Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Przywróćmy zielony kolor wzdłuż rzeki Da Nhim.

Późnym popołudniem, gdy promienie słońca słabły na zboczach wzgórz, rzeka Da Nhim cicho płynęła przez krainę, którą niegdyś spustoszyła niszczycielska powódź. Na obu brzegach rzeki powróciła atmosfera ciężkiej pracy, powolnej, ale wytrwałej.

Báo Lâm ĐồngBáo Lâm Đồng12/04/2026

dscf9861-1-.jpg
Zielony kolor na brzegach rzeki Da Nhim.

Dźwięki pomp, motyk i łopat mieszały się z rozmowami rolników, tworząc znajomy rytm życia w tym zamożnym regionie uprawy warzyw. Mało kto mógł sobie wyobrazić, że jeszcze kilka miesięcy temu to miejsce było błotnistym pustkowiem, usłanym głazami… pozostałościami po bezprecedensowej klęsce żywiołowej.

Wznosząc się ponad powódź

Powódź z listopada 2025 roku pozostawiła głębokie rany na polach wzdłuż rzeki Da Nhim w gminach D'Ran, Don Duong i Ka Do w prowincji Lam Dong . Szalejąca woda zmiotła wszystko na swojej drodze, od bujnych, zielonych pól warzywnych po szklarnie i domy z siatki, w które zainwestowano setki milionów dongów. Setki hektarów upraw zniknęły z dnia na dzień.

dscf9868(1).jpg
Powódź w listopadzie 2025 r. pozostawiła głębokie rany na polach wzdłuż rzeki Da Nhim.

"

Według statystyk, cały dawny region Don Duong ucierpiał na 2000 hektarach upraw warzywnych. Jest to kluczowy obszar produkcyjny, dostarczający na rynek prawie milion ton warzyw rocznie. Skutki powodzi wpłynęły nie tylko na utrzymanie lokalnej ludności, ale także na znaczną skalę wpłynęły na zaopatrzenie rolnictwa.

dscf9853(1).jpg
Zniszczeniu uległy duże obszary gruntów rolnych , należące do ludzi zamieszkujących tereny wzdłuż rzeki Da Nhim, a ich stopniowa odbudowa będzie wymagała dużo czasu i wysiłku.

W dniach po powodzi wiele osób nie mogło ukryć szoku, stojąc pośród swoich pól i ogrodów. To, co kiedyś było bujnymi, zielonymi grządkami warzywnymi, teraz było jałową ziemią, przemieszaną z kamieniami i błotem. Niektóre rodziny straciły niemal cały zgromadzony przez lata majątek.

dscf9874(1).jpg
Po długim okresie rekultywacji gruntów ludzie mogli wreszcie wznowić produkcję rolną na działkach wzdłuż rzeki Da Nhim.

W wiosce Lac Vien B w gminie D'Ran, Nguyen Van Minh wciąż żywo pamięta poczucie bezradności, gdy patrzył, jak woda powodziowa niszczy prawie hektar upraw bakłażanów należących do jego rodziny. Najbardziej martwi go jednak silna erozja wierzchniej warstwy gleby. „Jeśli rośliny zostaną utracone, możemy je zasadzić ponownie, ale jeśli gleba zostanie utracona, będzie to bardzo trudne” – powiedział.

dscf9877(1).jpg
Po okresie niepewności rolnicy stopniowo wracają na swoje pola.

I rzeczywiście, aby wznowić produkcję, pan Minh musiał zacząć od… gruntownego uporządkowania terenu. Przez ponad dwa miesiące zatrudnił koparki i pracował nieprzerwanie przez ponad 50 godzin, wyrównując i transportując ponad 175 ciężarówek świeżej ziemi na pola. Koszt wyniósł ponad 100 milionów VND, co jest pokaźną kwotą dla rolnika.

dscf9907(1).jpg

"

Taka jest natura rolnictwa: czasami ponosisz porażki, ale nie możesz się poddawać. Po prostu działaj dalej, a ziemia stopniowo będzie się poprawiać.

Pan Nguyen Van Minh

Minh nie jest odosobniony; wiele innych gospodarstw domowych boryka się z podobnym problemem. Niektórzy próbowali zasiać ponownie zaraz po powodzi, ale im się to nie udało, ponieważ ziemia nie zregenerowała się na czas. Inni musieli pogodzić się z pozostawieniem pól odłogiem na długi czas, ponieważ brakowało im kapitału na ich rekultywację.

dscf9912(1).jpg
Zieleń znów pojawia się nad polami wzdłuż rzeki Da Nhim.

W tamtych dniach ziemia nad rzeką Da Nhim zdawała się być spowita ciężką ciszą. Nie było już śmiechu ani rozmów, nie było tętniącego życiem sezonu rolniczego, pozostały tylko zmartwienia i pytania bez odpowiedzi.

