
- Co sprawiło, że po pewnym czasie nieobecności postanowiłeś powrócić z teledyskiem „Tears in the Shape of a Doll”?
- Dla mnie „Tears in a Doll's Shape” to nie tylko utwór muzyczny , ale i spotkanie z przeznaczeniem. Utwór trafił do mnie w odpowiednim momencie, kiedy targały mną emocje, których nie potrafiłam jeszcze nazwać, i pragnęłam wyrazić to, co w mnie najprawdziwsze i ukryte. Ten powrót to również punkt zwrotny w mojej osobistej podróży. Czuję wyraźnie, że mogę teraz stawić czoła swoim emocjom w sposób bardziej bezpośredni, nie unikając ich i nie będąc niejasnym jak wcześniej. To jak kamień milowy, który zamyka stary etap i rozpoczyna bardziej dojrzałą ścieżkę, zarówno w życiu, jak i w muzyce.
- Ten teledysk porusza temat trudnej do zdefiniowania emocji. Dlaczego wybrałeś takie podejście zamiast bardziej dosadnych historii miłosnych?
– Myślę, że we współczesnym życiu ludzie – zwłaszcza młodzi – doświadczają wielu emocji, które trudno nazwać. Nie jest to do końca miłość ani całkowite zaangażowanie, ale jest w tym troska i troska, które stopniowo przeradzają się w więź, którą bardzo trudno zerwać.
Nie chcę opowiadać dramatycznej historii ani pokazywać typowych tragedii miłosnych. Dążę do podróży ku samoświadomości – gdzie każdy uczy się proaktywnie rozumieć i kontrolować własne emocje, odnajdywać szczęście dla siebie i dzielić się nim z otoczeniem. Nie każdą emocję można nazwać miłością, ale każdy związek trzeba pielęgnować z szczerością. I to właśnie przesłanie chcę przekazać w mojej piosence.
- Podczas nagrywania i produkcji piosenki, co stanowiło dla Ciebie największe wyzwanie?
- Dla mnie największym wyzwaniem nie była technika wokalna, ale panowanie nad niuansami ekspresji. Ta piosenka wymaga dużej powściągliwości, aby zachować subtelność w każdym wersie. Poza tym, zdjęcia do teledysku również były niezapomnianym przeżyciem. Teledysk został nakręcony w Ba Vi ( Hanoi ) w bardzo zimną pogodę. Mój partner i ja musieliśmy włożyć mnóstwo wysiłku, aby dobrze ukończyć sceny.
Zespół wybrał Ba Vi jako miejsce akcji ze względu na jego wyjątkowe piękno: świeżą, spokojną i oniryczną atmosferę, która idealnie oddaje nastrój bohaterów opowieści. Mamy również nadzieję, że te zdjęcia pomogą widzom odkryć piękno tego malowniczego miejsca w stolicy.
- Połączenie introspektywnych barw i elementów EDM (elektronicznej muzyki tanecznej) w finalnym miksie jest postrzegane jako eksperyment. Jak Pan to postrzega?
– To był rzeczywiście starannie zaplanowany eksperyment. „Tears of a Doll” został pierwotnie napisany w minimalistycznej wersji fortepianowej, gdzie emocje były w centrum uwagi, w ich najbardziej autentycznej formie. Jednak w trakcie finalizacji zespół zdecydował się dodać elementy EDM do oficjalnej aranżacji, dążąc do poszerzenia zakresu i stworzenia nowych niuansów utworu.
Dla mnie najważniejsze jest to, aby nawet przy zmianach brzmienia, rdzeń utworu pozostał niezmienny. EDM nie umniejsza głębi emocjonalnej; subtelnie wykorzystany, może wręcz otworzyć nowe pokłady emocji. Zawsze staram się znaleźć równowagę między nowoczesnymi elementami a liryką, aby zachować mój własny, niepowtarzalny styl, pozostając jednocześnie w głównym nurcie muzyki współczesnej, dzięki czemu moja twórczość jest bardziej przystępna dla młodszej publiczności.
- Zdobyłeś sławę dzięki udziałowi w konkursie Vietnam Idol 2012 i po wielu latach pracy metodą „powolnych, ale stałych” postępów, jakie są Twoje cele na przyszłość?
– Nigdy nie dążyłem do tworzenia produktów, które od razu przyciągają uwagę. Być może oznacza to, że nie pojawiam się zbyt często, ale w zamian mam czas na skrupulatne dopracowanie każdego produktu. Chcę, aby moja muzyka rezonowała z odbiorcami przez dłuższy czas. Kiedy po jakimś czasie ponownie słuchają utworu, nadal mogą znaleźć coś, z czym mogą się utożsamić, lub dostrzec w nim część własnej historii – to właśnie stanowi trwałą wartość.
W dalszej podróży zamierzam nadal podążać swoją własną, osobistą ścieżką muzyczną, skupiając się na codziennych, bliskich historiach.
- Dziękuję, Bao Tram, za podzielenie się!
Piosenkarka Bao Tram zyskała rozgłos dzięki udziałowi w konkursie Vietnam Idol 2012. Zdobyła uznanie dzięki bogatym emocjonalnie balladom i wyrazistej osobowości muzycznej. Bao Tram łączy ballady i liryczny pop, a zasłynęła z takich utworów jak „Only the Memories Remain”, „I've Lost You Now” itp. Piosenkarka zdobyła wiele nagród, w tym złoty medal za duet na Narodowym Festiwalu Sztuk Performatywnych w 2018 roku i srebrny medal za solowy występ na Narodowym Festiwalu Sztuk Performatywnych w 2021 roku.
Source: https://hanoimoi.vn/ca-si-bao-tram-di-cham-de-cham-sau-vao-cam-xuc-743272.html






Komentarz (0)