Polska jest jednym z głównych europejskich sojuszników Ukrainy, odkąd konflikt z Rosją przerodził się w działania militarne ponad dwa lata temu. Jednak w ostatnich miesiącach stosunki między Warszawą a Kijowem stały się coraz bardziej napięte z powodu sporów handlowych.
Aby uspokoić bliskiego sąsiada, Kijów zasygnalizował, że jest gotowy zaakceptować unijne ograniczenia handlowe dotyczące ukraińskich produktów rolnych, a także wezwał do wprowadzenia w całym bloku zakazu importu rosyjskiego zboża.
W komentarzu opublikowanym w Financial Times 6 marca wiceminister gospodarki i przedstawiciel ds. handlu Ukrainy Taras Kaczka stwierdził, że jego kraj popiera nowe środki zaproponowane przez Brukselę, które mają na celu wprowadzenie od czerwca ograniczeń w imporcie jaj, drobiu i cukru oraz umożliwienie poszczególnym krajom zamknięcia swoich rynków dla ukraińskiego zboża, z wyjątkiem tranzytu do innych krajów.
„Być może w okresie przejściowym takie podejście do kontrolowanego przepływu handlu między Ukrainą a UE jest tym, czego wszyscy potrzebujemy” – powiedział pan Kaczka.
Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę pod koniec lutego 2022 roku, UE okazała solidarność z tym krajem Europy Wschodniej, obniżając cła rolne na produkty z Ukrainy, jednego z czołowych światowych eksporterów zbóż. W rezultacie ukraińskie produkty rolne zalały Polskę i inne pobliskie rynki, powodując gwałtowny spadek cen krajowych.
W ramach protestu polscy rolnicy i kierowcy ciężarówek zorganizowali protesty w wielu częściach kraju i w wielu miejscach graniczących z Ukrainą, blokując kilka punktów kontrolnych.
„Nie sądzę, żeby istniał jakikolwiek poważny konflikt poglądów czy interesów między polskim rządem a protestującymi rolnikami. Na pewno nie w przypadku nieograniczonego eksportu produktów rolnych z Ukrainy” – powiedział w lutym premier Polski Donald Tusk.
Polscy rolnicy blokują traktorami drogę główną podczas protestu w Łomiankach pod Warszawą, 6 marca 2024 r. Zdjęcie: AP/Canadian Press
Aby znaleźć wyjście z obecnej sytuacji, Ukraina poszła na ustępstwa, gotowa przestrzegać „zasad gry” UE, ponieważ Kijów chce utrzymywać dobre stosunki z jednym z największych sponsorów wojskowych w Europie.
W zamian za zaakceptowanie ograniczeń Ukraina zwróciła się do UE jedynie z prośbą o nałożenie sankcji na rosyjskie produkty rolne, które nadal trafiają do Unii przez Białoruś i państwa bałtyckie.
Łotwa zamierza wprowadzić zakaz importu produktów rolnych z Rosji i Białorusi od 8 marca, natomiast Polska chce, aby ograniczenia zostały wprowadzone na szczeblu UE.
Jednak wprowadzenie zakazu obejmującego cały blok byłoby trudne, ponieważ niektóre państwa członkowskie obawiają się, że zdestabilizuje on rynki światowe i zaostrzy kryzysy gospodarcze i społeczne w krajach rozwijających się. W końcu Rosja jest największym eksporterem zboża na świecie, a globalny eksport Moskwy wzrósł w zeszłym roku o 36%, w tym 1,54 miliona ton zboża przeznaczonego dla samej UE.
Przedstawiciele Ukrainy i Polski spotkają się ponownie 11 lutego i mają nadzieję rozwiązać spór w tym miesiącu .
Minh Duc (według Kyiv Independent, GZero Media)
Źródło






Komentarz (0)