Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Rodzina mieszkająca daleko od morza.

Việt NamViệt Nam01/01/2024

Nastała pora sztormowa, z białymi grzywami fal uderzającymi o estuarium Cua Viet, pośród ulewnych deszczów, wiatru i przenikliwego zimna. Jednak ta pogoda nie zniechęca floty rybackiej z miasta Cua Viet w dystrykcie Gio Linh do wypływania w morze. Na pokładach tych kutrów rybackich zawsze obecny jest wielu odważnych rybaków z rodziny Bui, którzy trzymają się morza i łowisk, aby łowić owoce morza, przyczyniając się do ochrony świętej suwerenności morskich terytoriów Ojczyzny.

Rodzina mieszkająca daleko od morza.

Wiele łodzi rybackich należących do rybaków z rodziny Bui powraca z otwartego morza - Zdjęcie: HAI AN

Ratowanie ludzi na morzu.

Gdy wspomniałem, że wiele pełnomorskich łodzi rybackich należących do rodziny Bui w dzielnicy 5 jest zawsze gotowych, by wypłynąć w morze i ratować statki i łodzie w niebezpieczeństwie, starszy rybak Bui Dinh Sanh (70 lat) uśmiechnął się życzliwie i powiedział, że od czasów starożytnych do dnia dzisiejszego rybacy na obszarach przybrzeżnych zawsze wierzyli, że ratowanie ludzi na morzu lub rzekach jest jak „kradzież pożywienia Bogu Rzeki”, dlatego wielu rybaków często waha się ratować statki i łodzie w niebezpieczeństwie na morzu lub rzece.

Nie wiem jak w innych miejscach, ale flota rybacka z okręgu 5, w której skład wchodzi wielu rybaków z rodziny Bui, natychmiast wyrusza na ratunek każdemu statkowi w niebezpieczeństwie na morzu lub rzece. Dzieląc ten sam zawód i źródło utrzymania na morzu, ratowanie życia to szlachetny czyn, który powinien wykonywać każdy rybak.

Przypominam sobie, że pod koniec lutego 2023 roku łódź rybacka rybaków Nguyena Van Vinha (urodzonego w 1976 roku) i Vo Quang Baca (urodzonego w 1972 roku), mieszkających w Hamlet 4, gminie Gio Hai, dystrykcie Gio Linh, napotkała problem i zatonęła z powodu silnych fal podczas powrotu do portu Cua Viet po zakończeniu połowów. Rybak Bui Dinh Hien, mieszkający w dzielnicy 5 miasta Cua Viet, natychmiast wypłynął w morze, aby uratować rybaków w niebezpieczeństwie. Statek rybacki Bui Dinh Hiena z powodzeniem uratował łódź rybacką rybaka Nguyena Duc Huana (urodzonego w 1982 roku), również mieszkającego w dzielnicy 5 miasta Cua Viet, która również została uszkodzona i zatopiona przez fale…

Już następnego dnia, zmobilizowany przez placówkę Straży Granicznej w porcie Cua Viet, statek rybacki rybaka Bui Dinh Hiena oraz statek rybacki QT - 92567 TS rybaka Vo Van Thuca, mieszkającego we wsi Xuan Ngoc, w gminie Gio Viet, w dystrykcie Gio Linh, wyruszyły w morze, aby odholować zatopiony statek rybacki na brzeg pośród wzburzonego morza i silnego wiatru, a następnie przekazać go rybakom w celu naprawy.

Pan Bui Dinh Sanh dodał, że w ciągu prawie 14 lat kierowania Zespołem Samorządnościowym ds. Bezpiecznych Statków Rybackich w Dzielnicy 5 był świadkiem dziesiątek przypadków, gdy rybacy pomagali sobie nawzajem podczas gwałtownych sztormów na rozległym oceanie. Tylko w jego zespole, spośród 35 pełnomorskich kutrów rybackich, 6-7 stawiało czoła wzburzonemu morzu i silnym wiatrom, aby ratować ludzi na morzu, w tym kutry rybackie należące do wielu rybaków o nazwisku Bui.

Weźmy na przykład kutry rybackie rybaków Bui Dinh Dung, Bui Dinh Hue, Bui Dinh Tan, Bui Van Bien, Bui Dinh Hien… z Dzielnicy 5. Życie spędzone jako rybak, brodząc po otwartym morzu, wymaga współczującego serca. Nie tylko rybacy z Dzielnicy 5, ale wszyscy rybacy w regionie przybrzeżnym zawsze czują się odpowiedzialni za ratowanie ludzi w niebezpieczeństwie na morzu lub dzielenie się i pomoc rodzinom innych rybaków borykającym się z trudnościami… wszystko po to, by wspierać się nawzajem w ochronie mórz i nieba kraju.