Ożywienie zielonych pędów

Tak jak rzeka Da Nhim płynie cicho przez niezliczone pory deszczowe i słoneczne, tak tutejsi rolnicy nie zatrzymują się. Po miesiącach niepewności stopniowo wracają na swoje pola.

dscf9885(1).jpg
Tak jak rzeka Da Nhim płynie spokojnie w niezliczonych porach roku, w których deszcz i słońce świecą, tak tutejsi rolnicy stopniowo powracają do rytmu życia na polach.

Późnym popołudniem, na polach wioski Lac Vien B, pan Nguyen Van Minh skrupulatnie sprawdza system nawadniania swojego ogrodu bakłażanów, zasadzonego dwa tygodnie temu. Młode rośliny są jeszcze jasnozielone, ale świadczą o ciężkiej pracy.

dscf9916(1).jpg
Na obu brzegach rzeki powoli, ale systematycznie powracała atmosfera pracy.

Po poprawieniu gleby, spróbował zasadzić sałatę. Jednak nowa, słaba gleba przyniosła niższe niż oczekiwano plony. Niezrażony, kontynuował inwestycje i pielęgnację uprawy, mając nadzieję, że te zbiory bakłażanów będą bardziej udane. „Takie jest rolnictwo; czasami się nie udaje, ale nie można się poddawać. Po prostu działaj dalej, a gleba stopniowo się poprawi” – ​​powiedział Minh z przekonaniem.

dscf9923(1).jpg
Pani Diem starannie pielęgnuje każdy rząd fioletowej sałaty.

Niedaleko, pani Nguyen Thi Kieu Diem starannie pielęgnowała swoje grządki fioletowej sałaty. Zwinnymi dłońmi i skupionym wzrokiem dzieliła się trudnościami, z jakimi borykała się po powodzi, pracując. Gleba już nie była taka sama; musiała dodać dużo nawozu, ale rośliny nadal rosły powoli.

dscf9951(1).jpg

"

Po tylu latach ciężkiej pracy wszystko przepadło. Zaczynanie od nowa jest niezwykle trudne, ale jeśli tego nie zrobimy, jak inaczej przetrwamy?

Pani Nguyen Thi Kieu Diem

Historia pana Nguyen Tan Tiena, mieszkającego nieopodal, również odzwierciedla głęboki niepokój. Po powodzi próbował zasadzić kolendrę, ale bezskutecznie, ponieważ gleba była zbyt uboga. Zmuszony był ponownie zaorać cały teren, inwestując kolejne setki milionów dongów w poprawę gleby.

dscf9971(1).jpg

"

Najtrudniej jest stracić naszą „bosą” ziemię. Nowa gleba jest jałowa i brakuje jej składników odżywczych. Ale i tak musimy to robić, bo to nasz zawód.

Pan Nguyen Tan Tien

Nie każdy ma środki, by natychmiast wrócić do produkcji. Wciąż są nieobsiane pola, a gospodarstwa domowe walczą o pozyskanie kapitału. Ale widać niezłomnego ducha w obliczu trudności. Z dnia na dzień grządki warzywne znów się zielenią. Zieleń nie jest już tak gęsta i soczysta jak wcześniej, ale wystarcza, by dać nadzieję.

dscf9977(1).jpg
Z dnia na dzień grządki warzywne wzdłuż brzegów rzeki Da Nhim zaczęły się znów zazieleniać.

Według przywódców Komitetu Ludowego gminy D'Ran, produkcja rolna w tym regionie w pierwszym kwartale 2026 roku wykazała pozytywne oznaki. Zasiana powierzchnia osiągnęła około 60% planowanego obszaru, a plony stale się rozwijały. Chociaż ceny warzyw na rynku czasami spadały, mieszkańcy nadal utrzymywali produkcję, postrzegając ją jako jedyny sposób na odbudowę.

dscf9990(1).jpg
Pola z soczystą zielenią młodych warzyw wyróżniają się jeszcze bardziej na tle świeżo zaoranej gleby.

Gdy zapada wieczór, a ostatnie promienie słońca delikatnie padają na pola, soczysta zieleń młodych warzyw coraz wyraźniej wyróżnia się na tle świeżo zaoranej gleby. Rolnicy nadal pracują z zapałem, jakby „pielęgnowali” nie tylko plony, ale i nadzieję.

dscf0020(1).jpg
Rolnicy z D'Ran wrócili na pola, dzień po dniu zajmując się swoimi uprawami i przyczyniając się do odrodzenia największego obszaru uprawy warzyw w prowincji Lam Dong.

Zieleń wzdłuż brzegów rzeki Da Nhim to dziś nie tylko kolor życia, ale także symbol silnej woli i odporności. W końcu klęski żywiołowe mogą wiele zmieść, ale nie mogą zmieść wiary i determinacji ludzi. I to właśnie z tych zielonych pędów ta niegdyś spustoszona ziemia stopniowo odradza się – cicho, lecz z wielką siłą.

Źródło: https://baolamdong.vn/goi-lai-mau-xanh-ben-dong-da-nhim-435707.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
O Wietnamie!

O Wietnamie!

Zarabianie na życie

Zarabianie na życie

Strumień we wsi

Strumień we wsi