Niektórzy rodzice wstają o 3 nad ranem, aby zawieźć dzieci na egzamin oddalony o dziesiątki kilometrów, inni wynajmują pokoje w pobliżu miejsca egzaminu, aby ich dzieci mogły wygodnie odpocząć, niektórzy pilnie pilnują telefonów swoich dzieci, a jeszcze inni przygotowują transparenty z okrzykami radości na zakończenie egzaminu... Chociaż sami nie zdają bezpośrednio egzaminu, to dzięki swojemu towarzystwu i cichej trosce uczestniczą również w innym „egzaminu” poza bramami szkoły.

Na miejsce egzaminu w szkole średniej Tran Duy Hung, pan Bui Duc Tinh, mieszkaniec gminy Kim Anh w Hanoi , przybył bardzo wcześnie rano ze swoim synem, Bui Manh Cuongiem. Ich dom znajduje się około 40 km od miejsca egzaminu, więc wstał o 3:00 rano, aby przygotować synowi śniadanie i razem wyruszyli przed świtem.
Obawiając się, że długa podróż może doprowadzić do korków lub nieprzewidzianych zdarzeń, postanowił wyjechać jak najszybciej. Podczas gdy jego dziecko zdawało egzamin, pan Tinh zajął się szukaniem noclegu, aby jego dziecko mogło odpocząć w południe i wieczór 30 maja, oszczędzając energię na wszystkie trzy sesje egzaminacyjne.
Dzieląc się z magazynem Văn Hóa historią swojego syna, pan Tính nie krył dumy. Powiedział, że Cường jest dobrym uczniem, bardzo sumiennym i zawsze przykłada się do nauki. Jeśli chodzi o Bùi Mạnha Cườnga, jego ojciec jest najlepszym człowiekiem na świecie, ciężko pracuje przez cały rok, aby utrzymać rodzinę, ale jeśli chodzi o egzamin wstępny syna do 10. klasy, „nic nie jest ważniejsze niż zabranie go na egzamin”.
Cuong powiedział, że marzył o dostaniu się do liceum specjalistycznego i uważał to za cenny dar dla ojca. W atmosferze napięcia przed egzaminem, historia ojca i syna poruszyła wiele osób. To nie była tylko podróż ku zwycięstwu, ale także historia o wierze i cichym poświęceniu ojca.
Również w centrum egzaminacyjnym w szkole średniej Tran Duy Hung, pani Nguyen Thi Ngoan, mieszkanka Me Linh w Hanoi, powiedziała, że ze względu na dużą odległość od domu, ona i jej córka wynajęły pokój w pobliżu centrum egzaminacyjnego od popołudnia 29 maja, aby ułatwić sobie dojazd. Jej córka, Hoang Ngoc Diep, kwalifikowała się do bezpośredniego przyjęcia do klasy o profilu literackim w liceum Hanoi-Amsterdam High School for Gifted Students, ale ponieważ uwielbiała chemię, mimo to zapisała się na egzamin do klasy o profilu chemicznym w tej samej szkole.
Według pani Ngoan, rodzina ma nadzieję, że ich dziecko osiągnie dobre wyniki na wybranym przez siebie uniwersytecie, ale nie wywiera na nich presji w kwestii wyników. Najbardziej zależy jej na tym, aby jej dziecko weszło do sali egzaminacyjnej w dobrym humorze, zdało egzamin najlepiej, jak potrafi, i zachowało dobre zdrowie w dniu egzaminu.
W tym samym miejscu, gdzie odbywał się egzamin, pan Huu Thanh czekał na córkę po egzaminie z gestem zachęty w dłoni. Wśród zaniepokojonego tłumu za bramą szkoły, ten widok stworzył rzadką, radosną atmosferę. Powiedział, że gest został przygotowany wcześniej, aby dodać otuchy jego córce. „Weszła do środka, a jej rodzice na zewnątrz są równie zdenerwowani” – powiedział. Miał nadzieję, że kiedy wyjdzie z sali egzaminacyjnej, zostanie powitana uśmiechami rodziny i poczuje się mniej zestresowana.
