Supermarkety w Hiszpanii odnotowują rosnącą liczbę kradzieży oliwy z oliwek na skutek rosnącego popytu i cen na „płynne złoto” w regionie Morza Śródziemnego.
Uważa się, że część sprawców jest członkami grupy przestępczej specjalizującej się w oszukańczej odsprzedaży oliwy z oliwek, czasami zafałszowanej lub rozcieńczonej, na lukratywnym światowym czarnym rynku.
Oliwa z oliwek extra virgin, podstawowy składnik diety śródziemnomorskiej, kiedyś kosztowała około 5 euro (około 5,4 USD) za litr, ale teraz może osiągać ceny nawet 20 euro za litr.
Ekstremalne warunki pogodowe, susza i walka z bakterią Xylella fastidiosa, która niszczyła gaje oliwne w ciągu ostatniej dekady, wpłynęły na produkcję oliwy z oliwek. Xylella fastidiosa to bakteria przenoszona przez owady wysysające soki roślinne i będąca przyczyną zarazy liści i karłowatości upraw.
Oczekuje się, że globalna produkcja oliwek spadnie w tym roku do 2,4 miliona ton, czyli o 18% mniej niż w roku poprzednim. Hiszpania, Włochy i Grecja to trzej czołowi producenci oliwy z oliwek na świecie .
Ruben Navarro, szef sieci supermarketów Tu, obejmującej około 30 sklepów w regionie Andaluzji w Hiszpanii, powiedział, że zorganizowane grupy przestępcze kradną ropę naftową, aby ją odsprzedać.
Oliwa z oliwek jest drugim najczęściej kradzionym produktem we wszystkich hiszpańskich supermarketach, po napojach spirytusowych. Szynka iberyjska zajmuje trzecie miejsce na liście najczęściej kradzionych produktów, według badania.
Obecnie supermarkety łączą ze sobą duże, pięciolitrowe butelki oliwy z oliwek i mocują je na półkach, aby zapobiec kradzieży.
W niektórych sklepach litrowe butelki oleju spożywczego są również wyposażone w zabezpieczenia, które po zakupie są odblokowywane przez personel supermarketu. Jose Izquierdo, dyrektor sprzedaży sieci supermarketów Eroski, powiedział jednak, że złodzieje używają urządzeń magnetycznych do omijania zabezpieczeń.
Według firmy ochroniarskiej STC, która przeprowadziła badanie sklepów, oliwa z oliwek jest obecnie najczęściej kradzionym produktem w supermarketach w Aragonii, Andaluzji, Kastylii-La Manchy, Katalonii, Walencji, Madrycie, na Balearach i w Estremadurze.
Dyrektor ds. marketingu STC, Alejandro Alegre, powiedział, że niespotykane jest, aby podstawowy produkt spożywczy znalazł się tak wysoko na liście skradzionych dóbr.
Minh Hoa (zestawione z gazety Tin Tuc, Vietnamnet)
Źródło








Komentarz (0)