![]() |
Trener Guardiola i jego zespół mają koszmarny terminarz. |
Według brytyjskich mediów, prośba Manchesteru City o zmianę harmonogramu rozgrywek została odrzucona przez organizatorów ligi, pomimo konieczności rozegrania trzech meczów w ciągu zaledwie siedmiu dni. Przeciążenie jeszcze się pogłębiło, gdy „The Citizens” musieli rozegrać finał Pucharu Anglii z Chelsea, zanim od razu musieli się wysilić na mecze Premier League.
Tymczasowy terminarz zmusza Manchester City do zmierzenia się z Crystal Palace (14 maja), następnie finału Pucharu Anglii na Wembley (16 maja), a następnie wyjazdu do Bournemouth (20 maja). To napięty terminarz, który praktycznie nie pozostawia zawodnikom czasu na regenerację.
Zespół Etihad Stadium zaproponował zmianę kolejności meczów, aby zmniejszyć presję związaną z podróżami i zapewnić dobrą kondycję. Organizatorzy ligi mają jednak zamiar utrzymać pierwotny harmonogram, aby uniknąć potencjalnie kontrowersyjnych faworyzowania w obliczu intensywnego wyścigu o tytuł.
![]() |
Przed Manchesterem City trudny terminarz. |
Co najmniej trzy kluby wyraziły sprzeciw wobec zmian w terminarzu Manchesteru City. To sprawiło, że wprowadzenie zmian stało się praktycznie niemożliwe, zmuszając zespół Pepa Guardioli do dostosowania się do trudnych warunków.
Z Arsenalem, który ma sześć punktów przewagi, mimo rozegrania dwóch kolejnych meczów, presja na Man City jest ogromna. Napięty terminarz nie tylko wpływa na ich kondycję, ale może również zmusić ich do rotacji w składzie, a nawet do poświęcenia jednych rozgrywek, aby skupić się na ważniejszym celu.
W końcowej fazie sezonu każdy, nawet najmniejszy szczegół, może zadecydować o wyniku. Dla Manchesteru City ten terminarz to istny koszmar, a jeśli nie uda im się go przezwyciężyć, ich marzenie o zdobyciu mistrzostwa może rozpłynąć się w powietrzu.
Źródło: https://znews.vn/con-ac-mong-dua-vo-dich-cua-man-city-post1648850.html











Komentarz (0)