonistą receptorów adenozyny, blokując jej działanie uspokajające i wywołując euforię i pobudzenie.
Problem polega na tym, że skrócenie snu nie powoduje całkowitego usunięcia adenozyny z mózgu. Im bardziej brakuje snu, tym wyższy poziom adenozyny pozostaje w mózgu, co prowadzi do przewlekłego zmęczenia, senności i upośledzenia funkcji poznawczych.
Mózg próbuje sobie z tym poradzić, zwiększając liczbę receptorów adenozyny, co powoduje uczucie zmęczenia i senności. Jednak zamiast spać, pijesz więcej kawy, nieświadomy, że tylko wystarczająca ilość snu może zapobiec wzrostowi poziomu adenozyny.
Brak snu nie tylko powoduje zmęczenie, ale także osłabia zdolność mózgu do konsolidacji wspomnień. Niedobór snu może również powodować drażliwość i niestabilność emocjonalną u osób zdrowych oraz nasilać depresję i zaburzenia lękowe u osób z problemami ze zdrowiem psychicznym.
Czarna kawa zawiera kofeinę, która pomaga zachować czujność. Zdjęcie: Freepik
Jak zapobiec wpływowi kawy na sen.
Według badań przeprowadzonych przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA), okres półtrwania (czas potrzebny organizmowi na metabolizowanie 50% spożytej kofeiny) wynosi zazwyczaj od 4 do 6 godzin. Dorosły nie powinien pić więcej niż 4-5 filiżanek kawy dziennie. W przypadku osób wrażliwych na kofeinę ta wartość może być niższa i w razie potrzeby należy skonsultować się z lekarzem.
Ponadto, picie kawy przez cały dzień może utrudniać zasypianie, a nawet neutralizować działanie leków uspokajających. Najlepszym rozwiązaniem jest picie kawy rano i unikanie jej po obiedzie. Niektóre osoby mają genetyczną predyspozycję do spowolnienia metabolizmu kofeiny i mogą cierpieć na bezsenność nawet po porannej kawie; dlatego powinny przerzucić się na herbatę.
Prawda jest taka, że nie da się walczyć z sennością za pomocą kofeiny w nieskończoność, ponieważ wzrastający poziom adenozyny w mózgu prędzej czy później doprowadzi do jego „wyłączenia się”.
„Kiedy tak się stanie, nie wpadaj w panikę i nie bierz od razu tabletek nasennych. Pozwól swojemu mózgowi odpocząć naturalnie” – radzi profesor Friedman.
Gia Khanh (według Washington Post )
Link źródłowy








Komentarz (0)