Ostatnio pani Lanh nie wiedziała, co wyprawia jej syn, ale kupił siatki i wiele dziwnych narzędzi, a w każdy weekend, gdy nie było szkoły, zabierał je gdzieś z kolegami z sąsiedztwa. Pewnego dnia zobaczyła, jak jej syn i jego koledzy przynoszą do domu sznur dzikich ptaków. Widząc wróble, duże i małe, połączone razem, pani Lanh nie mogła tego znieść, więc kilka dni później, gdy cała rodzina zebrała się, pijąc herbatę i oglądając telewizję, łagodnie zapytała syna:
- Pewnego dnia mama widziała, jak ty i twoi przyjaciele przynosiliście do domu mnóstwo wróbli. Kupiliście je od kogoś, czy sami je złapaliście?
Słysząc pytanie matki, Hung, najmłodszy syn pani Lanh, wyjaśnił:
- Ostatnio na naszych wiejskich polach pełno było wróbli. Z przyjaciółmi kupiliśmy pułapki, żeby je złapać i sprzedać. Ostatnio złapaliśmy ich sporo, zarabiając prawie milion dongów. Resztę przywieźliśmy do domu...
Po wysłuchaniu opowieści córki pani Lanh natychmiast jej przypomniała:
- Dlaczego to zrobiłeś? Czy wiesz, jak pożyteczne są te ptaki? Łapią owady na uprawy. Dzięki nim rolnicy mogą ograniczyć stosowanie pestycydów. Odławianie i łapanie ptaków również zaburza równowagę ekologiczną.
Słysząc, jak jego żona wspomina dzieciom o łapaniu dzikich ptaków, pan Hoang kontynuował:
- Czy wiesz, że łapanie dzikich ptaków jest niezgodne z prawem?
Kiedy Hung usłyszał, że jego ojciec mówi o łamaniu prawa, nie uwierzył mu i powiedział:
– Widziałem, jak chłopaki z sąsiedniej wioski używali ogromnych pułapek, prawie o połowę mniejszych od naszego pola kukurydzy, i nic złego się nie stało. Łapiemy je od tygodni i nikt nic nie powiedział.
„Oni nie znają prawa, lokalna policja też nie. Jeśli się dowiedzą, zostaniesz ukarany grzywną” – powiedział pan Hoang swojemu synowi.
Aby pomóc synowi zrozumieć, że łapanie dzikich ptaków jest niezgodne z prawem, pan Hoang otworzył telefon, wyszukał informacje w Google, a następnie przeczytał na głos:
- Łowcy ptaków mogą być ścigani za naruszenie przepisów o ochronie przyrody, zgodnie z artykułem 234 Kodeksu karnego z 2015 r., znowelizowanego w 2017 r. Kara może wynieść od grzywny w wysokości 50 milionów VND do kary pozbawienia wolności do 12 lat.
Widząc, że jego ojciec wyraźnie czyta regulamin, Hung przestraszył się i powiedział:
- Dopiero co się dowiedziałem o tej zasadzie. Muszę jutro powiedzieć znajomym. Nie będziemy już więcej łapać dzikich ptaków...
POŻYCZKA NGUYENŹródło: https://baohaiduong.vn/khong-bat-chim-troi-nua-398867.html






Komentarz (0)