Lionel Messi nie jest obcy widokowi setek kibiców, którzy go otaczają za każdym razem, gdy przybywa do nowego miasta. Podążają za jego autobusem, czekają przed hotelem i wypełniają trybuny, by choć przez chwilę zobaczyć człowieka okrzykniętego największą legendą w historii futbolu. Ale ten zapał czasami przekracza granice trybun, wylewając się na boisko.
Mecz towarzyski przedsezonowy pomiędzy Interem Miami a Independiente del Valle w Portoryko w lutym ubiegłego roku pokazał to wyraźniej niż kiedykolwiek. Atmosfera była elektryzująca już przed rozpoczęciem meczu, ale to niekontrolowane wydarzenia w ostatnich minutach drugiej połowy stały się prawdziwym punktem kulminacyjnym meczu, jak donosi ESPN.
„Koszmar” bezpieczeństwa
Na stadionie Juana Ramóna Loubriela, gdy zabrzmiał gwizdek kończący drugą połowę, bariery bezpieczeństwa zaczęły się sypać. Wielu kibiców przebiło się przez nie i rzuciło się na murawę, kierując się prosto w stronę Messiego. Gwiazdor w koszulce z numerem 10 stał nieruchomo, gdy jeden z kibiców go objął.
Siły bezpieczeństwa zareagowały natychmiast, ale w powstałym chaosie kibice nie puścili obrońcy, co spowodowało, że Messi upadł na ziemię. Następnie wstał i kontynuował marsz, nie okazując oznak paniki ani gniewu.
„Ogólnie rzecz biorąc, to bardzo godne pochwały gesty sympatii. Robią szalone rzeczy, nie zważając na potencjalne konsekwencje. Ale nie wiadomo też, jak zareagować ani jak zachowają się siły bezpieczeństwa. Czasami interwencja jest zbyt nachalna i niepotrzebna. To niezręczne chwile dla wszystkich” – powiedział Messi w wywiadzie dla „Diario Ole” w 2022 roku.
Od meczu w Portoryko, Inter Miami wielokrotnie spotykał się z podobnymi incydentami wtargnięcia. Kibice wdarli się na boisko, zakłócając debiutancki mecz Messiego w Kolorado. Kilka dni później incydent powtórzył się w Utah, kiedy Inter Miami grał z Real Salt Lake. Na początku tego miesiąca cztery osoby zostały aresztowane pod zarzutem wtargnięcia na BMO Field podczas meczu Inter Miami z Toronto FC.
Dla „El Pulgi” to brzmi aż nazbyt znajomo. Ale dla gospodarzy, za każdym razem, gdy Inter Miami gra na wyjeździe, muszą się przygotowywać tak, jakby to było wydarzenie zagrażające bezpieczeństwu narodowemu.
![]() |
Pracownicy ochrony mieli problem z powstrzymaniem kibica, który wbiegł na boisko, by podejść do Messiego podczas meczu towarzyskiego Interu Miami z Independiente del Valle w Portoryko w lutym. Zdjęcie: Reuters. |
John Kimball, prezes Real Salt Lake FC, powiedział, że proces planowania przyjęcia Interu Miami był zupełnie inny niż w przypadku innych drużyn przyjezdnych i że musiał zacząć przygotowania z ośmiomiesięcznym wyprzedzeniem.
„Wiemy, że gdziekolwiek pojawi się Messi, tłumy będą go szukać i zrobią wszystko, żeby zrobić sobie z nim zdjęcie lub zdobyć autograf. Musimy więc być przygotowani” – powiedział Kimball.
Aby przeciwdziałać szumowi medialnemu wokół efektu Messiego, zarząd America First Field (siedziby Real Salt Lake FC) uruchomił bezprecedensową specjalną kampanię bezpieczeństwa. Kontrole wewnętrzne zaostrzono do maksimum, a wszystkie karnety sezonowe dla pracowników zostały anulowane i zastąpione karnetami jednorazowymi, wydawanymi wyłącznie osobom bezpośrednio zaangażowanym w mecze Interu Miami.
