Ten kamień milowy pokazuje, że wietnamskie komiksy i książki obrazkowe stopniowo umacniają swoją pozycję na międzynarodowej mapie wydawniczej. Autor i artysta Pham Quang Phuc opowiedział reporterom z Hanoi Newspaper oraz Radio & Television o swojej twórczej drodze, możliwościach i perspektywach upowszechnienia wietnamskich komiksów na świecie .

- Autor Pham Quang Phuc jest znany jako jedyny wietnamski artysta, który zilustrował globalne wydanie książki „Harry Potter – Księga Czarów”. Czy mógłby Pan opowiedzieć o okolicznościach i swoich uczuciach związanych z otrzymaniem tego wyróżnienia?
– To było jak spełnienie marzeń z dzieciństwa – rzadka i wyjątkowa okazja, którą udało mi się wygrać. Przeszedłem przez miesiące próbnych rund rysunkowych, zanim zostałem wybrany na jednego z siedmiu oficjalnych artystów projektu. Był to również najdłuższy projekt ilustracyjny, w jakim kiedykolwiek brałem udział – trwał ponad półtora roku. Na szczęście ostatecznie wybrano mnie do zaprojektowania okładki książki. Projekt pomógł moim pracom dotrzeć do szerszego grona odbiorców.
- W porównaniu do Twojego poprzedniego projektu, w jaki sposób stworzenie książki „Ogród w naszych sercach” zapewniło Ci inne doświadczenie twórcze?
– W przeciwieństwie do projektu Harry'ego Pottera, w którym zajmowałem się tylko ilustracją, w przypadku książki „Ogród w naszych sercach” zajmowałem się zarówno pisaniem, jak i ilustracją, co znacznie utrudniło pracę. Początkowo musiałem sam decydować o wszystkim – od treści, przez projekt postaci, ogólny kierunek wizualny i kolorystykę całej książki, aż po stworzenie wszystkich ilustracji… Na szczęście marka książek dla dzieci Crabit Kidbooks nawiązała ze mną później współpracę, udzielając mi informacji zwrotnych i wprowadzając poprawki, dzięki którym moja książka stała się najlepsza, jaką może być dzisiaj.
- Czy mógłbyś nam opowiedzieć trochę o książce „Ogród w naszych sercach”?
– Pomysł na tę książkę chodził za mną od dawna, ale dopiero po śmierci dziadka i pandemii COVID-19 zdecydowałem się ją dokończyć. Książka to prosta historia, ale zawiera to, co chcę przekazać. To przesłanie współczucia i wsparcia dla tych, którzy nagle stracili bliskich.
- Obraz ogrodu jest w całej pracy metaforą. Jak rozwinąłeś tę ideę, aby przekazać przesłanie o emocjach i wspomnieniach?
– Dorastałem na przedmieściach i od najmłodszych lat znałem mojego dziadka i ojca, którzy wcześnie rano chodzili do pracy, by sadzić trzcinę, zbierać szpinak wodny na sprzedaż na targu, hodować świnie i przepiórki… W mojej pamięci ogrody i pola to miejsce, gdzie przeżywałem piękne wspomnienia z rodzicami i dziadkami. Porównuję te ogrody do duszy dzieciństwa i włączyłem tę ideę do książki. Ponieważ jest to książka obrazkowa dla dzieci, wykorzystałem również wiele kreatywnych technik, aby uczynić historię piękniejszą i bardziej angażującą.
- Czy możesz nam opowiedzieć więcej o tym, jak używasz koloru i języka malarstwa, aby wyrazić emocjonalną podróż bohaterów opowieści?
- Mam wspólną paletę barw dla wszystkich moich książek, którą nazwałbym moim osobistym stylem kolorystycznym. Każdy kolor wywołuje inne emocje. W każdym projekcie wyzwaniem jest wybór dominującego odcienia. Wybrałem różowo-czerwone i zielone odcienie kwiatów, liści i warzyw w ogrodzie, aby stworzyć radosne sceny, oraz mchowe, zwiędłe odcienie liści, aby stworzyć melancholijne sceny. Precyzyjnie dobrane kolory pomagają czytelnikowi przenieść emocje do ogrodu jego serca w najbardziej naturalny i serdeczny sposób.
- Książka „Ogród w naszych sercach” została wybrana do nagrody 150 Amazing Bookshelf/BolognaRagazzi Award 2026, przyznawanej w ramach Targów Książki dla Dzieci w Bolonii w 2026 roku. Co sądzisz o tej wiadomości?
- Byłam bardzo zaskoczona i zachwycona. Miałam trudności ze znalezieniem wydawcy, ponieważ książka porusza temat często uważany za zbyt trudny dla małych dzieci i trudny do sprzedania w sprzedaży komercyjnej... Jednak książka udowodniła, że dzieło stworzone całym sercem może mieć niezapomnianą podróż i teraz stała się dla mnie kamieniem milowym. To profesjonalne wyróżnienie daje mi dodatkową motywację i pewność siebie w mojej przyszłej twórczości.
- Jakie znaczenie, Pana zdaniem, ma dla autorów i branży wydawniczej dla dzieci w Wietnamie pojawienie się wietnamskich książek obrazkowych na prestiżowych międzynarodowych imprezach wydawniczych, takich jak Targi Książki Dziecięcej w Bolonii w 2026 roku?
– Myślę, że mój mały sukces to zachęta dla młodych ludzi, którzy chcą pisać i ilustrować książki w Wietnamie. Nie dotyczy to tylko mnie; wielu moich kolegów również odniosło znaczące sukcesy na międzynarodowym rynku książki. Te kamienie milowe pokazują potencjał wietnamskich autorów; przy odpowiednim i poważnym zaangażowaniu mogą oni odnieść sukces i pomóc wietnamskiej kulturze czytelniczej w budowaniu silniejszej pozycji w przyszłości i lepszym rozpoznawaniu na rynku.
- Czy możesz podzielić się swoimi kolejnymi krokami w pisaniu, zwłaszcza w przypadku książek obrazkowych dla dzieci?
– Mam wiele innych pomysłów i muszę je przekuć w dzieła sztuki. Zawsze staram się dawać z siebie wszystko i nie wywieram na sobie presji, żeby osiągnąć rezultaty. Chcę tworzyć książki, bo traktuję to jako osobistą radość. Będę swoim własnym czytelnikiem, pisząc i rysując dzieła, które sam chcę przeczytać.
- Serdecznie dziękujemy artyście Pham Quang Phuc!
Source: https://hanoimoi.vn/hoa-si-pham-quang-phuc-truyen-tranh-viet-day-tiem-nang-vuon-ra-the-gioi-744611.html






Komentarz (0)