Żołnierz Nguyen Pham Nhat Khuong ćwiczy celowanie i strzelanie do celów przeciwlotniczych na platformie DK1/10. Zdjęcie: udostępnione przez platformę DK1/10.
W chwili przejścia ze starego roku do nowego, gdy ulice kontynentu są jasno oświetlone, na najbardziej wysuniętym na południe krańcu szelfu kontynentalnego Ojczyzny , ponad 200 oficerów i żołnierzy na 15 platformach wiertniczych DK1 wciąż stawia czoła falom i wiatrom, monitoruje każdy niezwykły sygnał na rozległym oceanie, mocno dzierżąc broń, aby zapewnić pokój na kontynencie i świętować święto Tet.
Żadnych fajerwerków, żadnej noworocznej muzyki, tylko dźwięk wiatru gwiżdżącego przez żelazne barierki, fale rozbijające się o bazę i wzrok żołnierza ani na chwilę nie odrywający się od ekranu radaru.
Trzymam mocno swój karabin na czele bitwy.
W ostatnich dniach 2025 roku monsun północno-wschodni nasilił się, a ogromne fale bezlitośnie uderzały w platformy wiertnicze. Każda fala była próbą woli i odwagi żołnierzy, którzy „stanęli dumnie i niewzruszeni przez żywioły”. Jednak burze ich nie zniechęciły; wręcz przeciwnie, dodatkowo osłabiły niezłomnego ducha tych, którzy strzegli morza na pierwszej linii frontu.
Na platformie DK1 /21 Ba Ke – uważanej za „północny horyzont Ojczyzny” systemu DK1, graniczącej z wyspami Truong Sa (Spratly) – atmosfera w dniach poprzedzających Tet (Księżycowy Nowy Rok) staje się coraz bardziej napięta. To czas, gdy zagraniczne statki operują w dużej liczbie, a często pojawiają się różnego rodzaju jednostki rozpoznawcze i badawcze.
Major Ho Sy Luong, dowódca platformy wiertniczej DK1/21 Ba Ke , stwierdził stanowczo: „Im więcej świąt i Tet (Księżycowego Nowego Roku), tym bardziej musimy być czujni. Zachowujemy ścisłą czujność, wcześnie i z daleka wykrywamy cele i odpowiednio reagujemy na sytuacje na morzu, ciesząc się Tet, ale nie zapominając o naszych obowiązkach”.
W kompleksie platform wiertniczych Tu Chinh – kluczowym posterunku strzegącym podwodnych raf koralowych w pobliżu międzynarodowych szlaków żeglugowych – zadanie jest jeszcze trudniejsze. Platforma DK1/14 (Tu Chinh 5) zajmuje szczególnie ważne miejsce strategiczne z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego i obronności. Każdy nietypowy sygnał pojawiający się na ekranie jest skrupulatnie analizowany, a każdy ruch jest utrzymywany w najwyższym stanie gotowości bojowej.
Kapitan Nguyen Van Chinh, zawodowy żołnierz stacjonujący na platformie wiertniczej DK1/15, powiedział: „W każdy Nowy Rok platforma zwiększa liczbę dyżurów. Dowódca, oficer łączności, operator radaru, oficer obrony powietrznej i oficer medyczny pełnią dyżur 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Współpracujemy z okrętami patrolowymi, aby szybko wykrywać i odpierać ataki obcych statków naruszających naszą suwerenność . Im więcej świąt i festiwali, tym większa odpowiedzialność”.
Najbardziej wysuniętą w systemie platformą jest platforma DK1/10, zlokalizowana na mieliźnie Ca Mau , na wodach graniczących z Filipinami i Malezją. Jest ona uważana za „koniec horyzontu” platformy DK1, gdzie obce statki operują w złożony sposób. Dlatego zawsze utrzymywana jest ścisła dyscyplina i przestrzeganie zasad polityki morskiej.
Z przodu fal, major Le Dinh Tien – oficer polityczny platformy wiertniczej – powiedział: „Doskonale rozumiemy naszą odpowiedzialność. Mocno trzymamy broń, strzegąc nieba i morza, aby mieszkańcy całego kraju mogli pokojowo powitać Nowy Rok – oto rozkaz płynący z serca żołnierza DK1”.
Powolne życie pośród ogromnego oceanu.
Kapral Do Thanh Sang przebywał z dala od domu od ponad roku. Świętując Nowy Rok po raz pierwszy na platformie wiertniczej, młody żołnierz odczuwał mieszankę ekscytacji i obaw: „Tu jest ciężko, ale mogę trenować i poświęcać się młodości. Bycie w szeregach DK1 to wielki zaszczyt”.
Nguyen Pham Nhat Khuong – młody mężczyzna urodzony i wychowany w Ho Chi Minh – ukończył studia, a następnie spakował walizki, aby udać się na platformę wiertniczą DK1/10. W tamtych czasach, z dala od kontynentu, bez telefonu i internetu, otoczony jedynie falami i surową dyscypliną, było to ogromne wyzwanie dla młodego człowieka przyzwyczajonego do współczesnego życia.
„Na platformie wiertniczej żyjemy wolniej. Mamy czas, żeby pomyśleć o naszych obowiązkach i o naszym kraju. To surowe środowisko pomaga mi dojrzewać każdego dnia” – powiedział Khuong.
Dla sierżanta Phama Hoai Nama, który stacjonuje na DK1/15 od ponad roku, platforma jest jego drugim domem. Poza obowiązkami związanymi z gotowością bojową, on i jego towarzysze trenują, uprawiają warzywa, łowią ryby i utrzymują równowagę psychiczną pośród rozległego oceanu. „Oczywiście tęsknię za domem i lądem. Ale gdybyśmy tu nie byli, kto broniłby morza? Jako żołnierze na platformie, nie boimy się trudów ani poświęceń. Jeśli będziemy musieli poświęcić się dla Ojczyzny, będzie to poświęcenie godne” – powiedział Nam zdecydowanym głosem.
Żywe punkty orientacyjne na Morzu Południowochińskim
Podpułkownik Nguyen Trung Duc, oficer polityczny batalionu DK1, stwierdził: „Każda platforma jest twierdzą, każdy żołnierz jest żywym punktem orientacyjnym. Tradycja ostatnich 36 lat wykształciła ducha odporności, dyscypliny i gotowości do poświęceń, pod hasłem: dopóki ludzie istnieją, platforma DK1 będzie istnieć”.
Pośród zmieniających się pór roku, podczas gdy kontynent radośnie świętuje Nowy Rok, na czele fal, żołnierze DK1 w milczeniu stoją na straży rozległego oceanu. Nie ma fajerwerków ani radosnych powitań; ich Nowy Rok naznaczony jest nieustannymi zmianami na zimnym wietrze, wzrokiem wpatrzonym w ekrany radarów i dłońmi mocno ściskającymi karabiny wycelowane w odległe morze…
Tuoitre.vn
Źródło: https://tuoitre.vn/don-nam-moi-noi-dau-song-dk1-20260105085126615.htm#content







Komentarz (0)