Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zarabianie na życie… wysoko w niebie

Operatorzy dźwigów wieżowych pracują w ciszy wysoko nad ziemią, przyczyniając się do terminowego i bezpiecznego ukończenia głównych projektów budowlanych w mieście Hai Phong.

Báo Hải PhòngBáo Hải Phòng01/02/2026

cu-thap-11(1).jpg
Żurawie wieżowe to powszechny widok na dużych placach budowy w mieście Hajfong .

Praca na wysokościach

Zimowym rankiem na placu budowy Nowego Miasta Hoang Huy (dzielnica Thuy Nguyen) panuje ożywiony ruch. Robotnicy rozpoczynają pracę wcześnie rano.

Pośrodku placu budowy, dźwig wieżowy góruje wysoko na tle nieba. U podstawy wieży Pham Van Tung, operator dźwigu wieżowego z Ninh Binh z ponad 10-letnim doświadczeniem, sprawdza kask i uprząż przed wejściem na żelazną drabinę przymocowaną do korpusu wieży. Drabina jest stroma i wąska, a każdy stopień ledwie mieści stopę. „Dla operatorów dźwigów wieżowych wchodzenie do kabiny to codzienna rutyna, ale nigdy nie możemy popadać w samozadowolenie. Każdego dnia ta podróż powtarza się cztery razy, na wysokości, która wielu ludzi zawahałaby się sama spojrzeć w górę z dołu” – Tung opowiedział o swoim zawodzie.

kabina.jpg
Chodzi o to, że operatorzy dźwigów wieżowych pracują na wysokościach przekraczających wysokość samych konstrukcji.

Kabina żurawia wieżowego znajduje się setki metrów nad ziemią, a jej powierzchnia wynosi mniej niż jeden metr kwadratowy. Po zamknięciu drzwi kabiny każda zmiana trwa zazwyczaj cztery godziny. W tej ciasnej przestrzeni pracownik jest niemal całkowicie odizolowany od placu budowy. „Z kabiny widać cały plac budowy. Grupy pracowników nieustannie się przemieszczają. Pojazdy z materiałami nieustannie przyjeżdżają i odjeżdżają. Dalej znajdują się drogi prowadzące do centrum miasta, z nieustannym strumieniem samochodów” – Tùng opisuje codzienne czynności związane z pracą na takich wysokościach.

nag-ha.jpg
Operator dźwigu wieżowego steruje dźwigiem w celu podnoszenia i opuszczania poszczególnych elementów materiału na wysoki budynek.

Zadaniem operatora żurawia wieżowego jest sterowanie nim w celu podnoszenia i opuszczania każdego ładunku materiału zgodnie z poleceniami z ziemi. Operator musi obserwować, słuchać sygnałów i precyzyjnie sterować każdym ruchem żurawia. Nawet pojedyncza nieudana operacja może narazić pracowników na niebezpieczeństwo. „Praca na górze nie pozwala na rozproszenie uwagi. Zmiana to cztery godziny siedzenia w jednym miejscu, w ciągłym skupieniu” – powiedział Tùng.

Według operatorów żurawi wieżowych, operatorzy rzadko komunikują się bezpośrednio z kimkolwiek podczas swojej zmiany. Cała komunikacja z ziemią odbywa się za pomocą krótkofalówki, krótko i precyzyjnie. Praca jest intensywna, czasami nie ma czasu na lunch. Praca na tak dużych wysokościach utrudnia wykonywanie czynności osobistych.

Pan Tran Van Vinh, pochodzący z prowincji Lao Cai , pracuje przy projektach budownictwa socjalnego w okręgu Tan Hung od początku 2025 roku. Będąc operatorem żurawia wieżowego przez pięć lat, pan Vinh żartobliwie zauważył: „Jesteśmy jak Spider-Man, bo pracujemy na żurawiach wieżowych wysoko w powietrzu przez cały dzień. Uczucie zawieszenia między niebem a ziemią, w połączeniu z przedłużającą się ciszą, stanowi ogromne wyzwanie dla nowicjuszy. Wiele osób rezygnuje po zaledwie kilku miesiącach, ponieważ nie są w stanie poradzić sobie z presją psychologiczną”.

Odpowiedzialność wobec zawodu

tho-cau-thap.png
Oprócz certyfikatów zawodowych, operatorzy żurawi wieżowych muszą wykazywać się dobrym zdrowiem i silną siłą psychiczną.

Aby pracować jako operator żurawia wieżowego, oprócz certyfikatów zawodowych, pracownicy muszą mieć dobry stan zdrowia i silną odporność psychiczną. Nguyen Van Tuan z gminy Truong Tan, który pracuje w tym zawodzie od prawie 10 lat, mówi, że największą presję odczuwa się z powodu odpowiedzialności. Za każdym razem, gdy materiały są podnoszone wysoko, należy zawsze pamiętać, że pod nimi znajdują się koledzy, osoby, które ufają precyzji operatora żurawia. „Nawet drobny błąd może spowodować wypadek, dlatego zawsze powtarzam sobie, żeby zachować spokój” – powiedział Tuan.