Zdeterminowany, by pozostać na morzu

Wspominając lata spędzone jako doświadczony rybak, zapuszczający się na łowiska takie jak Wyspy Paracelskie, Wyspy Spratly, Zatoka Tonkińska, południowo-środkowy Wietnam i południowy zachód, 75-letni rybak Bui Dinh Chinh z okręgu nr 5 wspomina, że ​​od 15. roku życia podążał śladami ojca i oswoił się z wzburzonym morzem. W dawnych czasach rybacy znosili niezliczone trudy pracy na morzu.

Nie sposób nie cierpieć, gdy trzeba wypłynąć w morze małą, ręcznie wiosłowaną łódką. Aby złowić ryby i krewetki, trzeba obserwować gwiazdy, fale i kierunek prądów morskich, aby przewidzieć kierunek, w którym płyną ryby i krewetki, zanim zarzuci się sieci lub zarzuci przynętę. Wszystko zależy od doświadczenia żeglarskiego, jakie rybacy zdobywają przez całe życie.

Rodzina mieszkająca daleko od morza.

Pan Bui Dinh Chinh skrupulatnie pomaga swoim dzieciom naprawiać każde luźne oczko sieci rybackiej – zdjęcie: HAI AN

Dopiero w 2006 roku pan Chinh mógł sobie pozwolić na budowę nowego pełnomorskiego kutra rybackiego o mocy ponad 400 koni mechanicznych, wyposażonego w nowoczesny sprzęt wędkarski, dzięki czemu on i jego dzieci mogli wypływać w morze i zarabiać na życie z rybołówstwa. Dzięki głębokiej wiedzy i doświadczeniu zdobytemu przez dziesięciolecia poświęcenia morzu, pan Chinh przekazał swoim trzem synom, rybakom Bui Dinh Chien (49 lat), Bui Dinh Hue (47 lat) i Bui Dinh Muoi (34 lata), wiedzę o prądach i drogach wodnych, którymi poruszają się ryby i kałamarnice, a także o łowiskach, które w zależności od sezonu przynoszą duże połowy owoców morza.

Około 2009 roku, z powodu podeszłego wieku i pogarszającego się stanu zdrowia, pan Bui Dinh Chinh nie mógł już sterować pełnomorskim kutrem rybackim, więc postanowił nie wypływać za swoimi dziećmi w morze. Został w domu i skrupulatnie pomagał dzieciom w naprawianiu splątanych oczek sieci rybackich, aby były gotowe do powrotu na statki i połowu owoców morza.

Jego synowie posiadają obecnie własne kutry rybackie z silnikami o mocy od 450 do prawie 800 koni mechanicznych, wyposażone w nowoczesny sprzęt wędkarski; zarabiają setki milionów dongów po każdym rejsie. Spośród trzech synów pana Chinha, drugi syn, rybak Bui Dinh Hue, jest właścicielem jednego z największych kutrów o stalowym kadłubie w mieście Cua Viet. „Flota” synów doświadczonego rybaka Bui Dinh Chinha jest obecnie na morzu dniem i nocą, łowiąc owoce morza na odległych łowiskach.

Dzielnica 5 (dawniej wioska Tan Loi) ma długą tradycję wypraw daleko w morze, szczycąc się jedną z największych flot pełnomorskich kutrów rybackich w mieście Cua Viet. Sama rodzina Bui jest właścicielem około dwóch trzecich całej floty pełnomorskiej w mieście Cua Viet, specjalizując się w połowach na łowiskach Hoang Sa, Truong Sa, w Zatoce Tonkińskiej, południowo-centralnej i południowo-zachodniej.

Zbliża się sezon „otwarcia morza” w 2024 roku, a ceremonia „otwarcia morza” na początku nowego roku stanowi unikalną tradycję kulturową, która od setek lat istnieje w nadmorskich wioskach. Po ceremonii „otwarcia morza” na początku roku, do floty kutrów rybackich z miasteczka Cua Viet dołączają liczne kutry rybackie należące do odważnych rybaków z rodziny Bui z Dzielnicy 5. A na odległych łowiskach Ojczyzny, takich jak Hoang Sa, Truong Sa, Zatoka Tonkińska, Wybrzeże Południowo-Centralne i Południowo-Zachodnie… obecność rybaków z Cua Viet przyczynia się do potwierdzenia suwerenności morza i wysp Ojczyzny.

Hai An


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Radość

Radość

Dziecko kocha wieś.

Dziecko kocha wieś.

Radosny dzień z wujkiem Ho

Radosny dzień z wujkiem Ho