
Zdobycie przez Bad Bunny nagrody Grammy w 2026 roku było niespodzianką dla miłośników muzyki - Zdjęcie: The Times
Wówczas Santana – mający ponad 50 lat i niegdyś uważany za osobę, która już dawno minęła swój najlepszy okres – w swoim przemówieniu z okazji otrzymania nagrody wspomniał, że „ muzyka jest tworzona i kształtowana w celu promowania jedności i harmonii”.
Zwycięstwo Supernatural tamtego dnia zostało uznane za historyczne. Teraz, gdy album Bad Bunny'ego „Debí Tirar Más Fotos” zdobył nagrodę Album Roku na Grammy 2026, historia powraca. I to jeszcze bardziej.
Znajomość języka angielskiego nie jest wymagana.
„Supernatural” to album w połowie angielski, w połowie hiszpański. Co więcej, jego najważniejszym elementem jest… coś pozawerbalnego: gitara. Gitara jest dyrygentem, liderem. Kiedy Santana „walczy” na gitarze z Erikiem Claptonem na tym albumie, muzyka przekracza granice zwykłego języka.
Cofając się w czasie, w 1965 roku nagrody Grammy uhonorowały również brazylijskiego artystę João Gilberto jego jazzowym arcydziełem „Getz/Gilberto”. Na tym albumie Gilberto był również gitarzystą, współpracując ze Stanem Getzem, amerykańskim saksofonistą.
Tymczasem „Debí Tirar Más Fotos” to album całkowicie latynoski. Bad Bunny jest raperem. W rapie najważniejsze są nie instrumenty, ale język.
Komponuje wyłącznie po hiszpańsku. Jego zwycięstwo jest znaczące, ponieważ pokazuje, że nie potrzeba „crossovera”, nie trzeba mieć kontaktów z językiem angielskim, aby stać się globalną gwiazdą muzyki.
DeBÍ TiRAR MáS FOToS
Gala rozdania nagród Grammy w 2026 r. po raz pierwszy w historii K-popu zwyciężyła piosenka „Golden” z animowanego filmu K-popowego „Łowcy demonów”, kulturowego fenomenu roku. Utwór zwyciężył w kategorii Najlepsza oryginalna piosenka i media.
„Golden” to piosenka wykonywana przez trzech koreańskich piosenkarzy. Jeden z nich, Ejae, był jej współautorem. Gdy tylko Golden został uhonorowany, historia Ejae stała się viralem: stażysta, który spędził 10 lat w SM, ale nigdy nie wystąpił w żadnym zespole, został porzucony przez wytwórnię po wygaśnięciu kontraktu.
W końcu, po tylu latach, podczas których gwiazdy K-popu, takie jak BTS i BlackPink, jeździły na galę Grammy i wychodziły z pustymi rękami, pierwszym Koreańczykiem, który otrzymał tę nagrodę, jest ktoś, kto został kiedyś „odrzucony” przez K-pop.
Obawy
Oczywiście, na pierwszy rzut oka takie wybory nagród to krok naprzód dla Grammy. Ale są pewne obawy. W końcu muzyka latynoska ma długą historię w muzyce zachodniej.
Bad Bunny pozostaje kwintesencją zachodniego artysty. Był najchętniej słuchanym artystą na Spotify przez trzy kolejne lata (2020-2022) i odzyskał ten tytuł w 2025 roku z 20 miliardami odtworzeń, przewyższając nawet Taylor Swift.
Jednak jego „terytorium” pozostaje głównie w obu Amerykach i Europie. Jego rekordowa trasa koncertowa nie obejmuje całego świata; jego jedynym przystankiem w Azji w 2026 roku będzie Japonia, kraj otwarty na muzykę świata. Będzie to jednak jego pierwsza trasa koncertowa po Azji.
Tymczasem K-pop Demon Hunters, choć nazywany anime K-pop, jest w całości anglojęzyczny. Golden to angielska piosenka. Zespół produkcyjny składa się głównie z Amerykanów koreańskiego pochodzenia lub Kanadyjczyków.
Można by twierdzić, że cały K-pop jest K-popem, a sukces K-pop Demon Hunters po prostu pokazuje, że K-pop stał się tak wpływowy, że nie ma już potrzeby stawiania wyraźnych granic.
Ale ostatecznie film ten reprezentuje bardziej amerykański, niż azjatycki przemysł rozrywkowy.
A kto tak naprawdę reprezentuje Azję? Spójrzcie na Rosé. Jej debiut był naprawdę spektakularny z APT., utworem nagranym we współpracy z Bruno Marsem. W ciągu zaledwie roku piosenka zgromadziła 2,3 miliarda wyświetleń na YouTube i kolejne 2,3 miliarda streamów na Spotify.
Gra „apateu” w piosence stała się globalnym fenomenem. Gala rozdania nagród Grammy również była gotowa, aby APT otworzyła tegoroczną ceremonię. Cała publiczność, w tym międzynarodowe gwiazdy, śpiewała razem z nią „apateu, pateu”. Ostatecznie jednak nagrody nie zdobyła.
Pocieszające jest to, że przynajmniej otrzymała wiele nominacji. Tymczasem „Gangnam Style”, hit sprzed ponad dekady, który był hitem o podobnej skali, został całkowicie odrzucony. Amerykańska Akademia Filmowa uznała wówczas „Gangnam Style” za zwykłą rozrywkę, tani hit, który niespodziewanie zyskał sławę dzięki algorytmowi YouTube’a, a nie za punkt zwrotny w branży.
Nagrody Grammy 2026 same w sobie zapisały się w historii, ale wydaje się, że zawsze pozostawały w tyle w historii muzyki. I nie potrzebujemy uznania Grammy, aby „dążyć do jedności i harmonii”. Muzyka sama w sobie zawsze taka była.
Źródło: https://tuoitre.vn/grammy-van-di-sau-lich-su-20260208101151149.htm






Komentarz (0)