
|
OhChat wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia realistycznych „cyfrowych replik” celebrytów. Zdjęcie: AI . |
OhChat, nowy startup, przyciąga uwagę swoją unikalną funkcją: pozwala użytkownikom na interakcję z „wymarzonym partnerem”. Platforma wykorzystuje sztuczną inteligencję (AI) do tworzenia „cyfrowych replik” celebrytów, umożliwiając użytkownikom czatowanie i realistyczną interakcję z nimi.
W krótkim czasie od premiery, OhChat szybko pozyskał 200 000 subskrybentów, głównie z USA. Platforma jest uważana za krok naprzód w stosunku do istniejących aplikacji, takich jak OnlyFans, dzięki możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji i dostarczania użytkownikom „spersonalizowanych treści”.
„Tylko fani AI”
Doskonałym przykładem możliwości OhChat jest Jordan, cyfrowy klon modelki Katie Price, oparty na sztucznej inteligencji. Znana od końca lat 90., Price opisuje swój cyfrowy klon jako „niesamowicie realistyczny”.
„Nie można znaleźć nikogo bardziej podobnego do niego. To tak, jakby mnie widzieć sprzed lat. To mój głos. To całkowicie ja” – powiedział Price w rozmowie z CNN .
9 czerwca Katie Price oficjalnie dołączyła do OhChat, umożliwiając swojemu awatarowi AI ciągłą interakcję 24/7, czego nie oferuje jej obecne konto OnlyFans. Price dodała: „Oczywiście, ja muszę jeść i spać, ale ona (AI) nie. Zawsze jest dostępna”.
Możliwość ciągłej pracy i tworzenia treści bez bezpośredniej ingerencji człowieka podkreśliła atrakcyjność OhChat dla twórców poszukujących pasywnego dochodu.

|
Modelka Katie Price. Zdjęcie: Hannah Young/Shutterstock. |
W ekskluzywnym wywiadzie dla CNN , Nic Young, dyrektor generalny OhChat, opisał swoją platformę jako „dziecko OnlyFans i OpenAI”.
Według Younga, po aktywacji awatary AI w OhChat będą działać całkowicie autonomicznie, dostarczając subskrybentom „nieograniczoną spersonalizowaną treść”.
OhChat działa w modelu subskrypcyjnym. Użytkownicy mogą płacić 4,99–6,99 USD miesięcznie za wysyłanie wiadomości i interakcję z chatbotami za pomocą obrazów lub 29,99 USD za dostęp do „interakcji VIP”.
Według Younga, twórcy tacy jak Katie Price otrzymają 80% przychodów generowanych przez ich awatary AI, podczas gdy OhChat zatrzyma 20%. Podkreślił również, że ten model otwiera przed twórcami potencjał nieograniczonego dochodu pasywnego.
Od momentu uruchomienia OhChat w październiku 2024 roku firma podpisała umowy z 20 twórcami – w tym z aktorką Carmen Electrą. Niektórzy twórcy zarabiają tysiące dolarów miesięcznie, powiedział Young.
Aby stworzyć kopię cyfrową, OhChat wymaga od twórców dostarczenia 30 spersonalizowanych obrazów i spędzenia 30 minut na rozmowie z chatbotem. Według Younga, platforma może następnie stworzyć kopię cyfrową w zaledwie kilka godzin, wykorzystując obszerny model językowy Meta.
Jordan, klon sztucznej inteligencji Katie Price, otrzymał „poziom drugi” na cztery w wewnętrznej skali ocen OhChat. Skala ta kategoryzuje poziom interakcji. „Poziom drugi” pozwala na intymne rozmowy i sugestywne obrazy. Poziom interakcji awatara jest określany przez twórców.
Kwestie etyczne
Pojawienie się klonów sztucznej inteligencji budzi poważne obawy w branży tworzenia treści. Eksperci ostrzegają, że twórcy ryzykują zastąpienie ich własnymi, cyfrowymi odpowiednikami.
