
Trener Pep Guardiola wyraża żal po przegranej w finale z Arsenalem - Zdjęcie: AP
Wczesnym rankiem 20 maja (czasu wietnamskiego) Bournemouth imponująco zremisowało z Manchesterem City 1:1 w 37. kolejce Premier League. Ten wynik zapewnił Arsenalowi mistrzostwo, który z 82 punktami po 37 kolejkach miał czteropunktową przewagę nad Manchesterem City. Ta różnica była praktycznie nie do odrobienia w ostatniej kolejce.
W wypowiedzi po meczu trener Pep Guardiola bardzo pochwalił swojego byłego asystenta, trenera Mikela Artetę.
Hiszpański strateg nie omieszkał wyrazić żalu, że Manchester City był tak blisko wygranej, a ostatecznie przegrał mistrzostwo.
Gratulacje Mikel, gratulacje Arsenal, dokonali czegoś niezwykłego. Byliśmy tak blisko zwycięstwa.
W imieniu Man City gratulujemy Mikelowi i całemu sztabowi szkoleniowemu Arsenalu, zawodnikom i kibicom zdobycia tytułu mistrza Premier League. Zasłużyli na to zwycięstwo” – powiedział menedżer Pep Guardiola.
Tymczasem 55-letni menedżer odmówił ujawnienia swojej przyszłości po remisie z Bournemouth: „Został mi rok kontraktu i porozmawiam z prezesem klubu po zakończeniu sezonu. Nie będę tu mówił o swojej przyszłości. Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie , mogąc zarządzać tym niezwykłym klubem Manchesteru City”.
Z kolei menadżer Bournemouth Andoni Iraola wyraził zadowolenie z występu swoich zawodników w meczu z Man City.
„Nie wygraliśmy meczu, ale to nie ma znaczenia. Naprawdę podobało mi się to spotkanie, ze względu na sposób, w jaki graliśmy i charakter, jaki pokazaliśmy w meczu z Man City” – powiedział trener Iraola.
Z drugiej strony, Arsenal oficjalnie wygrał Premier League po 22 latach oczekiwania, zdobywając 14. tytuł mistrza Anglii w historii klubu. Teraz zwycięstwo w Premier League nie jest już tylko marzeniem kibiców „Kanonierów”.
Source: https://tuoitre.vn/hlv-pep-guardiola-arsenal-xung-dang-voi-chuc-vo-dich-20260520080918767.htm







Komentarz (0)