Jednocześnie dostęp dla personelu spoza zmiany był ściśle ograniczony. Co więcej, aby zapewnić absolutne bezpieczeństwo argentyńskiej gwiazdy i jego kolegom z drużyny, organizatorzy postawili solidne bariery wzdłuż tunelu prowadzącego z szatni drużyny gości na boisko.
Jednak zmagania gospodarzy prawdopodobnie nie byłyby wystarczające bez ostatniej „linii obrony” w postaci Yassine Chueko – osobistego ochroniarza Lionela Messiego. Ten były zawodnik MMA, osobiście wybrany przez Davida Beckhama, ma przywilej ciągłego przemieszczania się wzdłuż linii bocznej boiska przez 90 minut meczu. Chueko prawie zawsze jako pierwszy przejmuje kontrolę nad niesfornymi kibicami, jeszcze zanim ochrona stadionu zorientuje się w problemie.
Wysoka cena za kilka sekund impulsywności.
W MLS obowiązuje jasny system kar: wstęp na boisko, do tuneli i na tereny nieprzeznaczone dla widzów jest absolutny zakaz. Naruszenia mogą skutkować bezzwrotnym wykluczeniem z rozgrywek i utratą prawa do zakupu biletów w przyszłości.
W klubie Real Salt Lake FC ceną za nieautoryzowane wejście na boisko jest zakaz stadionowy, który w wielu przypadkach może mieć charakter stały.
„Większość z nich nie miała złych intencji, to był po prostu impulsywny moment. Ale muszą zrozumieć, że dokonując tego wyboru, jednocześnie akceptują fakt, że nigdy więcej nie będą tu mile widziani” – podkreślił John Kimball.
Poza sferą sportu , konsekwencje prawne tych impulsywnych zachowań są znacznie poważniejsze. W zależności od stanu, na przykład na Florydzie, wtargnięcie na boisko sportowe bez zezwolenia może skutkować postępowaniem karnym. Kibice mogą zostać ukarani grzywną w wysokości 2500 dolarów (około 65 milionów VND), a w poważnych przypadkach karą grzywny do 5000 dolarów (około 131 milionów VND) oraz nakazem aresztowania. Ponadto, jeśli intruz jest osobą niepełnoletnią, jego rodzice mogą ponosić pełną odpowiedzialność prawną.
Niezależnie od tego, jak surowa będzie kara, nie powstrzyma ona tych, którzy są gotowi zaryzykować wszystko, byle tylko dotknąć swojego idola. Koledzy z drużyny Messiego nie mają innego wyboru, jak nauczyć się adaptować.
![]() |
Od czasu dołączenia do Interu Miami, Lionel Messi wywołał niespotykaną dotąd sensację, ale jednocześnie postawił przed stadionami w całych Stanach Zjednoczonych poważne problemy z bezpieczeństwem. Zdjęcie: @leomessi/Instagram. |
Obrońca Facundo Mura, który dołączył do Interu Miami w styczniu 2026 roku, w pierwszych kilku miesiącach gry w drużynie był naocznym świadkiem chaosu panującego w Kolorado, Utah i Portoryko.
„Stopniowo rozumiem, co Inter Miami znaczy dla ludzi, nie tylko w Ameryce, ale na całym świecie . Jego wpływ jest naprawdę ogromny” – powiedział Mura.
Mateo Silvetti, który dołączył do zespołu w sierpniu 2025 r., wydaje się być „odporny” na tego typu incydenty.
„Jako Argentyńczyk jestem do tego przyzwyczajony. Kiedy jesteś blisko niego, dzielisz z kibicami te same gorące emocje. Rozumiemy ich, bo podziwiamy go równie mocno. To zaszczyt być u boku Messiego” – powiedział Silvetti.
W przyszłym sezonie Inter Miami prawdopodobnie będzie kontynuował planowanie nowych tras koncertowych po świecie. Messi ponownie odwiedzi nowe miasta. Pytanie nie będzie brzmiało, czy ktokolwiek pojawi się na boisku, ale jak dobrze przygotowane będą drużyny gospodarzy.
Źródło: https://znews.vn/hon-loan-vi-messi-post1652138.html









Komentarz (0)