![]() |
Trener Tudor (skrajnie po lewej) nie powiedział młodemu bramkarzowi Kinsky'emu ani słowa otuchy. |
Na stadionie Metropolitano, rankiem 11 marca, Tottenham szybko się załamał, tracąc trzy bramki w ciągu zaledwie 15 minut. Bramkarz Kinsky, który otrzymał miejsce w wyjściowym składzie, przeżył koszmar. Popełnił błędy, które doprowadziły do utraty dwóch z pierwszych trzech bramek. W tej sytuacji tymczasowy menedżer Igor Tudor zdecydował się zmienić Kinsky'ego już po 17 minutach gry.
Jednak to, co rozgniewało byłego bramkarza Joe Harta, to nie tylko decyzja o zmianie, ale także reakcja Tudora. Kinsky schodząc z boiska, mógł liczyć jedynie na wsparcie ze strony członków sztabu szkoleniowego, a sam chorwacki trener nawet nie podszedł, by dodać otuchy swojemu zawodnikowi.
„Tudor nawet nie spojrzał na swojego bramkarza ani nic do niego nie powiedział. Byłem kompletnie oszołomiony” – powiedział Hart bez ogródek w telewizji.
Były bramkarz Manchesteru City wyraził współczucie dla Kinsky'ego, mówiąc, że to ogromny cios emocjonalny dla młodego zawodnika w meczu o wysoką stawkę. „Bardzo mi go szkoda. To Liga Mistrzów, niezwykle ważny mecz. Ale te 17 minut to był prawdziwy koszmar” – powiedział Hart.
Według Harta błąd Kinsky'ego jest nieunikniony w piłce nożnej, ale to, jak sztab szkoleniowy poradził sobie z tą sytuacją, budzi prawdziwy niepokój. Uważa on, że Tottenham pogrąża się w chaosie, zarówno pod względem zawodowym, jak i psychologicznym.
Po dramatycznych 90 minutach Tottenham przegrał z Atletico Madryt 2:5, co postawiło go w niekorzystnej sytuacji przed rewanżem. Biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło, presja na Igora Tudora i jego piłkarzy niewątpliwie wzrośnie w nadchodzących tygodniach.
Źródło: https://znews.vn/hlv-tottenham-gay-buc-xuc-post1633987.html








Komentarz (0)