Jednocześnie użytkownicy narażają się na ryzyko utraty pieniędzy i poniesienia szkód, gdy zbyt mocno przywiążą się emocjonalnie do tych wirtualnych replik, podczas gdy platformy czerpią ogromne zyski z tej interakcji.
Profesor Sandra Wachter, ekspertka ds. technologii z Uniwersytetu Oksfordzkiego, podniosła kwestię „korzyści społecznych płynących z zachęcania do interakcji człowiek-maszyna i ich monetyzacji”. Jej uwagi odzwierciedlają obawy dotyczące potencjalnego uzależnienia emocjonalnego ludzi od sztucznej inteligencji.
Éamon Chawke, wspólnik w kancelarii prawnej Briffa, specjalizującej się w prawie własności intelektualnej, zwrócił również uwagę na ryzyko, z jakim mogą się mierzyć twórcy treści, zwłaszcza gwiazdy pokroju Katie Price.
„Użytkownicy mogą nadmiernie przywiązać się do sobowtóra swojego idola i uzależnić się od niego. Jeśli sobowtór zostanie zhakowany lub będzie składał obraźliwe oświadczenia, reputacja prawdziwej osoby może ucierpieć” – stwierdził Chawke.

|
Character.AI, platforma podobna do OhChat, została pozwana za rzekome spowodowanie samobójstwa nastolatka. Zdjęcie: StringLab. |
W 2024 roku świat zszokował pozew sądowy dotyczący platformy „Character.AI”. Według oskarżeń matki nastolatki, jej syn popełnił samobójstwo po nawiązaniu głębokiej więzi emocjonalnej z chatbotem aplikacji.
W mediach społecznościowych pojawiło się wiele godnych uwagi historii o fenomenie „chłopaka z ChatGPT”. W związku z tym wielu użytkowników nawiązało głębokie więzi emocjonalne z cyfrowymi sobowtórami, których zadaniem jest naśladowanie ludzkich emocji.
„To wszystko jest etapem algorytmicznym: iluzją relacji, które nie istnieją” – mówi Toby Walsh, profesor sztucznej inteligencji na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii.
Zapytany, czy użytkownicy zdają sobie sprawę, że rozmawiają ze sztuczną inteligencją, czy z prawdziwą osobą, pan Young odpowiedział, że OhChat dąży do osiągnięcia „równowagi między doświadczeniem a przejrzystością”.
„OhChat ewidentnie nie prezentuje się jako doświadczenie na żywo i autentyczne” – stwierdził Young.
Dyrektor generalny wyjaśnił ponadto, że użytkownicy często nie przejmują się tym, że wchodzą w interakcję ze sztuczną inteligencją; jednak firma zawsze dba o transparentność w kwestii sztucznej inteligencji platformy od samego początku i przez cały okres korzystania z usługi.
Jednak zdaniem eksperta Walsha utrzymanie użytkowników na platformie dzięki postaciom sterowanym sztuczną inteligencją, takim jak Jordan, jest w rzeczywistości korzystne dla Younga.
„Te platformy czerpią zyski z interakcji. Oznacza to, że sztuczna inteligencja jest zoptymalizowana tak, aby użytkownicy wracali, spędzali na nich więcej czasu i potencjalnie wydawali więcej pieniędzy” – stwierdził ekspert.
Ze strony OhChat, prezes Nic Young przyznał, że kształtowanie standardów etycznych w branży może stanowić poważne wyzwanie. Young zapewnił jednak, że jego platforma działa w ramach określonych ram, z „wieloma surowymi regulacjami”.
„Każdy twórca, który bierze udział w projekcie, podpisuje umowę, która jasno określa zasady postępowania dotyczące jego kopii cyfrowej, w tym dopuszczalny poziom treści wrażliwych. Twórca ma pełną kontrolę nad zamknięciem lub usunięciem swojej kopii cyfrowej” – powiedział CNN .
Źródło: https://znews.vn/onlyfans-cua-gioi-ai-post1563364.html
Komentarz (0)