Zbliżenie na ostatnie papryczki chili w tym sezonie, suszące się w palącym słońcu na piaszczystej glebie Gia Lai.

Pod koniec maja nadmorskie rejony Gia Lai są spalone słońcem, które nagrzewa drobne wydmy. To właśnie wtedy rolnicy z gmin takich jak An Luong i Phu My Dong wykorzystują upały, aby suszyć papryczki chili wzdłuż dróg i piaszczystych terenów nadbrzeżnych.

Na piaszczystych zboczach i polach suszą się niczym „płomienie” partie czerwonych papryczek chili.

Papryczki chili z tych regionów słyną z ostrości, aromatu i ostrości. Są one nie tylko sprzedawane w stanie świeżym na rynku krajowym i eksportowane do Chin i Korei Południowej, ale także suszone i sprzedawane jako suszone papryczki.

Rzędy suszonych na słońcu papryczek chili w intensywnym, czerwonym kolorze rozciągają się, wydzielając ostry, mocny i charakterystyczny aromat charakterystyczny dla tej nadmorskiej odmiany chili.

W ciągu ostatnich kilku dni w nadmorskich rejonach Gia Lai temperatura na zewnątrz sięgała 37-38 stopni Celsjusza. Suszenie papryczek chili w palącym słońcu to zaleta, ale dla rolników jest to również proces wyczerpujący i wyczerpujący, powodujący obfite pocenie się i łzawienie oczu.

Rolnicy muszą spędzać wiele godzin na słońcu, nieustannie obracając, grabiąc i mieszając, aby mieć pewność, że papryczki chili wyschną równomiernie, nie przypalą się, nie zgniotą ani nie stracą koloru.

Aby wyprodukować wysokiej jakości suszone papryczki chili, rolnicy z gmin Phu My Dong i An Luong muszą stawić czoła żmudnej pracy na roli, w słońcu i przy intensywnym smaku papryczek chili.

Trudności nie ograniczają się do etapu zbiorów; zaczynają się już na etapie siewki, od przygotowania gleby i podlewania, aż po kwitnienie i owocowanie roślin. Pielęgnacja papryczek chili jest jak opieka nad noworodkiem: wystarczy jedna inwazja wciornastków lub przymrozek, by wszystko zniszczyć.

Jałowy, piaszczysty obszar przybrzeżny, gdzie można by pomyśleć, że żadna roślina nie wytrzyma palącego upału pory suchej i słonej morskiej bryzy, w rzeczywistości zapewnia idealne warunki do uprawy papryczek chili typu bird's eye i horn, dzięki czemu uprawa chili w tym miejscu stała się sławna.

Jak twierdzi pan Nguyen Van Ty, plantator chili z gminy An Luong, zbiory chili na piaszczystej glebie rozpoczynają się zazwyczaj w październiku lub listopadzie, a po okresie pielęgnacji plony zbiera się zazwyczaj po około 5–6 miesiącach.

„Obecnie cena papryczek chili, które kupują handlowcy, gwałtownie spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem, wynosząc zaledwie około 15 000–20 000 VND za kilogram świeżej papryki i 80 000–90 000 VND za kilogram suszonej papryki. Uprawa papryczek chili to niezwykle ciężka praca, ale to nasze źródło utrzymania, nasza deska ratunku w każdym okresie przestoju” – powiedział pan Ty.

Rolnicy twierdzą, że obecna cena jest jedynie „rozsądna”, co pozwala im odzyskać koszty nawozów i robocizny, pozostawiając niewiele środków na akumulację i reinwestycję w następne zbiory.

Pomimo wzlotów i upadków obfitych zbiorów oraz spadających cen, pola papryczek chili udało się utrzymać dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości mieszkańców nadmorskiego regionu Gia Lai.
Źródło: https://vtcnews.vn/man-nhan-nhung-tham-ot-do-ruc-บน-mien-xu-cat-gia-lai-ar1020983.html
Komentarz (0)