Na Parc des Princes (godz. 2:00, 8 maja) Arsenal stanie przed zadaniem odrobienia straty po porażce 0-1 z PSG i zapewnienia sobie miejsca w finale w Monachium.

Nie jest to łatwe zadanie dla Arsenalu, gdyż PSG jest obecnie uważane za najsilniejszą drużynę w Europie pod względem intensywności pressingu i kontroli nad piłką .

EFE. PSG Arsenal.jpg
Arsenal chce zatrzymać Kwarackhelię. Zdjęcie: EFE

Arsenal doskonale to zrozumiał po porażce 0-1 w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów na swoim własnym boisku, Emirates Stadium.

„Nigdy nie musiałem tak ciężko pracować nad taktyką w meczu Premier League” – przyznał Declan Rice, odnosząc się do 90 minut pierwszego meczu.

W tym czasie pomoc Arsenalu była w ciągłym chaosie pod presją wywieraną przez PSG, często tracąc piłkę w środku pola. Najczęściej stosowanym rozwiązaniem było podawanie piłki do Declana Rice'a i Williama Saliby.

W ostatnich dniach Mikel Arteta pogodził się z porażką w Premier League, by skupić się na doskonaleniu swojej „taktyki” na rewanż z PSG, walcząc o awans do finału Ligi Mistrzów.