WALKA O PRZETRWANIE
Podczas gdy wyścig o mistrzostwo zbliża się do końca, a Hanoi Police FC ma wyraźną przewagę, walka o utrzymanie pozostaje otwarta. O utrzymanie walczą Da Nang FC (14. miejsce, 12 punktów), PVF-CAND (13. miejsce, 13 punktów), Thanh Hoa (12. miejsce, 17 punktów), HAGL (11. miejsce, 18 punktów) i Becamex Ho Chi Minh City (10. miejsce, 19 punktów). Każdy mecz między tymi drużynami to gra o sześć punktów, co otwiera nowe punkty zwrotne w walce o utrzymanie.
Pomimo mrocznych chmur nadciągającego kryzysu, Thanh Hoa FC pilnie gromadzi punkty w meczach z potencjalnymi przeciwnikami, z którymi może wygrać lub zremisować. Zespół trenera Mai Xuan Hopa odniósł podwójne zwycięstwo nad Ho Chi Minh City Police FC (2:1, 4:0), zdobył jeden punkt przeciwko Hai Phong (3:3) i SLNA (1:1) oraz poniósł akceptowalne porażki z Nam Dinh i The Cong Viettel (oba 0:1). To „powolne i konsekwentne” podejście pomogło Thanh Hoa FC utrzymać bezpieczną odległość od strefy spadkowej, wahającą się od 4 do 6 punktów, od drugiej połowy sezonu. Jednak kluczem do przetrwania Thanh Hoa FC jest również unikanie porażek w kluczowych meczach o sześć punktów, a zwłaszcza w starciu z PVF-CAND, drużyną plasującą się tuż za nimi w rankingu, które odbędzie się dziś (25 kwietnia) o godzinie 18:00 na stadionie Thanh Hoa.

Thanh Hoa FC (po lewej) musi zdobyć wszystkie punkty, aby uniknąć spadku.
ZDJĘCIE: VPF
W tej 20. rundzie, ostatni w tabeli Da Nang zmierzy się z „gigantem” The Cong Viettel, co oznacza, że jeśli Thanh Hoa FC zdobędzie przynajmniej jeden punkt w meczu z PVF-CAND, prawdopodobnie utrzyma bezpieczną odległość od dolnej części grupy. Jeśli zagrają na miarę swoich możliwości, jest to zadanie w zasięgu byłych mistrzów Pucharu Kraju. Pomimo ograniczonych zasobów, niedawnej utraty zagranicznego zawodnika Rimario Gordona (który wrócił na Jamajkę) i konieczności skupienia się na każdym meczu, Thanh Hoa FC wciąż zachowuje imponującego ducha walki. Doan Ngoc Tan i jego koledzy z drużyny zawsze grają z determinacją, nawet jeśli czasami są zbyt agresywni i mają mocne wślizgi. Styl gry, kładący nacisk na pressing, z naukową i zdyscyplinowaną obroną i atakiem, pozostaje nienaruszony, a jego następca, Mai Xuan Hop, został bardzo dobrze rozwinięty przez zawodników, tworząc groźny zespół, który walczy o każdego.
Nie należy jednak lekceważyć PVF-CAND. Przyparty do muru zespół trenera Tran Tien Daia nie ma nic do stracenia. Z młodym, ambitnym składem i stopniowo udoskonalaną strategią ataku, PVF-CAND jest w stanie zdobyć co najmniej jeden punkt, aby uniknąć spadku. Drużyna gości musi poprawić swoją obronę, której często brakuje koncentracji, oraz celność w ataku. PVF-CAND stworzył wiele okazji, ale słabe wykończenie prowadziło do częstych niewykorzystanych okazji i kolejnych porażek debiutantów V-League.
W drugim meczu Nam Dinh obiecuje przedłużyć swoją passę zwycięstw, gdy odwiedzi Becamex Ho Chi Minh City na stadionie Binh Duong (godz. 18:00 dziś, 25 kwietnia). Słaba defensywa gospodarzy (straciła 10 bramek w ostatnich 5 meczach) będzie miała problemy z przeciwstawieniem się „burzliwej” formie wysokiej klasy napastników, takich jak Nguyen Xuan Son i Chadrac Akolo.
NIEPRZEWIDYWALNY WYŚCIG
Dwa pierwsze mecze 20. kolejki V-League zakończyły się wczoraj (24 kwietnia), co spowodowało zmiany po obu stronach tabeli. U siebie HAGL zremisowało 0:0 z Hai Phong. Choć nie udało się zapewnić sobie zwycięstwa na stadionie Pleiku, cenny punkt w walce o utrzymanie wystarczył, aby uspokoić zespół trenera Le Quang Traia. HAGL ma obecnie 6 punktów przewagi nad strefą spadkową (z jednym meczem mniej) i jest coraz bliżej bezpiecznego miejsca.
W przeciwieństwie do bezbramkowej suszy na stadionie Pleiku, Ninh Binh FC i Hanoi FC rozegrały emocjonujący i emocjonujący mecz w starożytnej stolicy. Goście otworzyli wynik w 3. minucie za sprawą Hung Dunga, a następnie podwoili prowadzenie w 45+1 minucie, strzelając z bliskiej odległości młodego talentu Anh Tiep. Jednak Geovane Magno mocnym strzałem z krawędzi pola karnego zmniejszył stratę do 1:2. W drugiej połowie Hanoi FC rozpoczęło lepiej, gdy Van Quyet pięknym strzałem z dotknięcia piłki po podaniu Hoang Hena przywrócił dwubramkowe prowadzenie. Działania Ninh Binh zaowocowały golem Quoc Viet dopiero w 61. minucie, ostatecznie przesądzając o porażce 2:3.
Dzięki temu kluczowemu zwycięstwu Hanoi FC traci już tylko jeden punkt do Ninh Binh, zajmującego trzecie miejsce. Zespół trenera Harry'ego Kewella zaliczył perfekcyjny występ, zdobywając 10 punktów, co pokazało ich ofensywną sprawność, kontrolę nad grą i opanowanie w obronie prowadzenia. Stołeczna drużyna naprawdę się odrodziła po kryzysie na początku sezonu.
Źródło: https://thanhnien.vn/chung-ket-nguoc-nong-bong-18526042422314052.htm








Komentarz (0)