SGGP
Podczas pożegnalnego okresu roku szkolnego młodzi ludzie, którzy jeszcze nie osiągnęli pełnoletności, podpisują się na koszulkach, obrzucają kolorowym proszkiem, chodzą na bal „Promenade” (skrót od „Promenade”, zachodniego określenia balu odbywającego się na zakończenie roku szkolnego) w skąpych sukienkach, robią sobie zdjęcia, całują się i… oświadczają.
Nieograniczone występy
W ciągu ostatnich kilku dni, zarówno na kampusie, jak i w mediach społecznościowych, pojawiło się niezliczona ilość zdjęć studentów obejmujących się jak kochankowie, studentów niosących uczennice, a nawet klęczących, by oświadczyć się i pocałować na oczach wielu osób. Najbardziej „wirusowym” wydarzeniem tego sezonu ukończenia szkoły były oświadczyny ucznia 12. klasy liceum w Vinh Phuc . Uczeń podszedł do uczennicy z bukietem kwiatów, pośród wiwatów i oklasków kolegów z klasy, po czym uklęknął i włożył jej pierścionek na palec. Wszyscy wokół wiwatowali: „Pocałuj ją!”.
| Zdjęcie pary uczniów 12. klasy liceum w Vinh Phuc podczas ceremonii ukończenia szkoły stało się viralem i stało się popularne. |
Szkolny dziedziniec, niegdyś miejsce ceremonii ukończenia szkoły, wyrażania wdzięczności i świętowania osiągnięcia dojrzałości, szybko został przekształcony przez uczniów w miejsce dla dorosłych, bezczelnie oddających się czynnościom nieodpowiednim dla uczniów i niewłaściwym w miejscu publicznym.
Podczas gdy szkolne przejawy dojrzałości uchodzą za łagodne, bale maturalne wymagają wyższego poziomu wyrafinowania. Te wieczorne imprezy są świadkami dramatycznej transformacji tych, którzy uważają się za dojrzałych po ukończeniu szkoły, wysokich i promiennie pięknych. Swobodnie farbują włosy, malują się, ubierają prowokacyjnie, przytulają, całują, palą papierosy i piją alkohol – rzeczy, których jeszcze kilka dni wcześniej, gdy byli studentami, nie wolno im było robić. Ten przejaw dojrzałości jest pospieszny i impulsywny.
Pani Pham Thi Quynh (Thu Duc City, Ho Chi Minh City) zastanawiała się: „Jeszcze nie jestem stara i uważam się za osobę otwartą na wiele rzeczy, ale wciąż nie jestem przyzwyczajona do widoku uczniów 12. klasy tak szczerych, czułych i oświadczających się podczas ceremonii ukończenia szkoły. Naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić, jak daleko sięgają granice publicznego zachowania”.
Biorąc pod uwagę tę rzeczywistość, eksperci psychologii edukacyjnej uważają, że nastolatki mają naturalną potrzebę udowadniania swojej wartości i szukania uznania, dlatego dorośli muszą wyznaczać im wyraźne granice, aby zapobiec ich przekraczaniu.
Dojrzały i pełen szacunku
Istnieje trwała sprzeczność: dorośli uważają to za dziwne, a dzieci nie widzą w tym nic dziwnego i nie czują się zawstydzone. Ta sprzeczność jest trudna do rozwiązania, ponieważ perspektywy dotyczące granic różnią się w zależności od pokolenia. Zamiast krytykować, pomóżmy dzieciom zrozumieć, że wyrażanie swojej prywatności to bardzo poważna, ale i delikatna sprawa.
Pani Nguyen Ho Thuy Anh, magister edukacji i wykładowczyni w Szkole Rozwoju Talentów i Charakteru im. Johna Roberta Powersa, wyjaśnia: Chociaż nie da się stłumić uczuć nastolatków, wyrażanie ich poprzez przytulanie, całowanie i oświadczanie się w szkole jest niedopuszczalne. Nawet szkoły międzynarodowe mają przepisy zabraniające nadmiernego okazywania uczuć na terenie kampusu. Według pani Thuy Anh nadszedł czas, aby szkoły ustanowiły przepisy dotyczące okazywania intymnych gestów i zachowań w środowisku szkolnym.
Pani Pham Le Thanh, młoda nauczycielka w liceum Nguyen Hien (dzielnica 11, Ho Chi Minh), zawsze stara się angażować swoich uczniów w interesujące przedmioty i zajęcia oparte na doświadczeniu. Szczerze stwierdziła: „W środowisku szkolnym muszą istnieć granice. Piękno zawsze musi być podziwiane przez wielu ludzi, których nazywamy fanami. Dzisiejsza młodzież ma styczność z wieloma piosenkarzami, idolami i romantycznymi historiami, które na nią wpływają. Dla mnie to nie jest złe, ale trzeba pokazać uczniom, czy środowisko rzeczywiście sprzyja takiemu wyrażaniu siebie. Na przykład, podczas ceremonii ukończenia szkoły wszyscy noszą mundurki, ponieważ to ostatni raz w ich życiu, jako uczniów 12. klasy, kiedy noszą nieskazitelnie białe koszule. Powinniśmy zachować jednolitość i unikać ubioru, który podkreśla indywidualność” – powiedziała pani Thanh.
Pani Thuy Anh udzieliła następującej rady: Uczniowie klas 12., w wieku około 17-18 lat, są dojrzali. Dojrzałość oznacza naukę szacunku dla otoczenia. Dlatego jeśli ich działania lub gesty negatywnie wpływają na innych, muszą zaprzestać. Szkoły potrzebują przepisów, które zniechęcają do niewłaściwego zachowania lub wręcz je zabraniają; w ten sposób szkoły uczą uczniów szacunku dla innych – cechy charakteru niezbędnej w każdych okolicznościach i środowisku.
Pan Minh Luan, rodzic ucznia Saigon Practice High School (dzielnica 5, Ho Chi Minh), powiedział: „W latach szkolnych każdemu zdarzyło się zakochać w kimś. Na późniejszych zjazdach klasowych często wspominamy żal, że nie odważyliśmy się wyznać uczuć ani trzymać za rękę dziewczyny siedzącej obok nas. Dlatego nie powinniśmy surowo osądzać naszych dzieci, jeśli nie przekraczają pewnych granic. Zamiast ich potępiać, często zabieram moich dwóch synów na kawę, żeby omówić sytuację i doradzić im, jak nie posunąć się za daleko”.
Źródło







Komentarz (0)