Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Witamy złote żniwa sezonu powodzi.

W przeciwieństwie do hałaśliwego i surowego sezonu powodziowego na innych obszarach wiejskich, sezon powodziowy w delcie Mekongu jest łagodny i cichy, spływając po polach południowo-zachodniego regionu przygranicznego, niosąc ze sobą ciężki czerwony muł, który zmywa troski pól, ogrodów i brzegów rzek. Gdziekolwiek płynie woda, podążają za nią ryby i krewetki. Mieszkańcy terenów położonych wyżej w dorzeczu są zajęci rozstawianiem pułapek, zarzucaniem linek i sieci… witając ławice ryb i krewetek, które przypływają wraz z wodą powodziową.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng16/08/2025

Przybyły młode ryby wężogłowe.

Z regionu przygranicznego Hong Ngu w prowincji Dong Thap , podążaliśmy drogą wzdłuż rzeki So Thuong do pól ryżowych Muong Dop (gmina Thuong Phuoc), aby dołączyć do miejscowych w „powitaniu” pierwszych ławic młodych ryb Linh w sezonie powodzi. Rzeka So Thuong jest rzeką graniczną, oddzielającą prowincje Dong Thap (Wietnam) i Prey Veng (Kambodża).

Górny odcinek So Thuong jest odnogą Mekongu. Ma swój początek w miasteczku Peam Ro, w dystrykcie Peam Ro, w prowincji Prey Veng, i uchodzi do Mekongu w Hong Ngu.

P1f.jpg
Rolnik z gminy Thuong Phuoc w prowincji Dong Thap łowi ryby i krewetki i sprzedaje je natychmiast po wyłowieniu na brzeg. Zdjęcie: NGOC PHUC

Nad rzeką So Thuong (gmina Thuong Lac) mieszkańcy zaczęli zarzucać sieci, aby łowić sumy i ryby z rodziny wężogłowowatych. Według miejscowych, ryby z rodziny wężogłowowatych to przysmak, dostępny tylko od czerwca (według kalendarza księżycowego), aż do momentu, gdy wody powodziowe zaleją pola.

Pan Lam Van Teo (56 lat, mieszkaniec gminy Thuong Lac), który od prawie 40 lat utrzymuje się z rybołówstwa w regionie przygranicznym Hong Nguy, powiedział, że w poprzednich latach ryb było mnóstwo, a rolnicy zarabiali krocie w sezonie powodziowym. W tym sezonie powodziowym ten specyficzny gatunek ryby nie występuje w dużych ilościach, ale jego cena jest wysoka, sięgając niekiedy 300 000 VND/kg. Dlatego nie tylko mieszkańcy Thuong Lac, ale także mieszkańcy Thuong Thoi Hau B przygotowują łodzie, sprzęt wędkarski i sieci, aby łowić ryby i zarabiać dodatkowe pieniądze.

Pan Lam Van Teo, wysypując ryby z siatki do basenu, aby je sprzedać, powiedział: „Każdego wieczoru zarzucamy sieci do rana i możemy złowić 2-3 kg sumów, oprócz wielu innych gatunków ryb”.

Ryby osiągają wysoką cenę, więc je sortujemy i sprzedajemy. Z pozostałych, mniejszych ryb przyrządzamy lekki gulasz rybny, podawany z fioletowymi hiacyntami wodnymi, zielonym szpinakiem wodnym, czerwonym powojem... dodając smaku i koloru naszym posiłkom w okresie powodzi. Dzieci, wracające ze szkoły w mieście, z niecierpliwością oczekują lata, a my, starsi, jesteśmy przepełnieni radością, ponieważ to cenny dar, którym natura obdarza co roku mieszkańców delty Mekongu.

Wody powodziowe wlewały się, barwiąc świeżo zebrane pola ryżowe w gminie Thuong Lac na czerwono. Miejscowi rolnicy, pomimo ogorzałych twarzy, byli pełni entuzjazmu. Silnymi rękami bezszelestnie zarzucali sieci, rozstawiali liny i zastawiali pułapki, aby złapać krótkotrwałe produkty wodne niesione przez wody powodziowe, wypełniające rozległe pola.

