Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czy Carreras to oszustwo czy okazja dla Realu Madryt?

Real Madryt ma oko na Alvaro Carrerasa, ale po remisie Benfiki z Boca Juniors pojawia się pytanie: czy ten lewy obrońca jest naprawdę wart swojej klauzuli odstępnego wynoszącej 52 miliony euro?

ZNewsZNews17/06/2025

Trzy czerwone kartki w jednym meczu na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™. Rano 17 czerwca Benfica z trudem zremisowała 2:2 z Boca Juniors w grupie C.

Remis 2:2 pomiędzy Benficą a Boca Juniors podczas Klubowych Mistrzostw Świata nie był najgłośniejszym wydarzeniem w Miami rankiem 17 czerwca, a przynajmniej nie dla kibiców Realu Madryt. W centrum uwagi znalazł się Álvaro Carreras – lewy obrońca, który podobno jest kolejnym celem transferowym hiszpańskiego giganta.

A po 90 minutach uważnej obserwacji każdego ruchu tego zawodnika nie pozostało przekonanie, lecz zbiór pytań.

Początek był nudny i przytłaczający.

Carreras podobno osiągnął osobiste porozumienie z Realem Madryt. Największą przeszkodą jest jednak Benfica, która nie chce go zwolnić, dopóki nie otrzyma pełnej kwoty odstępnego w wysokości 52 milionów euro. Oczekuje się, że Real sfinalizuje umowę po Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™, ale występ Carrerasa przeciwko Boca Juniors prawdopodobnie skłonił wielu w Madrycie do ponownego rozważenia transferu.

Carreras został wybrany do gry na lewym skrzydle, w białej koszulce – co ciekawe, w tradycyjnym kolorze Realu Madryt. Była to rzadka okazja dla kibiców „Los Blancos” do zobaczenia tego zawodnika walczącego na najwyższym poziomie, z przeciwnikiem z Ameryki Południowej, pełnym pasji i doświadczenia na polu walki. Carreras nie pozostawił jednak po sobie wystarczająco silnego wrażenia.

Od pierwszych minut 21-letni obrońca wykazywał się zaangażowaniem i inicjatywą, nieustannie przemieszczając się między skrzydłem a środkiem. Aktywnie walczył o piłkę, starając się stwarzać sytuacje sam na sam.

Jednak jego zagrywkom często brakowało niezbędnej precyzji i skuteczności. W starciu z weteranem takim jak Advincula, Carreras był niemal całkowicie neutralizowany, a jego próby ataków skrzydłem często kończyły się niepowodzeniem.

Benfica przegrywała 2:0 po niecałych 30 minutach, ale na szczęście dla Carrerasa, nie był on bezpośrednią winą za żadną z bramek. Jego wkład w atak był jednak znacznie mniejszy, niż oczekiwano.

W akcji, która doprowadziła do gola karnego Di Marii, Carreras także nie wniósł znaczącego wkładu, pokazując, że nie jest jeszcze piłkarzem, który może zrobić różnicę w kluczowych momentach.

Real Madrid anh 1

W zremisowanym 2:2 meczu Benfiki z Boca Juniors, Alvaro Carreras nie miał zbyt wiele okazji do pokazania swoich umiejętności.

Po przerwie Benfica próbowała ruszyć do ataku. Ale kiedy Belotti otrzymał czerwoną kartkę w 72. minucie, perspektywa całkowitej porażki wydawała się nieunikniona.

Ku zaskoczeniu wszystkich, Otamendi – wciąż wdzięczni River Plate – niespodziewanie wyrównał wspaniałym strzałem głową w 83. minucie. I właśnie od tego momentu Carreras zaczął miewać swoje momenty geniuszu.

W ostatnich 10 minutach grał z większą pewnością siebie, odważniejszymi kontaktami z piłką, a nawet był bliski zdobycia zwycięskiego gola, który dał prowadzenie 3:2 dzięki umiejętnemu dryblingowi i groźnemu strzałowi prawą nogą. Ta akcja, wraz z czerwoną kartką dla Boca Figala w 88. minucie, pomogła Benfice w powrocie na boisko.

Ale to wszystko nie wystarczyło, aby Carreras przyćmił swoją słabą grę przez większą część meczu.

52 miliony euro: oferta czy oszustwo?

Real Madryt przechodzi transformację pokoleniową, a pozycja lewego obrońcy to jeden z obszarów wymagających długoterminowego wzmocnienia. Carreras, dzięki treningom w akademii Castilla i doświadczeniu w grze zawodowej w Anglii i Portugalii, ma potencjał.

Ale potencjał nie przekłada się na natychmiastową wartość. Po 90 minutach gry przeciwko Boca trudno uzasadnić kwotę 52 milionów euro transferu Carrerasa – znaczną sumę jak na zawodnika, którego rola na najwyższym poziomie wciąż pozostaje niejasna.

Real Madrid anh 2

Czy Real Madryt będzie zabiegał o Carrerasa do samego końca?

Bruno Lage, trener Benfiki, powiedział kiedyś: „Najpierw trzeba dojść do porozumienia z Benfiką, a wtedy Carreras może odnieść sukces wszędzie”. Pytanie jednak brzmi: czy Carreras odniesie sukces w Realu Madryt, gdzie konkurencja jest zacięta, a presja znacznie przewyższa tę, która ciąży na Benfiki?

Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA 2025™ to turniej pokazowy, ale dla dużych klubów to również okazja do „przetestowania możliwości” przed podjęciem poważnych decyzji inwestycyjnych. W przypadku Carrerasa, jego występ przeciwko Boca Juniors można uznać za „test”, którego nie zdał w pełni.

Ostatecznie ostateczna decyzja należy do prezydenta Florentino Pereza. Czy będzie kontynuował starania o Carrerasa do końca? Czy też poczeka na bardziej klarowne, pragmatyczne występy, zamiast stawiać na późniejsze momenty geniuszu?

Na rynku, gdzie 52 miliony euro mogą przynieść gwiazdę takiego kalibru, Real Madryt musi się dobrze zastanowić. W końcu, nie ma miejsca na błędy – zwłaszcza na Santiago Bernabéu.

Source: https://znews.vn/carreras-la-cu-lua-hay-mon-hoi-voi-real-madrid-post1561465.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Dusza rzemiosła

Dusza rzemiosła

Kobieta z wioski rybackiej

Kobieta z wioski rybackiej