Pielęgniarka wykonuje resuscytację krążeniowo-oddechową, aby uratować turystę, który przestał oddychać w restauracji.
VnExpress•27/03/2024
Widząc, że zagraniczny turysta nagle upada przy stole w jadalni, pielęgniarka Dang Thi Ha ze szpitala Bach Mai pośpieszyła, aby wykonać resuscytację krążeniowo-oddechową i uratować pacjentowi życie.
Wieczorem 22 marca, podczas kolacji w restauracji w dzielnicy Son Tra, zauważyła 70-letniego Hindusa, który zataczał się, a potem upadał. Ludzie wokół niego krzyczeli, sugerując, że turysta cierpi na hipoglikemię lub udar.
Z odruchem pielęgniarki pogotowia ratunkowego pani Ha wyczuła, że mężczyzna doznał zatrzymania krążenia (zatrzymania akcji serca i oddechu), ponieważ bardzo szybko stracił przytomność. Sięgając pod szyję, nie wyczuła tętna, a mężczyzna był prawie całkowicie zdyszany. Krzyknęła: „Połóżcie pacjenta na ziemi!”, ale jego żona, nie znając wietnamskiego, pozostała mocno trzymając męża.
„Natychmiast chwyciłam mężczyznę za pachy i siłą pociągnęłam go na ziemię. Kiedy ponownie sprawdziłam puls, nie było śladu; serce przestało bić. Nieprzerwanie uciskałam klatkę piersiową i poprosiłam wszystkich o wezwanie pogotowia ratunkowego (115). Po chwili pacjent zaczął oddychać” – relacjonowała pielęgniarka Ha po południu 27 marca.
Pielęgniarka Ha pracująca w Centrum Ratunkowym A9 w szpitalu Bach Mai. Zdjęcie: Le Nga
Pacjentka była wysoka i masywna, obficie się pociła, co powodowało, że jej dłonie ślizgały się podczas uciskania klatki piersiowej. Zmieniając pozycję, uklękła i kontynuowała resuscytację. Widząc, że tętno pacjenta powróciło i pacjent wykazywał oznaki odzyskiwania przytomności, zapytała: „Czy wszystko w porządku?”. Kiedy pacjent skinął głową w odpowiedzi, wiedziała, że jego życie zostało uratowane. W rozmowie rodzina ujawniła, że turystka miała w wywiadzie nadciśnienie tętnicze i choroby układu krążenia oraz przeszła wcześniej operację pomostowania tętnic wieńcowych.
Chwilę później przyjechała karetka i pacjent został przewieziony do szpitala. Żona odwróciła się, by podziękować, po czym wsiadła do karetki z mężem. Akcja resuscytacyjna, która trwała około dwóch minut, uratowała życie mężczyzny. Bez szybkiej resuscytacji krążeniowo-oddechowej pacjent z zatrzymaniem krążenia może umrzeć w ciągu 3-5 minut od wystąpienia zatrzymania krążenia.
„Myślę, że to był los, ponieważ lot był opóźniony, dzięki czemu mogłam być w restauracji i uratować tego pacjenta” – powiedziała pielęgniarka Ha, dodając, że po badaniu w szpitalu w Da Nang para poprosiła o możliwość powrotu do domu w celu leczenia.
Pielęgniarka Ha pracuje w Centrum Ratunkowym A9 od 8 lat, codziennie spotykając się z wieloma pacjentami i udzielając im pomocy. Dlatego też, widząc upadek turysty, udzieliła mu pierwszej pomocy, co było jej odruchem zawodowym. Nawet w restauracji krzyczała „Ratunku! Nagły wypadek!”, co często powtarzała w pracy w A9.
Zatrzymanie krążenia i oddechu to nagłe przerwanie funkcji pompującej serca, uniemożliwiające przepływ krwi do innych części ciała. Bez natychmiastowego leczenia stan ten może być śmiertelny.
Głównym celem resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) jest utrzymanie oddechu i rytmu serca, zapobieganie uszkodzeniom mózgu i późniejszym powikłaniom, które mogłyby wpłynąć na inne części ciała.
W przypadku zatrzymania krążenia poszkodowany narażony jest na niedotlenienie narządów. Jest to główna przyczyna śmierci lub trwałego uszkodzenia mózgu w ciągu kilku minut. Wczesne wykrycie i szybkie, prawidłowe leczenie pozwalają uniknąć tych zagrożeń.
Docent Dao Xuan Co, dyrektor szpitala Bach Mai, ocenił, że sytuacja, w której pielęgniarka Ha uratowała życie turystce, dowodzi skuteczności przedszpitalnej opieki doraźnej. W przyszłości szpital będzie współpracował z innymi jednostkami w celu szkolenia celników, strażaków, studentów itp. w zakresie przedszpitalnej opieki doraźnej, dążąc do tego, aby wszyscy byli w stanie skutecznie radzić sobie z nagłymi przypadkami poza szpitalem.
„Pacjent, któremu udzielono dobrej pierwszej pomocy lub opieki doraźnej przed przewiezieniem do szpitala, może uratować życie lub dać lekarzom większą szansę na udzielenie leczenia” – powiedział pan Co.
Kiedy nagranie z wypadku zostało opublikowane w mediach społecznościowych, pani Ha wyraziła nadzieję, że dzięki niemu ludzie zrozumieją, jak ważna jest resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO) i pomoc doraźna przed przyjęciem do szpitala.
„Po odpowiednim przeszkoleniu każdy może wykonywać uciski klatki piersiowej w dowolnym miejscu” – powiedziała.
Komentarz (0)