Podążając drogą graniczną wzdłuż rzeki So Thuong, mijając posterunek straży granicznej Cau Muong, dotarliśmy do źródeł wód powodziowych, które wlewały się na pola ryżowe Muong Dop (gmina Thuong Phuoc). Tam śluzy Muong Dop zostały otwarte, a woda powodziowa zalewała pola.

W południe pan Tran Chi Thanh (48 lat, gmina Thuong Phuoc) wraz ze swoim synem, pochylony, niósł nowo zakupiony zestaw sieci rybackich z Tan Chau (prowincja An Giang ) i brnął przez wodę w kierunku pól ryżowych, aby rozstawić ponad 20 sieci i zarzucić ponad tuzin wędek wzdłuż obu brzegów.

Pan Thanh powiedział, że w tym roku powodzie nadeszły wcześnie, a ryby z rodziny wężogłowowatych również pojawiły się wcześnie. „Od wczoraj sprzedałem prawie dziesięć kilogramów młodych ryb z rodziny wężogłowowatych. Handlarze przychodzili prosto na moją farmę, żeby je kupić, co daje mi dodatkowe pieniądze w wolnym czasie, a także pozwala mi zjeść gorący garnek ryb z rodziny wężogłowowatych ze szpinakiem wodnym i duszonym węgorzem na obiad dla mojej rodziny”.

Przy cenie młodego żmijogłowa wahającej się od 100 000 do 120 000 VND/kg, wielu mieszkańców Thuong Phuoc może zarobić miliony VND dziennie, jeśli uda im się dorobić. Pan Tran Van Keng (65 lat, gmina Thuong Phuoc), znany jako „prawdziwy” rolnik z regionu przygranicznego, z entuzjazmem wskazał swoimi ciemnymi, zniszczonymi dłońmi na sieci rybackie zanurzone w wodzie, mówiąc, że poziom wody szybko się podnosi, jest mnóstwo krewetek i ryb, a w tym sezonie mieszkańcy z pewnością będą mieli dobry dochód.

W ostatnich latach mieszkańcy południowo-zachodniego regionu przygranicznego (prowincja Dong Thap) mieli trudności z łowieniem ryb sieciami na polach ryżowych Muong Dop, ale wiele lat temu, gdy nadeszły powodzie, pan Keng codziennie łowił dziesiątki kilogramów ryb wężogłowowatych.

„Dlatego twierdzę, że kiedy powodzie zalewają pola, rolnicy zazwyczaj zarabiają miliony dongów” – stwierdził z przekonaniem pan Keng.

Według pana Huynha Van Cuoca, urzędnika z Departamentu Gospodarki gminy Thuong Phuoc, cała gmina posiada 5 wałów produkcyjnych o łącznej powierzchni ponad 5200 hektarów. 4 z nich służą do odprowadzania wody powodziowej, gromadząc muł, co stwarza sprzyjające warunki do rozwoju życia wodnego. Systemy wałów pozostają bezpieczne, a mieszkańcy zakończyli już zbiory ryżu i innych upraw, przygotowując się do nadejścia pory powodziowej.

Oprócz wspierania lokalnej społeczności w eksploatacji zasobów wodnych w sezonie powodziowym, władze lokalne aktywnie współpracują z odpowiednimi agencjami, aby edukować mieszkańców, by nie stosowali połowu ryb przy użyciu paraliżujących prąd, które uszczuplają zasoby wodne i zagrażają ludzkiemu życiu.

... i sezon na wiele gatunków warzyw

Wody powodziowe zalewające pola symbolizują dobrobyt i harmonię. Pora powodzi to również pora hiacyntu wodnego, który wije się po wodzie i kwitnie na jaskrawożółto, przyciągając roje pszczół miodnych.

Ze złotymi odcieniami mieszają się żywe, różowo-fioletowe kwiaty hiacyntów wodnych i lilii wodnych, dumnie wznoszące się nad powierzchnią wody. Soczyście zielony szpinak wodny, powój wodny i inne rośliny wodne tworzą poetycki, wiejski krajobraz u źródeł wód powodziowych, rozpraszając palące słońce pośród upału panującego w południowo-zachodniej części regionu przygranicznego.

