![]() |
Freiburg podtrzymuje nadzieje na wywalczenie piątego miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów Bundesligi. |
W Niemczech Freiburg rozegrał spektakularny wieczór u siebie, odrabiając straty po porażce z Bragą. Porażka 1:2 w pierwszym meczu podważyła szanse drużyny z Bundesligi, ale odpowiedziała emocjonującym występem, wygrywając 3:1 w rewanżowym meczu półfinału Ligi Europy.
Przełom nastąpił w 6. minucie, kiedy Mario Dorgeles otrzymał czerwoną kartkę za faul na Janie-Niklasie Beste w sytuacji sam na sam. Grając w przewadze od samego początku, Freiburg nieustannie naciskał i otworzył wynik w 19. minucie za sprawą Lukasa Küblera.
Gorąca atmosfera na trybunach dodatkowo zmotywowała gospodarzy. Johan Manzambi stworzył genialny moment, popisując się spektakularnym strzałem z dystansu zza pola karnego, dając Freiburgowi prowadzenie jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie Kubler skompletował dwa gole celnym strzałem głową, a Braga zdobyła jedynie honorowego gola w końcówce meczu, po strzale Pau Victora.
Zabrzmiał końcowy gwizdek, ukazując scenę bezprecedensową w historii Freiburga. Po raz pierwszy dotarli do finału Pucharu Europy. Kibice tłumnie wyszli na boisko, by świętować, trener Julian Schuster rozpłakał się, a piłkarze utworzyli emocjonujący krąg zwycięstwa.
Po latach bycia czarnym koniem niemieckiej piłki nożnej, Freiburg jest teraz o jeden mecz od wygrania Ligi Europy. Ostatni mecz czeka ich w Stambule, na spotkaniu z Aston Villą, 21 maja.
![]() |
Rayo imponująco dotarło do finału. |
Równie niezwykła była podróż Rayo Vallecano. Niewielka drużyna z regionu Vallecas w Madrycie pokonała Strasburg 1:0 na francuskiej ziemi, awansując do finału Conference League z łącznym wynikiem 2:0.
Alemao nadal był bohaterem Rayo, strzelając jedynego gola pod koniec pierwszej połowy. Zespół trenera Inigo Pereza grał zdyscyplinowaną, energiczną piłkę i niemal całkowicie zdusił Strasbourg. Drużyna Ligue 1 zmarnowała również rzut karny w doliczonym czasie gry, gdy Julio Enciso nie zdołał pokonać bramkarza Augusto Batalli.
Po raz pierwszy w historii Rayo Vallecano dotarło do finału Pucharu Europy. Drużyna, która wcześniej plasowała się w środku lub na dole tabeli La Liga, ma teraz szansę na zdobycie swojego pierwszego ważnego tytułu, mimo że jest uważana za słabszą w starciu z Crystal Palace w finale w Lipsku 28 maja.
Niedawny powrót Freiburga i Rayo zaostrzył również rywalizację o współczynnik UEFA między Bundesligą a La Ligą. Hiszpania ma obecnie niewielką przewagę nad Niemcami w wyścigu o piąte miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
Jeśli Freiburg wygra Ligę Europy, a Rayo nie zdoła wygrać Conference League, Bundesliga potencjalnie może ich wyprzedzić w końcowej klasyfikacji.
Źródło: https://znews.vn/hai-doi-bong-ti-hon-lam-rung-chuyen-bong-da-chau-au-post1649499.html











Komentarz (0)