Według doniesień Daily Mail z 22 września incydent miał miejsce na wyspie Sachalin w Rosji. Ofiarą została zidentyfikowana Ludmiła Komarowa, 63 lata.
Natalia Borisowna, która towarzyszyła Komarowej, opowiadała, że to ona pierwsza zobaczyła niedźwiedzia i krzyknęła, żeby go przegonić. Jednak niedźwiedzica brutalnie zaatakowała Komarową.
„Potem zapadła cisza. Powoli szłam w kierunku wioski Laguri” – opowiadała Natalia.

Następnie przeprowadzono poszukiwania. Kiedy ratownicy przybyli na miejsce zdarzenia, znaleźli jedynie rzeczy należące do ofiary.
„Niedźwiedzica i jej młode były bardzo blisko siebie, więc nie mogły kontynuować poszukiwań ciała ofiary w nocy 21 września. Poszukiwania wznowiono rankiem 22 września” – podała agencja prasowa Twocha.
Według doniesień, syn ofiary również był członkiem ekipy ratunkowej. Ostatecznie udało się odnaleźć ciało nieszczęsnej kobiety.

Do zdarzenia doszło zaledwie kilka tygodni po tym, jak rosyjski turysta walczył o życie po tym, jak zaatakował go dziki niedźwiedź i wywlekł z namiotu.
Ofiara, 43-letnia Natalia K., spała w swoim namiocie na Kamczatce, gdy nagle zwierzę wpadło do środka i zaatakowało ją. Jej krzyki obudziły innych obozowiczów i ostatecznie spłoszyły niedźwiedzia brunatnego.
Ratownik medyczny udzielił kobiecie pomocy na miejscu, a następnie przetransportował ją do szpitala w celu natychmiastowej operacji.
>>> Zapraszamy czytelników do obejrzenia większej ilości filmów : „Przerażające” zdjęcia „zwierząt” trzymanych w sypialni tego faceta.
Źródło: https://khoahocdoisong.vn/dang-hai-qua-nguoi-phu-nu-bi-gau-tan-cong-tu-vong-post2149055140.html








Komentarz (0)