P5A.jpg
Mieszkańcy południowo-zachodniego regionu przygranicznego (prowincja Dong Thap) zarzucają sieci, aby łowić ryby na polach ryżowych Muong Dop.

Płynąc małą łódką wzdłuż wału, by zbierać szpinak wodny i obserwując powolny wzrost wody, pani Nam Nien (60 lat, gmina Thuong Phuoc) nuciła ludową piosenkę: „Thap Muoi ma słoną wodę i kwaśną glebę. Połowa sezonu jest upalna, druga połowa zalana…”

Za kilka miesięcy, gdy wody powodziowe opadną, pozostawiając żyzną glebę aluwialną gotową na nowy sezon zasiewów, rolnicy w delcie Mekongu liczą na obfite plony. Wzdłuż dróg granicznych powstało wiele punktów skupu produktów rolnych na okres powodzi.

Pani Le Thi Hoai (46 lat, okręg Hong Ngu), mała handlarka specjalizująca się w kupnie i sprzedaży produktów rolnych w okresie powodzi w rejonie jeziora Thuong, powiedziała: „Jak na umówione spotkanie, w okresie powodzi przygotowuję swoją tymczasową chatę na środku pola, aby kupować produkty od miejscowych. W tym roku młode ryby z rodziny wężogłowowatych przybyły wcześnie; nawet na początku okresu powodzi plony są dość wysokie. Poza tym są tam również mułowce, węgorze, krewetki, kraby, ślimaki i różnego rodzaju chłodne warzywa, kwiaty hiacyntu wodnego i lilie wodne… Te specjały sezonu powodziowego są kupowane i dostarczane do prowincji i miast w delcie Mekongu oraz do Ho Chi Minh City”.

Ciągnąc rower załadowany szpinakiem wodnym i liliami wodnymi na plecach, z dwoma torbami kwiatów Sesbania grandiflora zwisającymi z kierownicy i ciężkim workiem ślimaków obciążającym przedni kosz, pani Lam Thi Ly (65 lat, mieszkająca w pobliżu kanału Muong Dop) przywiozła swoje towary na sprzedaż pani Hoai. Chociaż jej dochód wynosił mniej niż 100 000 dongów, pani Ly była bardzo szczęśliwa, ponieważ woda powodziowa przyniosła jej dodatkowy dochód w jej ostatnich latach życia. Dla starszych osób, takich jak pani Ly, brodzenie po płytkich polach w celu złapania ślimaków, ścinanie świeżo wykiełkowanych, soczyście zielonych warzyw i obserwowanie swoich dzieci i wnuków – starszych zarzucających sieci na ryby i krewetki, młodszych pływających – napełnia serce radością w tym „pięknym” sezonie powodzi.

Pani Ly zwierzyła się, że w ostatnich latach miejscowa ludność „pragnęła powodzi”. To pragnienie wynika z górnych odcinków rzek, zmian klimatycznych, nienaukowych interwencji i zachwiania równowagi w przyrodzie przez człowieka. Niemniej jednak natura wciąż obdarza rolników z terenów narażonych na powodzie żyzną glebą i plonami, jakby w zamian za ich tęsknotę za powodzią.

Po zebraniu pieniędzy pani Ly starannie zapięła woreczek i wsiadła na swój stary, rozklekotany rower, jadąc w kierunku pól Muong Dop. W oddali nieprzerwanie płynęła woda powodziowa, a mieszkańcy przygranicznego regionu Dong Thap wciąż żyli w harmonii z naturą i podnoszącym się poziomem wody. Taka jest natura pory powodziowej w delcie Mekongu: łagodna, obdarzająca życiem zapach aluwialnej gleby i unikatowe produkty, których nie można znaleźć nigdzie indziej.

Źródło: https://www.sggp.org.vn/don-loc-vang-mua-nuoc-noi-post808630.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dok

Dok

Turyści zagraniczni kochają Wietnam.

Turyści zagraniczni kochają Wietnam.

Ulica Cat Ba Island nocą

Ulica Cat Ba Island nocą