Wysoki rangą urzędnik irański zdementował w niedzielę doniesienia o rezygnacji prezydenta Masuda Pezeshkiana.
W poście zamieszczonym na amerykańskiej platformie społecznościowej X, Mehdi Tabatabaei, zastępca szefa komunikacji w biurze prezydenta, odrzucił doniesienia o rezygnacji Pezeshkiana, nazywając je „fałszywymi”, nazywając je kontynuacją „gry medialnej” prowadzonej przez niektóre zagraniczne media.

Prezydent Masoud Pezeshkian.
Powiedział, że „Pezeshkian nie zrezygnuje ze służenia narodowi irańskiemu”, podkreślając, że Iran „nie wycofa się z drogi jedności i solidarności”.
Wcześniej media poinformowały, że prezydent Iranu Masud Pezeshkian złożył rezygnację w Biurze Najwyższego Przywódcy.
Jak podało źródło, w liście wysłanym w niedzielę Pezeshkian podkreślił, że prezydent i rząd zostali skutecznie wykluczeni z kluczowych i niezbędnych procesów decyzyjnych w kraju, a powstała w ten sposób próżnia władzy pozwoliła radykalnym frakcjom w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przejąć kontrolę.
Napięcia na Bliskim Wschodzie wzrosły od czasu, gdy USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran pod koniec lutego. Teheran odpowiedział atakami na Izrael i sojuszników USA w Zatoce Perskiej i zamknął Cieśninę Ormuz.
Porozumienie o zawieszeniu broni weszło w życie 8 kwietnia dzięki mediacji Pakistanu, ale późniejsze rozmowy w Islamabadzie nie doprowadziły do trwałego porozumienia.
Od tego czasu Iran i Stany Zjednoczone wymieniają się propozycjami wznowienia bezpośrednich rozmów i zakończenia działań wojennych, lecz bezskutecznie.
Według wysokiego rangą urzędnika administracji prezydenta Donalda Trumpa, Trump zażądał wprowadzenia kilku zmian do porozumienia, jakie jego wysłannicy osiągnęli ze swoimi irańskimi odpowiednikami.
W związku z tym Trump chciał szybkiego sfinalizowania porozumienia, ale chciał wzmocnić kilka kluczowych punktów – zwłaszcza dotyczących irańskich materiałów jądrowych. Żądania Trumpa wywołały kolejną rundę negocjacji między stronami, które mogą potrwać kilka dni.
Urzędnik Białego Domu powiedział reporterom po spotkaniu, że Trump „zaakceptuje tylko taką umowę, która będzie korzystna dla Stanów Zjednoczonych, spełni jego wymagania i zagwarantuje, że Iran nigdy nie będzie mógł wejść w posiadanie broni jądrowej”.
Irańscy urzędnicy poinformowali państwowe media, że nie zatwierdzili jeszcze ostatecznej wersji tekstu, choć dwóch przedstawicieli USA na początku tego tygodnia oświadczyło, że Teheran jest gotowy do podpisania umowy i że wszystko zależy od Trumpa.
Źródło: https://vtcnews.vn/iran-bac-tin-tong-thong-pezeshkian-tu-chuc-ar1021129.html








Komentarz (0)