Nie tylko pan Thanh; wielu innych rodziców z niepokojem czekało przed bramą szkoły. Niektórzy kulili się pod drzewami, aby uniknąć słońca, podczas gdy inni korzystali z okazji, by wypytywać się o harmonogram egzaminów, wskazówki dojazdu lub progi punktowe z poprzednich lat. Niektórzy starali się zachować spokój, ale ich wzrok wciąż był skierowany na wnętrze szkoły. Ostatnie minuty egzaminu zdawały się ciągnąć w nieskończoność dla tych, którzy czekali przed bramą.
W sali egzaminacyjnej w szkole średniej Ngo Sy Lien w okręgu Cua Nam, pani Pham Thu Huong opowiedziała, że 30 maja rano cała rodzina wstała wcześnie, aby przygotować dla jej dziecka wszystkie niezbędne dokumenty egzaminacyjne, dowody osobiste i inne dokumenty. Przed wejściem do sali egzaminacyjnej wielokrotnie przypominała dziecku o uważnym przeczytaniu pytań, dokładnym odpowiadaniu i zachowaniu spokoju.
Aby uniknąć niepotrzebnych incydentów, pani Huong trzymała telefon dziecka prosto z domu. Według niej, w pośpiechu na egzamin, zarówno rodzice, jak i uczniowie mogą zapomnieć o drobnych szczegółach, a telefony są absolutnie zabronione w sali egzaminacyjnej. Dla niej odrobina ostrożności jest lepsza niż nieoczekiwany incydent.
W centrum egzaminacyjnym w liceum Tran Phu, pani Ha, mieszkanka okręgu Gia Thuy, powiedziała, że chociaż zawsze starała się zachować spokój w obecności dziecka, nie potrafiła powstrzymać się od zdenerwowania. Według niej, w dniach egzaminów największą troską rodziny jest pomoc dziecku w zachowaniu spokoju. Nie wywiera presji na dziecko w kwestii wyników, mając jedynie nadzieję, że dziecko zje, odpowiednio wypocznie i wejdzie do sali egzaminacyjnej z poczuciem pewności siebie.
Również w liceum Tran Phu, pan Trong (Hoan Kiem, Hanoi) przyprowadził wnuka na egzamin z dość swobodną postawą. Powiedział, że wnuk przygotowywał się do niego przez długi czas i teraz musi tylko zachować pewność siebie i spokój podczas zdawania egzaminu. Według niego egzamin jest okazją dla uczniów do zaprezentowania tego, co zgromadzili przez wiele lat nauki. Wynik, jaki by nie był, to tylko jeden z etapów na drodze do sukcesu, ponieważ uczniowie wciąż mają wiele ścieżek do wyboru.
Zadzwonił dzwonek oznajmiający koniec egzaminu, bramy szkoły otworzyły się, a twarze uczniów, po godzinach napięcia, ukazywały się jedna po drugiej. W tłumie rodzice szybko rozpoznawali swoje dzieci jednym rzutem oka.
Niektórzy rodzice pospiesznie pytali: „Jak ci poszło na egzaminie, dziecko?”, inni natychmiast proponowali butelkę wody, którą przygotowali, a jeszcze inni wachlowali dzieci papierowym wachlarzem, aby zapewnić im chłód w upalny, wczesnoletni upał. Egzamin kiedyś się skończy, wyniki zostaną ogłoszone, ale obraz tych ojców i matek, stojących w milczeniu przed bramą szkoły, obserwujących każdy krok swoich dzieci, prawdopodobnie pozostanie w pamięci wielu na długo.
Źródło: https://baovanhoa.vn/doi-song/mot-ky-thi-khac-ben-ngoai-cong-truong-233239.html








Komentarz (0)