PVF-CAND ma zaledwie 18 punktów po 24 kolejkach. Debiutant V-League z sezonu 2025-2026 znajduje się obecnie na dole tabeli i ma najmniejsze szanse na uniknięcie spadku. W rzeczywistości awans PVF-CAND do ligi zawodowej nie był zgodny z logicznym przebiegiem rozgrywek. Klub Quang Nam FC wycofał się z powodu braku sponsorów, a Truong Tuoi Dong Nai odmówił awansu w ramach programu uzupełniającego. Wreszcie, w ostatniej chwili PVF-CAND został przekonany do dołączenia do V-League.
Bez gruntownego przygotowania, nic dziwnego, że klub z siedzibą w Hung Yen poniósł serię porażek z bardziej doświadczonymi drużynami. Zarząd wielokrotnie zmieniał trenerów, licząc na odwrócenie losów meczu. Po Thach Bao Khanhu i Nguyen Thanh Congu, na stanowisko trenera powołany został Tran Tien Dai. Decyzja ta wywołała wiele kontrowersji, a większość krytyki skupiła się właśnie na tej osobie.
![]() |
Pan Tran Tien Dai. Zdjęcie: laodong.vn |
Pan Dai jest często określany mianem „maklera”, zamiast piastować bardziej prestiżowe stanowiska, takie jak trener, prezes zarządu czy prezes. Były zawodnik policji Ho Chi Minh City jest uważany za „króla królów” w wietnamskiej branży agencji piłkarskich. Dziesiątki, a nawet setki zawodników z Afryki trafiły do V-League dzięki jego koneksjom. Jego rówieśnicy nie mogli konkurować na rynku krajowym z tym „czarodziejem” urodzonym w 1966 roku. Nawet krajowi piłkarze, w tym liczni członkowie reprezentacji, musieli polegać na panu Dai, jeśli chcieli grać w V-League lub klubach First Division z wysokimi pensjami.
Pan Tran Tien Dai jest ambitny. Zamiast być postrzegany jedynie jako „superagent”, zbudował sobie wyższy status w świecie piłki nożnej. Dzięki temu jego wpływy gwałtownie wzrosły, zwłaszcza wśród właścicieli klubów i liderów drużyn.
Oczywiście, pan Dai posiada również talent strategiczny. Pierwsze mistrzostwo V-League Hanoi Police FC w 2023 roku było również zasługą jego umiejętności kontrolowania szatni i przemyślanej taktyki na boisku. Dwa lata po rezygnacji z funkcji trenera głównego, ze stanowiska dyrektora technicznego klubu Phu Tho, pan Dai postanowił poprowadzić PVF-CAND w najtrudniejszym okresie dla klubu.
Gdyby PVF-CAND nie udało się utrzymać w V-League, nikt nie winiłby go za późne powołanie. Z drugiej strony, wszyscy byliby zdumieni strategicznymi umiejętnościami tego człowieka, zarówno sławnego, jak i niesławnego w wietnamskiej piłce nożnej.
Źródło: https://www.qdnd.vn/the-thao/trong-nuoc/cho-ma-thuat-cua-ong-dai-1041878








Komentarz (0)