
|
Van Khang doznał kontuzji i musiał przedwcześnie opuścić boisko. |
Na stadionie Hang Day, Khuat Van Khang zderzył się z Tayem Van Toanem, próbując przejąć piłkę w 36. minucie. Zderzenie nie było zbyt silne, ale piłka trafiła w czuły punkt, powodując, że pomocnik urodzony w 2003 roku upadł z bólu na ziemię.
Po otrzymaniu pierwszej pomocy, Van Khang nie był w stanie kontynuować gry. Zszedł z boiska z rozcięciem wokół ust, które wymagało zastosowania opatrunku w celu zatamowania krwawienia, po czym został przewieziony bezpośrednio do szpitala na szwy. Incydent zmusił trenera Welizara Popowa do wprowadzenia na boisko Dang Van Trama jako zmiennika.
W tym meczu gospodarze objęli prowadzenie 1:0 dzięki celnemu rzutowi karnemu Pedro Henrique. Jednak największą atrakcją była gra Damiana Vu Thanh An. Urodzony w Wietnamie napastnik wszedł na boisko w 81. minucie, zastępując Pedro, i potrzebował zaledwie dwóch minut, aby pokazać się z jak najlepszej strony.
Po długim podaniu bramkarza Van Vieta obrona policji Ho Chi Minh City pogrążyła się w chaosie. Damian wykorzystał okazję, minął obrońcę i bramkarza Patrika Le Gianga, po czym spokojnie umieścił piłkę w pustej siatce.
Damian urodził się w 2003 roku w Polsce, wychował się w młodzieżowej akademii Olimpii Grudziądz, grał w czwartej lidze polskiej, a w zeszłym sezonie został wypożyczony do Stali Brzeg.
W 90+1 minucie Lucao strzelił decydującego gola, dając drużynie trenera Popova przekonujące zwycięstwo 3:0. Tymczasem policja Ho Chi Minh City wróciła na ziemię po zwycięstwie 2:1 nad Hanoi FC w meczu otwarcia.
Źródło: https://znews.vn/khuat-van-khang-rach-vung-mieng-post1579177.html
Komentarz (0)