
Przyczepianie się
Pani Nguyen Thi Ly niesie warzywa na targ Hong Quang (gmina Bac Thanh Mien) od godziny 4 rano. Ta kobieta, ponad 60-letnia, nie ma stałego straganu i nie stać jej na wynajęcie go na głównym targu. Każda sesja sprzedaży na targu centralnym kosztuje dziesiątki tysięcy dongów za samo miejsce na straganie, nie licząc innych wydatków. Dla drobnej sprzedawczyni, takiej jak ona, kwota ta jest niemal równa jej porannemu zyskowi.
Postanowiła usiąść skulona na poboczu drogi 393. W dobre dni wracała do domu o 7:00. Jej mąż zmarł młodo, syn pracuje daleko, ale jego dochody są niestabilne, a ona obecnie musi utrzymać małego wnuka w szóstej klasie. Aby zarobić kilkadziesiąt tysięcy dongów dziennie, wykorzystuje dni, kiedy w jej ogrodzie są warzywa na sprzedaż, bo nie ma nic na co dzień. Ostatnio ulewne deszcze zniszczyły wszystkie jej warzywa, więc została w domu, bo „i tak nie ma nic do sprzedania na targu”.

„Siedzenie na ulicy jest niebezpieczne, ale lepsze to niż wynajęcie straganu na targu i brak pieniędzy na zapłacenie opłat” – powiedziała.
Wielu innych drobnych przedsiębiorców również przyznało, że rozważało wynajęcie kiosku na rynku, aby zapewnić sobie stabilniejszą działalność, ale koszty wynajmu, prądu i wody, zapasów i konieczność wiązania końca z końcem sprawiły, że wahali się przed wynajmem.

Obszar wokół bramy parku przemysłowego Lai Vu (gmina Lai Khe) codziennie po pracy tętni życiem, rojąc się od wszelkiego rodzaju mobilnych sprzedawców. Stara ciężarówka Phama Van Tinha, wyładowana arbuzami, mango, bananami i innymi owocami, pojawia się tu niemal codziennie, tuż pod znakiem „Zakaz targu”.
Pan Tinh pochodzi z górzystej prowincji Lao Cai . Dwa lata temu jego żona zachorowała i wymagała długotrwałego leczenia, więc pożyczył pieniądze na zakup używanej ciężarówki, aby sprzedawać owoce na wynos. Nie mając kapitału na otwarcie sklepu, zdecydował się sprzedawać przy wejściu do parku przemysłowego, ponieważ „jest tam dużo ludzi i jest taniej”.
Jako stała klientka pana Tinha, pani Tran Thu Trang, pracownica firmy w parku przemysłowym Lai Vu, zbierała pomarańcze pojedynczo, wtrącając: „Kończymy pracę około 18:00, wszyscy są zmęczeni, więc kupujemy je tuż przy bramie, żeby zaoszczędzić czas i wracamy do wynajętych pokoi, żeby odpocząć”.

Środki do życia i porządek
Jak twierdzi Nguyen Manh Dung, wiceprzewodniczący Ludowego Komitetu gminy Cam Giang, władze lokalne niedawno podjęły wiele drastycznych środków w celu przywrócenia porządku na terenach targowych Vong, we wsi My Ngoc, oraz Dong Giao, we wsi Dong Giao - w miejscach, gdzie działalność targowa i ekspozycja towarów często zakłócają ruch uliczny wzdłuż drogi krajowej nr 38.
Podczas inspekcji na miejscu stwierdzono, że wiele gospodarstw domowych nadal rozstawiało stragany i sprzedawało towary tuż przy krawędzi drogi, co stanowiło potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy natężenie ruchu jest duże. Komitet Ludowy gminy Cam Giang opracował szczegółowy plan, zorganizował malowanie linii wyznaczających granice korytarza bezpieczeństwa ruchu drogowego, zintensyfikował działania propagandowe, zażądał od gospodarstw domowych podpisania zobowiązań oraz przydzielił policji gminnej i lokalnym siłom bezpieczeństwa regularne patrole i surowe reagowanie na przypadki powtarzających się wykroczeń.
Podobnie, pan Khong Quoc Toan, przewodniczący Ludowego Komitetu gminy Bac Thanh Mien, powiedział, że wzdłuż dróg 393, 392 i 393C w tym rejonie znajdują się targowiska Hoanh Bo, Truong i Hong Quang. Jednak nadal występuje zjawisko wkraczania sprzedawców na jezdnię i chodniki przy wejściach na targowiska, co wpływa na porządek i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Władze lokalne wyznaczyły policję do współpracy z gminnym Departamentem Gospodarki w celu wzmocnienia działań propagandowych i przypomnień, aby zapobiegać spontanicznym zgromadzeniom na targowiskach, które utrudniają ruch, a jednocześnie zdecydowanie reagować na przypadki celowych, powtarzających się naruszeń.
Według pana Pham Hong Thanh, szefa wydziału ekonomicznego gminy Lai Khe, władze lokalne niedawno nawiązały współpracę z policją gminy w celu wzmocnienia działań propagandowych i przypomnienia osobom organizującym targowiska i prowadzącym działalność handlową, że narusza ona bezpieczeństwo ruchu wzdłuż drogi krajowej nr 5.
W rzeczywistości, długotrwała obecność targowisk przydrożnych nie tylko psuje estetykę okolicy, ale także stwarza liczne zagrożenia wypadkami drogowymi. Władze lokalne rozumieją, że rozwiązanie tego problemu nie może ograniczać się do egzekwowania przepisów lub rozbiórki.
„Aby rozwiązać długotrwały problem prowizorycznych targowisk przydrożnych, konieczne jest odpowiednie planowanie i organizacja, które zapewnią ludziom stabilne miejsca do handlu, gwarantując im źródło utrzymania oraz utrzymując porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym” – powiedział pan Pham Hong Thanh.
W wielu miejscach, po każdej akcji mającej na celu przywrócenie porządku, drobni uliczni sprzedawcy wciąż pojawiają się na poboczach dróg. Aby zająć się przyczyną nielegalnych targowisk, oprócz zdecydowanego zwalczania naruszeń, potrzebne są dalsze rozwiązania wspierające źródła utrzymania mieszkańców i planujące odpowiednie lokalizacje targowisk.
DO TUANSource: https://baohaiphong.vn/cho-coc-va-bai-toan-sinh-ke-cho-nguoi-dan-544082.html










Komentarz (0)