Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Co rodzina powiedziała o Australijczyku, który zdewastował kawiarnię w Da Nang?

Rodzina Australijczyka, aresztowanego za zdewastowanie kawiarni w Da Nang, wyraziła obawy o jego stan psychiczny w trakcie zatrzymania.

ZNewsZNews04/06/2026

Scena w kawiarni w Da Nang po dewastacji dokonanej przez Australijczyka w nocy 29 maja. Wiele przedmiotów zostało uszkodzonych. Zdjęcie: Zrzut ekranu z filmu .

Shaymus Lilly (34 lata, obywatelstwo australijskie) został aresztowany przez władze wczesnym rankiem 30 maja po incydencie w kawiarni Ge Cafe w Da Nang. Nagranie z kamer monitoringu, na którym widać akt wandalizmu, szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych i zostało doniesione przez liczne międzynarodowe media.

W rozmowie z News.com.au , członek rodziny Lilly'ego powiedział, że uważa, że ​​w chwili zdarzenia cierpiał on na ciężką chorobę afektywną dwubiegunową. Krewni próbują się z nim skontaktować.

Przemawiając w imieniu rodziny, Simone Buncher, ciotka Lilly'ego, powiedziała, że ​​przedsiębiorca marketingowy z Australii Zachodniej zmagał się z chorobą afektywną dwubiegunową od około 10 lat. Jednak w ciągu ostatnich trzech lat nie doświadczył żadnych poważnych zaostrzeń.

Według pani Buncher Lilly była zwyczajną osobą bez wcześniejszej karalności, która podczas pobytu za granicą przeżyła poważny kryzys psychiczny.

Rodzina zmarłego przyznała, że ​​jest zdruzgotana tym, co się wydarzyło, i że na chwilę obecną nie posiada praktycznie żadnych informacji na temat stanu zdrowia syna.

Podczas transmisji na żywo 34-letni mężczyzna wielokrotnie wołał o pomoc i wyrażał strach przed – jak sądził – lokalną policją. Prosił internautów, aby wyszukali jego nazwisko w internecie i powiedzieli, że potrzebuje pomocy.

quan ca phe Da Nang anh 1

Rodzina twierdzi, że Lilly cierpi na ciężką chorobę afektywną dwubiegunową. Zdjęcie: udostępnione przez rodzinę .

Pani Buncher powiedziała, że ​​oglądała transmisję na żywo ze swojego domu w Mandurah i zauważyła oznaki, które wskazywały, że zbliża się u niej choroba afektywna dwubiegunowa.

Według niej jest bardzo prawdopodobne, że Lilly nie będzie pamiętała niczego z tego, co wydarzyło się tamtej nocy, i będzie zszokowana, dowiadując się o jej zachowaniu.

Jej ciotka potwierdziła również, że informacja o napaści na Lilly, której dokonał lokalny taksówkarz około miesiąc temu, była prawdziwa. Wcześniej publikował on na Facebooku zdjęcia swojej posiniaczonej twarzy i zabandażowanej ręki.

Uważa, że ​​po tym incydencie paranoja Lilly'ego się pogłębiła.

Rodzina twierdzi, że od czasu aresztowania nie mogła skontaktować się z Lillym bezpośrednio. Jego stan psychiczny jest dla nich największym zmartwieniem.

Rodzina planuje podróż do Wietnamu, gdy tylko otrzyma więcej informacji. Tymczasem australijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu potwierdziło, że udzieli pomocy w tej sprawie.

Według lokalnych mediów, szkody spowodowane wandalizmem szacowane są na ponad 500 milionów VND. Pani Buncher oświadczyła, że ​​jej rodzina weźmie pełną odpowiedzialność za rekompensatę strat. Dodała, że ​​nie waha się tego zrobić.

Rodzina zapewnia, że ​​wypełni wszystkie niezbędne zobowiązania, ale obecnie ich największym pragnieniem jest uzyskanie jak największej ilości informacji o stanie zdrowia Lilly'ego. Szczególnie martwią się o jego zdolność do adaptacji i radzenia sobie z pobytem w areszcie, mimo że jest w niestabilnym stanie psychicznym.

Według jego profilu na LinkedIn, Lilly prowadzi firmę konsultingową Shaped, specjalizującą się w strategii marki. Przeniósł się do Hoi An w kwietniu tego roku po latach pracy w marketingu w Australii.

Wieczorem 29 maja Lilly zamieściła wpis w grupie na Facebooku dla społeczności ekspatriantów w Da Nang, zapraszając wszystkich do przyłączenia się do czatu online na jej platformach społecznościowych.

W artykule wyraził on swoją sympatię do mieszkańców Hoi An, Wietnamczyków i społeczności obcokrajowców tam mieszkających. Zauważył jednak również, że za fasadą pokoju wciąż istnieją problemy takie jak przestępczość, narkotyki i ludzie, którzy nie żyją autentycznie.

Około północy 30 maja Lilly opublikował kolejny status, w którym napisał: „Potrzebuję pomocy”. W poście zapewnił, że jest przytomny, nie będzie stawiał oporu funkcjonariuszom i chce wrócić do Australii.

Według doniesień, incydent w Ge Cafe miał miejsce mniej więcej w tym czasie. Uważa się, że Lilly przybyła do kawiarni około godziny 23:45 29 maja.

Właściciel poinformował w mediach społecznościowych, że klient dał Lilly'emu swój telefon, aby pomógł mu w tłumaczeniu, ale ten go nie zwrócił. Australijczyk zdjął wtedy koszulę i zaczął dewastować posesję.

Nagrania z kamer pokazują, jak Lilly rozbija krzesłem szklane drzwi, laptopy, oświetlenie i inny sprzęt w kawiarni. Uszkodzeniu uległ również ekspres do kawy, młynek do kawy oraz wiele filiżanek i szklanek.

Na innym nagraniu widać, jak szarpie się z klientami w barze, a w pewnym momencie wydaje się, że próbuje kogoś przytrzymać, zakładając mu chwyt duszący.

Pani Buncher uważa, że ​​Lilly nie będzie pamiętać wydarzeń tamtej nocy i będzie przerażona, gdy się o tym dowie. Mówi, że rodzina spotyka się z dużą krytyką w mediach społecznościowych i chce zabrać głos, aby ludzie mogli lepiej zrozumieć prawdziwą naturę Lilly.

Rodzina stwierdziła, że ​​obecnie ich największym zmartwieniem jest bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne Lilly'ego podczas pobytu w areszcie. Opisywali Lilly'ego jako osobę łagodną, ​​czułą i kochającą, ale kiedy choroba afektywna dwubiegunowa się nasila, jego osobowość może się całkowicie zmienić.

Pani Buncher stwierdziła, że ​​był to jedyny powód, dla którego rodzina zdecydowała się zabrać głos w tej sprawie.

Source: https://znews.vn/gia-dinh-noi-gi-ve-nguoi-dan-ong-australia-dap-pha-quan-ca-phe-da-nang-post1656926.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rodzina Dao

Rodzina Dao

Wietnamskie wakacje Tet

Wietnamskie wakacje Tet

Za kurtyną

Za kurtyną