Zagrożenia w tym zawodzie mają wiele źródeł. Niedokładne obliczenia obciążenia materiału mogą prowadzić do poważnych wypadków. Lekkie materiały łatwo ulegają kołysaniu pod wpływem silnego wiatru, co utrudnia ich prawidłowe ułożenie. W dni deszczowe lub mgliste, przy ograniczonej widoczności, kabina lekko wibruje, zmuszając kierowcę do jeszcze większej koncentracji. „Przy złej pogodzie najważniejsze jest zachowanie spokoju. Panika prowadzi do utraty kontroli” – powiedział Tuan.

Ludzie
Przed każdą zmianą operatorzy dźwigów wieżowych muszą dokładnie sprawdzić swój sprzęt.

Przed każdą zmianą operatorzy żurawi wieżowych muszą sprawdzić kable, hamulce i układy elektryczne. Jest to procedura obowiązkowa, ponieważ nawet drobna awaria może prowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji. Wypadki przy pracy nie należą do rzadkości. Historie o kolegach, którzy doznali obrażeń, a nawet zginęli, wciąż krążą, przypominając o cienkiej granicy między bezpieczeństwem a ryzykiem.

Praca jest ciężka i ryzykowna, a mimo to dochód operatora żurawia wieżowego wynosi zaledwie 9–12 milionów VND miesięcznie, w zależności od projektu i doświadczenia. W zamian za to spędzają miesiące i dni na placach budowy, ciągle przemieszczając się z miejsca na miejsce, z niewielką ilością czasu dla rodziny. „Były lata, kiedy byłem na placu budowy aż do 30. dnia Tet (Nowego Roku Księżycowego). Dzwonienie do domu i słyszenie, jak moje dzieci pytają, kiedy wrócę, napawało mnie smutkiem” – wspominał Tùng.

Wiele osób odchodzi z zawodu, ponieważ nie wytrzymuje presji i przedłużającej się tęsknoty za domem. Ci, którzy zostają, robią to głównie dla zarobku i poczucia odpowiedzialności. Na wysokości setek metrów, w ciasnej kabinie, ledwo mieszczącej się w niej, operatorzy dźwigów zmagają się z silnym wiatrem wiejącym ze wszystkich stron, przez co domy i ludzie na dole wydają się maleńcy. Każda operacja podnoszenia, opuszczania, obracania i pozycjonowania musi być niemal perfekcyjnie precyzyjna, ponieważ od niej zależy bezpieczeństwo całego placu budowy.

cau-thap-11.jpg
Pracując na wysokości, pracownicy muszą zawsze zachowywać spokój, a wszelka komunikacja z podłożem musi być zwięzła i jasna, aby uniknąć nawet najmniejszych błędów.

Pracując na wysokości przez dłuższy czas, pracownicy stopniowo przyzwyczajają się do tego uczucia niepewności, ale nigdy nie pozwalają sobie na samozadowolenie. „Wciąż się boję, ale ten strach sprawia, że ​​jestem bardziej czujny” – powiedział Tuan. W wietrzne dni korpus dźwigu gwałtownie się trzęsie, a operator może jedynie przypominać sobie o zachowaniu spokoju, dbając o to, by wszelka komunikacja z podłożem była krótka i wyraźna, aby uniknąć błędów.

To, co sprawia, że ​​operatorzy żurawi wieżowych są oddani swojej pracy, oprócz odpowiedzialności związanej z zarabianiem na życie, to wyjątkowe chwile, których nie oferuje każda praca. „To te wczesne poranki, gdy miasto jest jeszcze senne, stoimy wysoko i obserwujemy wschód słońca, którego światło stopniowo rozprzestrzenia się po dachach i ulicach. Ta chwila uspokaja nas, a wszelkie zmęczenie zdaje się ustępować” – powiedział Vinh.

cong-trinh.png
Wraz ze wzrostem liczby wysokich budynków, cichy udział operatorów dźwigów wieżowych staje się nieodzowny.

Wysoko, między niebem a ziemią, operatorzy żurawi wieżowych pracują w milczeniu dzień po dniu, przenosząc nie tylko ciężkie ładunki materiałów, ale także martwiąc się o bezpieczeństwo, byt i przyszłość. Niewielu ich dostrzega, ale każdy projekt budowlany nosi ciche piętno tych ludzi „wiszących” wysoko nad nimi.

HAI MINH

Źródło: https://baohaiphong.vn/muu-sinh-noi-lung-chung-troi-534795.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ojczyzna w moim sercu

Ojczyzna w moim sercu

Moja młodość ❤

Moja młodość ❤

Kiedy funkcjonariusze zajmujący się działalnością społeczną przyjeżdżają do wiosek.

Kiedy funkcjonariusze zajmujący się działalnością społeczną przyjeżdżają do wiosek.